Szykując przetwory na zimę, wiele osób skupia się przede wszystkim na samym czasie pasteryzacji. Tymczasem równie ważne jest odpowiednie przygotowanie słoików oraz ich prawidłowe napełnienie. To właśnie od tych czynności często zależy, czy dżemy, ogórki, sosy czy kompoty bez problemu przetrwają wiele miesięcy w spiżarni. Warto poznać prostą metodę "na dwa", o której pamiętały już nasze babcie.

Jak przygotować przetwory do pasteryzacji? Zacznij od słoików i zakrętek

Przygotowanie słoików zaczyna się jeszcze zanim trafi do nich gorący dżem czy warzywa. Najpierw dokładnie je umyj, najlepiej w gorącej wodzie z dodatkiem płynu do naczyń lub w zmywarce na wysokiej temperaturze. Nawet jeśli słoiki wyglądają na czyste, mogą znajdować się na nich niewidoczne resztki kurzu, tłuszczu lub osadów.

Po umyciu bardzo dokładnie obejrzyj brzegi każdego słoika. Nie powinno być na nich wyszczerbień, pęknięć ani nierówności. Nawet niewielkie uszkodzenie może sprawić, że wieczko nie uszczelni się prawidłowo podczas pasteryzacji. Równie ważne są zakrętki, a najlepiej używać nowych lub takich, które nie mają wgnieceń, śladów korozji ani uszkodzonej uszczelki. To bardzo ważna sprawa, bo takie zużyte wieczka często są przyczyną nieudanego zamknięcia przetworów.

Przed napełnianiem wiele osób dodatkowo wyparza słoiki wrzątkiem lub nagrzewa je przez kilka minut w piekarniku. Dzięki temu szkło jest gorące i zmniejsza się ryzyko pęknięcia po wlaniu gorącej zawartości. Potem jednak ważna jest jeszcze 1 zasada, o której mało się mówi, a to właśnie od niej zależy to, czy słoiki przetrwają zimę. 

Najważniejsza jest metoda "na dwa"

To właśnie tutaj kryje się sekret udanej pasteryzacji. Zasada "na dwa" oznacza, że podczas napełniania słoików należy zawsze zostawić około 2 centymetrów wolnego miejsca od zawartości do zakrętki. Wiele osób popełnia błąd, wypełniając słoik aż pod samo wieczko. Wydaje się wtedy, że zmieści się więcej przetworów i nic się nie zmarnuje. W praktyce takie rozwiązanie często utrudnia prawidłowe zamknięcie słoika. Podczas pasteryzacji zawartość słoika zwiększa bowiem swoją objętość. Jeżeli miejsca jest zbyt mało, produkt może wypłynąć pod wieczko. Nawet niewielka ilość dżemu, sosu czy zalewy znajdująca się na rancie utrudnia uzyskanie szczelnego zamknięcia.

Pozostawienie około 2 cm pustej przestrzeni pozwala na bezpieczne rozszerzenie się zawartości podczas ogrzewania oraz wytworzenie odpowiedniego podciśnienia po ostygnięciu. To właśnie ono odpowiada za charakterystyczne zassanie wieczka i długą trwałość przetworów. Przed zakręceniem słoika zawsze wytrzyj też jego rant czystą, wilgotną ściereczką lub papierowym ręcznikiem. Nawet niewielkie zabrudzenie może uniemożliwić szczelne zamknięcie.


Fot. AdobeStock, Filip Olejowski

Po pasteryzacji sprawdź, czy wszystko przebiegło prawidłowo

Zostawienie wolnej przestrzeni od wieczka i dokładne zakręcenie słoika to ważne elementy, ale trzeba jeszcze pamiętać o samej pasteryzacji. Po gotowaniu słoików i ich całkowitym ostygnięciu warto poświęcić kilka minut na sprawdzenie każdego z nich. To prosty sposób, by szybko wychwycić ewentualne problemy. Najważniejszym sygnałem jest wklęsłe wieczko. Jeśli po naciśnięciu nie ugina się i nie wydaje charakterystycznego kliknięcia, oznacza to, że słoik najprawdopodobniej zamknął się prawidłowo.

Jeżeli wieczko pozostaje wypukłe lub słychać kliknięcie podczas naciskania, szczelność mogła nie zostać zachowana. Taki słoik najlepiej przechowywać w lodówce i spożyć w najbliższym czasie albo po prostu ponownie zapasteryzować z użyciem nowej zakrętki. Dopiero wtedy będzie nadawał się do długiego przechowywania w spiżarni.