Przygotowanie domowych dżemów, konfitur, ogórków czy sosów to dla wielu osób obowiązkowy element lata. Kiedy słoiki są już napełnione i odpowiednio zapasteryzowane, pozostaje jeszcze jeden krok, który przez lata uchodził za dobrą praktykę. Chodzi o ustawianie ich do góry dnem zaraz po wyjęciu z garnka. Tak robiły nasze mamy i babcie, dlatego trudno uwierzyć, że dziś coraz częściej odradza się ten sposób. Powód jest prosty.
Dlaczego nie warto odwracać słoików po pasteryzacji?
Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu odwracanie słoików było powszechnie polecane. Wiele osób uważało, że gorąca zawartość dodatkowo wyparza zakrętkę od środka i poprawia szczelność. Dziś jednak sytuacja wygląda nieco inaczej, ponieważ zmieniła się konstrukcja zakrętek typu twist-off. Nowoczesne zakrętki mają cienką warstwę uszczelniającą, która jest znacznie delikatniejsza niż dawniej.
Gdy zaraz po pasteryzacji odwrócisz słoik do góry dnem, bardzo gorący dżem przez dłuższy czas styka się bezpośrednio z uszczelką i pod wpływem wysokiej temperatury materiał może się odkształcić lub osłabić. Efekt często nie jest widoczny od razu. Słoik wygląda na szczelnie zamknięty, jednak po kilku tygodniach lub miesiącach okazuje się, że do środka dostało się powietrze. Wtedy przetwory zaczynają się psuć, pojawia się pleśń albo fermentacja.
Dodatkowym problemem jest wyciek zawartości. Nawet niewielka ilość konfitury może przedostać się pod zakrętkę i przykleić do jej krawędzi. To idealne miejsce do rozwoju pleśni, która z czasem może naruszyć szczelność całego słoika. W rezultacie przetwory, które miały spokojnie doczekać zimy, trafiają do kosza.
Warto pamiętać, że prawidłowo przeprowadzona pasteryzacja sama w sobie zapewnia odpowiednie warunki do wytworzenia podciśnienia. Nie trzeba dodatkowo odwracać słoików, aby zakrętka się "zassała". To właśnie podczas stygnięcia zawartość zmniejsza swoją objętość, a wewnątrz powstaje podciśnienie odpowiedzialne za szczelne zamknięcie.

Fot. AdobeStock, Nadiia
Jak prawidłowo studzić słoiki po pasteryzacji?
Po zakończeniu pasteryzacji najlepiej ostrożnie wyjąć słoiki z garnka i ustawić je w normalnej pozycji, czyli zakrętką do góry. Następnie pozostaw je do całkowitego ostygnięcia w miejscu, gdzie nie będą narażone na przeciągi ani gwałtowne zmiany temperatury. Nie ma potrzeby ich obracania ani dodatkowego dociskania zakrętek. Jeśli zostały prawidłowo zakręcone przed pasteryzacją, a sam proces przebiegł zgodnie z zaleceniami, podciśnienie wytworzy się samo.
Po ostygnięciu koniecznie sprawdź, czy wieczko jest wklęsłe. W zakrętkach typu twist-off środek nie powinien się uginać pod naciskiem palca. Jeśli słychać charakterystyczne kliknięcie lub wieczko pracuje, oznacza to, że słoik nie jest szczelny. Najlepiej będzie od razu przechowywać takie przetwory w lodówce i spożyć w najbliższym czasie albo ponownie go zapasteryzować z nową zakrętką.
Jakie błędy najczęściej prowadzą do psucia się przetworów?
Odwracanie słoików to tylko jeden z błędów, które mogą skrócić trwałość domowych zapasów. Równie często problemy wynikają z niedokładnego przygotowania słoików i zakrętek. Przed napełnieniem wszystkie słoiki powinny być dokładnie umyte i czyste. Zakrętki też warto obejrzeć przed użyciem. Jeśli mają wgniecenia, ślady rdzy albo uszkodzoną uszczelkę, lepiej od razu je wymienić. Nawet niewielkie uszkodzenia na wieczku mogą sprawić, że podciśnienie się nie utrzyma.
Duże znaczenie ma również czystość brzegów słoika. Podczas nakładania dżemu czy sosu łatwo pobrudzić rant. Jeśli resztki produktu zostaną pod zakrętką, mogą utrudnić szczelne zamknięcie. Dlatego przed zakręceniem zawsze warto przetrzeć krawędź czystą, wilgotną ściereczką lub ręcznikiem papierowym.
Nie bez znaczenia pozostaje również temperatura przechowywania. Nawet najlepiej zapasteryzowane przetwory szybciej się zepsują, jeśli będą stały w ciepłym, nasłonecznionym miejscu. Najlepiej przechowywać je w chłodnej, suchej i zacienionej spiżarni lub piwnicy.


Obserwuj nas na Google














