Moja babcia przygotowywała na zimę swoją słynną „jarzynkę” z buraczków. Robiła ją jednak nieco inaczej niż ja, bo dodawała do buraczków starty chrzan. Powstawało coś w rodzaju ćwikły. Ja stawiam na łagodniejszą wersję, którą chętnie zjedzą również dzieci. Sekret tkwi w odpowiednich proporcjach i dobrze znanych, szanowanych jesiennych polskich owocach. 

Do buraczków dodaj ten składnik. Robi tu całą robotę

Sekretem tego przepisu są jabłka odmiany szara reneta. Mają wyrazisty, słodko-kwaśny smak, który doskonale przełamuje naturalną słodycz buraków. Co ważne, ich miąższ jest dość zwarty, dzięki czemu po starciu zachowują strukturę i nie rozpadają się całkowicie nawet podczas krótkiego gotowania i pasteryzacji.

Innym ciekawym wyborem zamiast jabłek będą gruszki - byle były jędrne i dość twarde, ale soczyste. Konferencja będzie jak najlepiej widziana na taką zamianę. Możesz też dodać cebulę podsmażoną na oleju, ale nie jest ona obowiązkowa. Jeśli wolisz delikatniejsze buraczki, po prostu ją pomiń.

Przepis na buraczki na zimę z szarą renetą i cebulką

Składniki (na ok. 4 słoiki po 500 ml):

  • 2 kg buraków
  • 200 g cebuli (opcjonalnie)
  • 3-4 łyżki oleju
  • 1 kg jabłek odmiany szara reneta
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżki octu jabłkowego lub soku z cytryny
  • 2 łyżki cukru brązowego lub białego

Dodatkowo, dla urozmaicenia: 1-2 łyżeczki świeżego startego imbiru (można pominąć).

Sposób przygotowania:

1. Umyj buraki i ugotuj je w łupinach do miękkości. Możesz też zawinąć je w folię aluminiową i piec około 50 minut w 190°C, aż zmiękną. Najlepiej zrób to poprzedniego dnia.
2. Ostudź buraki, obierz ze skórki i zetrzyj na tarce o dużych oczkach.
3. Posiekaj cebulę w drobną kostkę i zeszklij na oleju. Jeśli pomijasz cebulę, pomiń również olej.
4. Obierz jabłka, usuń gniazda nasienne i zetrzyj je na grubej tarce.
5. Połącz buraki z jabłkami i cebulą wraz z olejem ze smażenia. Dodaj sól, cukier, ocet jabłkowy i imbir, jeśli korzystasz. Dokładnie wymieszaj.
6. Podgrzewaj całość, mieszając, aż zacznie się gotować. Gotuj krótko, około 2-3 minut. Spróbuj i ewentualnie dopraw.
7. Przełóż gorące buraczki do czystych, wyparzonych słoików, zostawiając około 1-2 cm wolnego miejsca. Zakręć, przełóż do garnka wyłożonego czystą ściereczką, zalej gorącą wodą do wysokości ok. 3/4 i od momentu zagotowania wody pasteryzuj na niewielkim ogniu ok. 30 minut. 

Źródło przepisu: ChilliBite.pl.

Takie buraczki podawaj do kotletów mielonych, pieczonego mięsa lub jako dodatek np. do klusek z sosem pieczeniowym. Smakują zarówno na zimno, jak i po podgrzaniu. Jeśli przygotujesz większą porcję, podziel ją na mniejsze słoiki, takie o pojemności do wykorzystania na raz. Dzięki temu nie będzie problemu z resztkami „zimującymi” w lodówce.

Babcia dodawała chrzan, ja mam kilka innych „smaczków”

Jeśli lubisz ostrzejsze smaki, dodaj do masy kawałek świeżo startego chrzanu. Zamiast chrzanu polecam w tym przepisie zdecydowanie bardziej starty imbir. Jest opcjonalny, ale warto zrobić choć kilka osobnych słoików z jego dodatkiem. Buraczki będą z nim mniej ostre, a bardziej „cytrusowo-korzenne”, a imbir doskonale łączy się z szarą renetą. Rozczarowania nie będzie.

Możesz też zamienić ocet jabłkowy na ryżowy lub sok z cytryny. Oba dodatki mają łagodniejszy smak niż zwykły ocet spirytusowy, a jednocześnie przełamują słodycz i pomagają zachować intensywny kolor buraczków.