Nieraz mam taki dzień, że pora obiadowa zbliża się zdecydowanie za szybko, a w głowie nadal pustka. Trzeba nakarmić rodzinę, nie ma czasu na długie zakupy, a kolejny makaron z przypadkowym sosem nikogo już specjalnie nie cieszy. Wtedy warto zajrzeć do prostej, ale praktycznej kuchni holenderskiej. Tamtejszy hutspot pasuje do takich sytuacji idealnie.
Co to jest hutspot?
Kuchnia holenderska potrafi być bardzo konkretna. Zamiast piętrzyć na talerzu kilkanaście składników, często korzysta się w niej z ziemniaków, innych prostych warzyw i mięsa. Liczy się sytość, prostota oraz domowy charakter jedzenia. Hutspot świetnie wpisuje się w ten sposób gotowania.
Skąd taka nietypowa nazwa? Łatwo opacznie przeczytać ją jako angielskie „hot spot”. Z internetem i wi-fi hutspot nie ma jednak nic wspólnego. „Hutspot” pochodzi od słów oznaczających mieszanie lub potrząsanie oraz garnek. Dobrze oddaje więc charakter potrawy: składniki trafiają do jednego garnka, a po ugotowaniu zostają połączone w treściwą całość.
Hutspot przygotowuje się z ziemniaków, marchwi i cebuli, które gotuje się razem, a następnie razem po prostu rozgniata. Danie należy do holenderskiej tradycji stamppot, czyli potraw, w których tłuczone ziemniaki łączy się z warzywami.
Hutspot ma jednak swój charakter. Marchew wnosi wyraźną słodycz, cebula wzmacnia smak, a ziemniaki łączą wszystko w miękką, treściwą masę. Nie rób z niej idealnie gładkiego purée. Kilka większych kawałków ziemniaka czy marchwi jest tutaj jak najbardziej na miejscu. To proste wiejskie jedzenie i nie potrzebuje nazbyt perfekcyjnej formy.
Getty Images, frederique wacquier
Przepis na hutspot
Składniki:
- 1 kg ziemniaków
- 600 g marchwi
- 300 g cebuli
- 2 łyżki masła
- 100-150 ml mleka
- 1 płaska łyżeczka soli
- ½ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
- szczypta gałki muszkatołowej
Przygotowanie:
- Obierz ziemniaki, opłucz je i pokrój na podobnej wielkości kawałki. Obierz marchew i pokrój ją w grubsze plasterki. Cebulę obierz i pokrój w piórka albo większą kostkę.
- Przełóż ziemniaki do dużego garnka. Na nich ułóż marchew oraz cebulę. Zalej warzywa wodą tak, aby były przykryte, lekko posól i doprowadź do wrzenia.
- Zmniejsz ogień i gotuj pod przykryciem przez około 20-25 minut. Sprawdź ziemniaki widelcem. Jeśli bez oporu się rozpadają, warzywa są gotowe.
- Odcedź zawartość garnka bardzo dokładnie. Postaw garnek jeszcze na kilkadziesiąt sekund na małym ogniu, żeby odparować resztę wilgoci. Dzięki temu hutspot nie zrobi się wodnisty.
- Dodaj masło. Zacznij rozgniatać ziemniaki, marchew i cebulę tłuczkiem. Stopniowo dolewaj ciepłe mleko. Nie wlewaj całego od razu, bo potrzebna ilość zależy od rodzaju ziemniaków.
- Rozgnieć składniki na gęstą, niezupełnie jednolitą masę. Dopraw pieprzem, gałką muszkatołową i w razie potrzeby dodatkową solą. Spróbuj przed podaniem.
Z czym podać hutspot?
Postaw przede wszystkim na kiełbasę, jeśli chcesz zbliżyć obiad do holenderskiego sposobu podawania tego typu dań. Klasycznym dodatkiem jest rookworst, czyli wędzona kiełbasa o charakterystycznym aromacie. Nie musisz jednak szukać jej za wszelką cenę. Weź dobrą polską kiełbasę wędzoną dostępną w swoim sklepie, podgrzej ją albo lekko przyrumień na patelni i pokrój w grube plastry.
Możesz też podać hutspot z pieczoną wieprzowiną, duszonym mięsem lub klopsikami i sosem pieczeniowym. Taki sos szczególnie dobrze pasuje do ziemniaczano-warzywnej masy, bo przełamuje jej łagodny smak. Jeśli wolisz prostszy obiad, usmaż jajko sadzone i połóż je na gorącym hutspocie.
Do podania dorzuć też odrobinę musztardy lub dodatkowo coś kwaśnego. Ogórek konserwowy, kiszony lub odrobina musztardy dobrze kontrastują ze słodyczą marchwi i cebuli.


Obserwuj nas na Google














