Włosi mają swoje cappuccino, Francuzi café au lait, a Hiszpanie stawiają nie tylko na mleko i potrafią nieźle namieszać w filiżance. Jeden z ich kawowych specjałów łączy mocny napar z dodatkiem, którego raczej nie szukalibyśmy obok ekspresu. Do tego dochodzą aromatyczne przyprawy. Café con miel nie jest jednak wymysłem modnych kawiarni. To proste połączenie dobrze znanych smaków, które razem okazują się zaskakująco zgrane.
Café con miel – czym wyróżnia się ten hiszpański klasyk?
Sama nazwa zdradza jej najważniejszy składnik, ponieważ hiszpańskie „miel” oznacza miód. I choć pomysł dodania go do kawy początkowo może wydawać się nietypowy, połączenie okazuje się zaskakująco logiczne.
Na miodzie jednak nie kończy się lista smaków. Napój występuje w różnych wersjach, ale zazwyczaj razem z mocną kawą w filiżance pojawia się mleko. Całość uzupełniają aromatyczne przyprawy, przede wszystkim cynamon. Można spotkać również warianty z innymi korzennymi nutami.
To połączenie ma więcej sensu, niż myślisz
Miód znamy doskonale jako dodatek do herbaty, chętnie polewamy nim owsiankę, smarujemy pieczywo czy wykorzystujemy do deserów. Do kawy trafia jednak zaskakująco rzadko.
A przecież pod względem smaku takie zestawienie nie jest szczególnie dziwne. Miód łączy słodycz z wyrazistym aromatem, dzięki czemu zachowuje się w kawie inaczej niż biały cukier. Ten ostatni przede wszystkim osładza napój. Za to miód potrafi dodatkowo podkręcić jego aromat. W specyficzny sposób łagodzi smak naparu, nie tylko zakrywając goryczkę. Potrafi wydobyć z kawy ukryte nuty.
Café con miel może przypaść do gustu osobom, które nie przepadają za mocną i cierpką kawą. Miód i mleko sprawiają, że staje się subtelniejsza, ale nie traci charakteru.
Inne ciekawe napoje kawowe z Hiszpanii
Café con miel to tylko jeden z ciekawszych przykładów tego, jak Hiszpanie podchodzą do kawy. Warto zwrócić uwagę także na café bombón, czyli espresso podawane ze słodkim mlekiem skondensowanym. Dzięki wyraźnym warstwom efektownie wygląda w szklance, a w smaku przypomina kawowy deser.
Ciekawą propozycją jest również café con hielo, szczególnie chętnie wybierane podczas upałów. Dostajesz gorącą kawę oraz osobną szklankę z kostkami lodu i samodzielnie przelewasz napar. To banalnie prosty pomysł, ale w hiszpańskim słońcu nabiera sporo sensu.
Jest jeszcze café cortado, czyli espresso złagodzone niewielką ilością mleka. Jeśli natomiast masz ochotę na coś delikatniejszego, możesz wybrać leche manchada. Tutaj proporcje właściwie całkiem się odwracają: główną rolę gra mleko, a kawa jedynie je „plami”. To dobra ilustracja tego, jak wiele napojów Hiszpanie potrafią stworzyć z dwóch najprostszych składników.


Obserwuj nas na Google














