Gdy zaczyna się sezon na truskawki, wiele osób od razu myśli o cieście, koktajlu albo domowych przetworach, albo o zjedzeniu ich bez żadnych dodatków, prosto z łubianki. Problem pojawia się jednak już na początku przygotowań. Odkrawanie szypułek jedna po drugiej zajmuje sporo czasu, a przy większej ilości owoców potrafi naprawdę zmęczyć. Do tego łatwo wyciąć zbyt duży kawałek miąższu i zwyczajnie zmarnować część truskawki. Od kilku lat stosuję pewien prosty patent i trudno mi wrócić do tradycyjnego obierania.
Jak usunąć szypułki z truskawek? Najszybszy trik
Usuwając szypułki, większość osób odruchowo chwyta je ręką lub sięga po mały nóż żeby było szybciej. Problem polega jednak na tym, że razem z zieloną końcówką często usuwamy sporą część czerwonego miąższu. Przy kilku truskawkach nie robi to wielkiej różnicy, ale przy całej misce zaczyna być zauważalne. Warto więc znać sprytniejszą, szybszą i jednocześnie bardziej ekonomiczną metodę, która nie zabiera dużej ilości cennego miąższu razem z szypułką.
Wystarczy zwykła słomka do napojów. Może to być zarówno najtańsza jednorazowa plastikowa słomka, jak i ta wielorazowa - wykonana z metalu czy szkła. Najlepiej sprawdza się jak najsztywniejsza, bo wtedy po prostu łatwiej przebija owoc. Dzięki temu trikowi nie trzeba nic wycinać nożykiem. Owoc zostaje niemal w całości, a straty są minimalne. To szczególnie ważne wtedy, gdy przygotowujesz większą porcję truskawek na dżem albo mrożenie. Przy kilogramie owoców różnica jest naprawdę widoczna.
A jak to działa? Świeżą truskawkę chwyć jedną ręką, a drugą wbij słomkę od spodu, czyli od węższej części owocu. Następnie przepchnij ją przez środek aż do góry. Szypułka wyskoczy praktycznie sama razem z twardym środkiem. Warto jednak pamiętać o jednej rzeczy - truskawki powinny być jędrne i dobrze schłodzone. Miękkie owoce łatwiej się rozpadają podczas przebijania słomką.
Dzięki tej sprytnej metodzie cały kilogram owoców można przygotować do jedzenia w dosłownie 5 minut. Dodatkowo kuchnia pozostaje też czysta, bo szypułki pięknie odchodzą jednym ruchem i nie ma tu pryskania dookoła sokiem. Jest więc szybko, łatwo i bezproblemowo - czego chcieć więcej? Chyba tylko krótkiego filmu, na którym widać cały trik ze słomką w praktyce.
Źródło: Instagram @inspiracjezruda
Do czego wykorzystać truskawki po szybkim obraniu?
Gdy szypułki usuniesz trikiem ze słomką w kilka minut, przygotowanie deserów i przetworów staje się dużo przyjemniejsze. Truskawki możesz wykorzystać na dziesiątki sposobów, a najprostszy to oczywiście koktajl z jogurtem albo kefirem. Ponadto takie owoce świetnie sprawdzają się też jako dodatek do owsianki i naleśników. Jeśli są bardzo słodkie, często nie trzeba już dodawać cukru, a to spory atut.
Wiele osób przygotowuje również domowe dżemy. Tu szybkie usuwanie szypułek robi ogromną różnicę, bo przy kilku kilogramach owoców można zaoszczędzić naprawdę dużo czasu. Truskawki po obróbce słomką zachowują więcej miąższu, więc dżemu wychodzi więcej.
Dobrym pomysłem są także desery na zimno. Truskawki świetnie łączą się z mascarpone, bitą śmietaną i galaretką. Możesz zrobić prosty deser w pucharkach albo klasyczne ciasto bez pieczenia. Coraz popularniejsze stają się też sałatki z dodatkiem owoców. Truskawki pasują do rukoli, sera feta i orzechów. Kilka kropli octu balsamicznego wystarczy, żeby stworzyć lekkie letnie danie.

















