Niektóre produkty wyglądają niepozornie, ale wystarczy raz je kupić, żeby później wypatrywać ich przy każdych zakupach. Tak właśnie mam z mandarynkami w lekkim syropie marki Helcom. Kiedy tylko widzę je na półce w Dino, od razu wrzucam kilka puszek do koszyka. Nie przesadzę, jeśli powiem, że są dla mnie niemal towarem deficytowym. Ilekroć odwiedzam Biedronkę czy Lidla, marzę o tym, żeby pojawiły się również tam.

Kilka słów o smakowitych mandarynkach

Za puszkę trzeba zapłacić 5,49 zł, ale moim zdaniem to wydatek, który szybko się zwraca. W środku znajdują się soczyste cząstki mandarynek zanurzone w lekkim syropie. Owoce są jędrne, nie rozpadają się i mają przyjemny, naturalny smak. To właśnie dlatego tak bardzo je lubię. Nie są przesłodzone, jak wiele podobnych produktów, a jednocześnie zachowują deserowy charakter.

Lubię mieć kilka puszek w zapasie także dlatego, że sprawdzają się przez cały rok. Zimą przypominają smak świąt i rodzinnych deserów, a latem świetnie komponują się z lekkimi, chłodnymi ciastami. To jeden z najbardziej uniwersalnych produktów w mojej spiżarni.

mandarynki z puszkiRedakcja MojeGotowanie.pl

Mam wrażenie, że wiele osób już odkryło ten produkt, bo często widzę mocno "przerzedzone" zapasy na półce. Nic dziwnego. Za niewielkie pieniądze można dostać gotowy składnik do wielu deserów, sałatek i przekąsek. Nie trzeba nic przygotowywać ani obierać, a efekt zawsze jest smaczny.

Dlatego przy każdej wizycie w Dino kupuję przynajmniej jedną puszkę. A gdy trafia się większa dostawa, zabieram kilka na zapas. Biedronko i Lidlu, jeśli to czytacie - naprawdę czas najwyższy wprowadzić te mandarynki do swojej oferty. Jestem przekonana, że wielu klientów ustawiłoby się po nie w kolejce.

Do czego pasują mandarynki z puszki?

Najczęściej wykorzystuję je do szybkich ciast bez pieczenia. Wystarczy galaretka, biszkopty, odrobina śmietankowego kremu i kilka cząstek mandarynek, żeby przygotować deser, który znika ze stołu w mgnieniu oka. Świetnie sprawdzają się również w sernikach na zimno i różnego rodzaju pucharkach deserowych.

To jednak nie tylko dodatek do słodkości. Mandarynki z puszki doskonale pasują także do sałatek owocowych. Ja często mieszam je z bananem, jabłkiem, winogronami i jogurtem naturalnym. Taka przekąska jest szybka, smaczna i zawsze cieszy się powodzeniem wśród domowników.

Wiele osób w mojej rodzinie pamięta również moją kultową sałatkę z kurczakiem, kukurydzą, ryżem i mandarynkami. To jeden z tych przepisów, które od lat pojawiają się na rodzinnych spotkaniach. Właśnie do takich dań te owoce nadają się idealnie. Nie trzeba ich obierać ani dzielić na cząstki, wystarczy otworzyć puszkę i gotowe.