Tradycyjna zupa kojarzy się z wyciąganiem dużego garnka, gotowaniem wywaru i stopniowym dodawaniem poszczególnych składników, prawda?Tymczasem możesz przygotować ją zupełnie inaczej, ekspresowo i bardzo prosto, a przy okazji wydobyć z warzyw jeszcze więcej smaku. Już mówię, jak to zrobić.
Zupa bez gotowania? Piekarnik zrobi za ciebie większość pracy
Sekret tej metody tkwi w pieczeniu warzyw. Podczas gdy w wodzie część ich smaku przechodzi do wywaru, w piekarniku warzywa nabierają intensywniejszego aromatu i delikatnie się rumienią. Dzięki temu nawet zwykły brokuł może smakować zupełnie inaczej niż ten ugotowany na parze czy w osolonej wodzie.
Do przygotowania takiej zupy potrzebujesz ok. 4 szklanek różyczek brokułu, 450 g ziemniaków, jednej cebuli, główki czosnku i opakowania sera feta. Przydadzą się też 4 gałązki świeżego tymianku, około 1/4 szklanki oliwy, pieprz i odrobina soli. Na późniejszym etapie wykorzystasz również 4 szklanki bulionu warzywnego.
Zacznij od wyłożenia blachy papierem do pieczenia. Rozłóż na niej brokuły, obrane ziemniaki pokrojone w niewielką kostkę oraz cebulę podzieloną na kawałki. Pośrodku ułóż fetę, a obok główkę czosnku z odciętą górną częścią. Dodaj tymianek, skrop wszystko oliwą i dopraw pieprzem. Z solą postępuj ostrożnie, ponieważ feta sama w sobie jest dość słona.
Wstaw blachę do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza i piecz przez ok. 30 minut. Zwykle tyle czasu (lub więcej) gotuje się sam wywar na zupę, więc patent jest naprawdę ekspresowy. Warzywa podczas pieczenia powinny zmięknąć, a ser lekko się zarumienić. Jeśli kawałki ziemniaków są większe, mogą potrzebować kilku dodatkowych minut. Sprawdź widelcem, czy są miękkie.
Największą zaletą tej techniki jest wygoda. Nie musisz podsmażać cebuli, gotować ziemniaków osobno ani kontrolować kilku naczyń jednocześnie. Wszystkie składniki przygotowują się razem, a ty możesz w tym czasie zająć się czymś innym. Pamiętaj jedynie, żeby pod koniec pieczenia sprawdzić, czy brokuły zbyt mocno się nie przypiekają.
Fot. Adobe Stock, TodN
Zamiast garnka użyj blendera. Tak uzyskasz idealnie kremową konsystencję
Kiedy warzywa będą gotowe, pozostaje najprostsza część przygotowania tej wybornej zupy. Wyjmij blachę z piekarnika i odłóż główkę czosnku, żeby nieco ostygła. Następnie przełóż upieczone brokuły, ziemniaki, cebulę oraz fetę do blendera. Z gałązek tymianku oberwij listki i również dodaj je do pozostałych składników.
Upieczony czosnek jest znacznie łagodniejszy od surowego. Jego miąższ staje się miękki, niemal kremowy i ma delikatnie słodkawy smak. Kiedy główka przestygnie na tyle, że będzie można ją bezpiecznie chwycić, wyciśnij ząbki z łupinek prosto do blendera.
Teraz stopniowo dolewaj gorący, wcześniej przygotowany lub podgrzany bulion warzywny. Łącznie możesz wykorzystać ok. 4 szklanek, ale nie wlewaj wszystkiego od razu. Ilością płynu regulujesz gęstość zupy. Jeśli lubisz treściwy, aksamitny krem, zacznij od mniejszej porcji bulionu. Gdy wolisz rzadszą konsystencję, dolej go więcej.
Blenduj do momentu, aż wszystkie składniki połączą się w jednolitą masę. Jeśli używasz blendera kielichowego, upewnij się, że urządzenie nadaje się do miksowania gorących potraw. Możesz też wykorzystać blender ręczny i wysokie, żaroodporne naczynie.
Ziemniaki naturalnie zagęszczą krem, a feta nada mu delikatną słoność i aksamitność. Dzięki temu nie potrzebujesz zasmażki ani dużej ilości śmietany, a przygotowanie całości naprawdę jest proste jak konstrukcja cepa. Co ważne, odpada też konieczność podgrzania zupy przed podaniem, bo dolewasz do niej gorący bulion.
Jak ulepszyć smak zupy z piekarnika?
Choć przygotowanie takiej zupy jest wyjątkowo łatwe, kilka szczegółów może zdecydować o jej końcowym smaku. Przede wszystkim nie układaj warzyw zbyt ciasno na blasze. Jeśli będą leżały jedne na drugich, zaczną się raczej dusić we własnej wilgoci niż rumienić. W razie potrzeby wykorzystaj dwie blachy.
Zwróć również uwagę na wielkość kawałków ziemniaków. Powinny być stosunkowo małe i podobnej wielkości, żeby zdążyły zmięknąć w tym samym czasie co brokuły. Nie pomijaj oliwy, która pomaga warzywom równomiernie się upiec i wydobywa z nich aromat.
Jeżeli zależy ci na wyraźnie zielonym kolorze kremu, unikaj zbyt długiego pieczenia brokułów. Powinny być miękkie, ale nie mocno zbrązowiałe. Smak możesz dodatkowo ożywić kilkoma kroplami soku z cytryny dodanymi już po blendowaniu.
Gotową zupę przelej do miseczek i podawaj od razu. Posyp ją świeżym tymiankiem, dodaj odrobinę oliwy, płatki chili albo kilka chrupiących grzanek. Dobrze sprawdzą się także prażone pestki dyni lub słonecznika, które przełamią kremową konsystencję.
Ten sposób szczególnie docenisz w dni, kiedy chcesz zjeść ciepły domowy posiłek, ale nie masz ochoty spędzać dużo czasu przy kuchence. Po wszystkim zostaną ci do umycia głównie blacha, blender i kilka drobnych akcesoriów.


Obserwuj nas na Google














