Kuchnią francuską interesuję się od lat, ale tego sposobu nauczyła mnie siostra, która spędziła 20 lat na emigracji we Francji. To właśnie od niej podpatrzyłam tę prostą zapiekankę ziemniaczaną. Przy okazji odkryłam, że ta kuchnia to w wielu przypadkach wcale nie takie ą-ę, o jakim zwykle się myśli i że wiele dań łatwo odtworzyć u nas. Przepis na to książęce danie jest prosty, ale wyrafinowany. 

Więcej tego typu dań obiadowych „stygnie” już na naszym kanale messenger MojeGotowanie.pl i czeka, aż je wypróbujesz. Jeśli lubisz ziemniaki w każdej formie, oprócz zapiekanki z przepisu poniżej spodobają ci się ziemniaki po holendersku - przygotowane tak, że zamiast kolejnym dodatkiem do obiadu („zapychaczem”), są równorzędnym partnerem dla mięsa na talerzu. Sprawdź ten i inne przepisy na kanale - dla miłośników deserów i fanów domowych przetworów też się coś znajdzie.

Z chłopskich ziemniaków na pański stół. Ta zapiekanka ma długą historię

Zapiekanka ziemniaczana gratin dauphinois pochodzi z dawnego regionu Dauphiné w południowo-wschodniej Francji. Jedna z pierwszych zapisanych wzmianek o nim pochodzi z 1788 roku. Podano je wówczas podczas posiłku wydanego przez księcia Clermont-Tonnerre dla urzędników w mieście Gap z regionu Prowansji, Alp i Lazurowego Wybrzeża. 

Właśnie dlatego nazywam to danie „jakby luksusowym”. Podstawą są niedrogie ziemniaki, ale tutaj łączą się ze śmietanką, masłem, czosnkiem i sporą ilością gałki muszkatołowej. Tak powstaje zapiekanka ziemniaczana godna eleganckiego obiadu dla elit.

Co ciekawe, tradycyjne gratin dauphinois nie musi zawierać sera (a wg purystów wręcz nie powinno). Możesz go więc pominąć, jeśli nie masz, a danie i tak będzie pyszne. Francuskie, mniej restrykcyjne przepisy mają jednak mnóstwo serowych wariantów. Poza gruyère i ementalerem w recepturach pojawiają się m.in. comté, cantal, beaufort, ser raclette, a nawet intensywnie pachnący maroilles. Wybierz żółty ser, który dobrze się topi - połączy wszystko razem do spółki ze śmietanką i mlekiem.

Sekret tkwi w równych plasterkach. Nie krój ziemniaków „na oko”

Ziemniaki pokrój na równe cienkie plasterki. Najłatwiej zrobić to za pomocą mandoliny albo tarki z pojedynczym podłużnym ostrzem. Równa grubość plasterków w tym prostym daniu jest ważna, bo dzięki niej wszystkie plasterki zmiękną i zapieką się równomiernie w podobnym czasie. 

Getty/iStock photovs

Przepis na francuską zapiekankę ziemniaczaną gratin dauphinois

Składniki:

  • ok. 1 kg ziemniaków typu C (mączystych)
  • 2 ząbki czosnku
  • 250 ml mleka
  • 120 ml śmietanki 30 lub 36 %
  • 1 łyżeczka świeżo mielonej gałki muszkatołowej
  • sól i pieprz
  • 50 g sera
  • kawałek masła do wysmarowania formy

Sposób przygotowania:

  1. Przeciśnij czosnek przez praskę. Zacznij nagrzewać piekarnik do 180 st. C, a naczynie żaroodporne dokładnie wysmaruj masłem.
  2. Obierz ziemniaki i pokrój je na równe, cienkie plastry. Im cieńsze, tym lepsze - odpowiednie będą plasterki o grubości ok. 3 mm.
  3. Wlej do rondla mleko i śmietankę. Dodaj czosnek oraz gałkę muszkatołową i zagotuj. Zdejmij z ognia.
  4. Układaj je warstwami w naczyniu tak, aby lekko na siebie zachodziły. Każdą warstwę oprósz dokładnie solą i świeżo mielonym pieprzem.
  5. Zalej ziemniaki gorącym mlekiem ze śmietanką. Posyp drobno startym serem i piecz około 1,5 godziny. Jeśli wierzch zacznie rumienić się zbyt szybko, przykryj naczynie folią aluminiową lub papierem do pieczenia.
  6. Wyłącz piekarnik i pozostaw zapiekankę w środku jeszcze na 5-10 minut. W tym czasie warstwy się „zetną”, a wszystko razem połączy. Podawaj na gorąco.

Podaj ją z prostą sałatą i pomidorkami albo maślanką do popicia. Jeśli coś zostanie, schowaj porcję na kolejny dzień. Po odgrzaniu zapiekane ziemniaki po francusku nadal dobrze smakują, a kremowy sos zdąży jeszcze mocniej połączyć poszczególne warstwy.