Nie każdy miód musi być jasnozłoty i wyraźnie słodki. Niektóre odmiany zachwycają ciemną barwą, żywicznym aromatem i znacznie bardziej złożonym smakiem. Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na jeden z najbardziej charakterystycznych produktów, jakie możesz znaleźć na stoiskach pszczelarskich. Przyda się nie tylko do herbaty czy kanapek, bo odpowiednio wykorzystany potrafi świetnie podkręcić smak sosów, mięs i deserów.

Genialny miód, który nazywają królewskim lub papieskim

Większość z was dobrze zna miody lipowe, akacjowe, rzepakowe czy wielokwiatowe. Na ich tle miód spadziowy jest dość niezwykły, ponieważ powstaje w zupełnie inny sposób. Nie jest typowym miodem nektarowym, a jego ciemna barwa i intensywny aromat mogą początkowo zaskakiwać. Najważniejsza różnica pomiędzy miodem spadziowym, a dobrze znanymi miodami kwiatowymi dotyczy surowca zbieranego przez pszczoły. W tym przypadku nie jest nim nektar kwiatów, lecz spadź. Zgodnie z polskimi przepisami miód spadziowy może pochodzić ze spadzi liściastej lub iglastej. Sama spadź związana jest m.in. z wydalinami owadów żywiących się sokami roślin. Pszczoły zbierają tę bogatą w cukry substancję, a następnie przetwarzają ją na miód.

W Polsce szczególnie ceniony jest miód ze spadzi iglastej, związany między innymi z jodłą czy świerkiem. Można spotkać również miody ze spadzi pochodzącej z drzew liściastych. W zależności od pochodzenia różnią się one barwą, aromatem oraz niuansami smakowymi. Miód spadziowy zwykle jest znacznie ciemniejszy od popularnego miodu akacjowego czy rzepakowego. Może mieć barwę ciemnobursztynową, brunatną, a niekiedy nawet lekko zielonkawą.

Jego smak jest wyrazisty, ale zazwyczaj mniej cukierkowo słodki niż w przypadku wielu miodów nektarowych. Można wyczuć w nim nuty żywiczne, leśne, ziołowe, korzenne, a czasami delikatnie karmelowe. To właśnie ta złożoność sprawia, że jest ciekawym składnikiem kulinarnym i nie warto traktować go wyłącznie jako słodzika do herbaty. 


Fot. AdobeStock, Paweł Kacperek

Do czego wykorzystywać miód spadziowy?

Najprostszy sposób wykorzystania miodu spadziowego to oczywiście posmarowanie nim kromki świeżego chleba, ale jego prawdziwe możliwości poznasz dopiero w daniach wytrawnych. Leśny, lekko żywiczny smak świetnie łączy się z mięsem. Przygotuj więc koniecznie marynatę z miodu spadziowego, musztardy, oleju, czosnku, majeranku i pieprzu, a następnie natrzyj nią karkówkę, schab albo udka kurczaka.

Miód możesz wykorzystać także do sosów. Dodaj niewielką ilość do sosu pieczeniowego, zwłaszcza jeśli przygotowujesz go do kaczki, wieprzowiny lub dziczyzny. Słodycz przełamie słone i kwaśne składniki, a charakterystyczny aromat dobrze uzupełni smak mięsa.

Spróbuj też połączenia miodu spadziowego z musztardą, chrzanem, octem jabłkowym albo sokiem z cytryny. Tak przygotowany dressing pasuje do sałaty, pieczonych buraków i sera. Miód spadziowy dobrze komponuje się również z orzechami włoskimi, gruszkami, jabłkami, śliwkami i serami o zdecydowanym smaku.