Te niepozorne grzyby potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych zbieraczy, bo pojawiają się wtedy, gdy większość osób jeszcze nie myśli o grzybobraniu. Wyrastają już w kwietniu i są bardzo cenione za jędrny miąższ oraz bardzo dobry smak. Świetnie nadają się do wszelkiego rodzaju sosów i mięs, ale to dopiero początek pomysłów. Sprawdź, jak je rozpoznać, gdzie ich szukać i co smacznego z nich potem zrobić.
Kwietniowy grzyb, który warto zaprosić do kuchni
Bohaterką tego tekstu jest gęśnica wiosenna, którą wiele osób nazywa także majówką wiosenną. Formalnie jednak grzyb ten nosi łacińską nazwę Calocybe gambosa i jest znany także jako grzyb św. Jerzego, bo jej wysyp zwykle przypada na drugą połowę kwietnia i maj, w okolicach dnia św. Jerzego. To gatunek wiosenny, dość charakterystyczny przez sam termin pojawiania się, bo dużych, mięsistych grzybów o tej porze roku nie ma wiele.
Jak wygląda gęśnica wiosenna? Kapelusz jest zwykle jasny: białawy, kremowy albo lekko ochrowy. U młodych owocników bywa wypukły, później staje się bardziej rozpostarty. Blaszki są jasne i gęste, a trzon krępy, pełny i mocny. Miąższ jest jędrny, gruby i ma bardzo charakterystyczny mączny zapach, często porównywany do świeżo zmielonej mąki albo mokrego ciasta. Właśnie ten aromat jest jedną z ważniejszych cech rozpoznawczych.

Fot. AdobeStock, Henri Koskinen
Gdzie rośnie gęśnica wiosenna?
Gęśnica wiosenna pojawia się od kwietnia do czerwca. Najczęściej trafisz na nią w miejscach trawiastych: na skrajach lasów, łąkach, pastwiskach, polanach, w parkach i przy zaroślach. Lubi stanowiska widne i gleby zasobniejsze, często wapienne. Często wyrasta całymi grupami, a nawet w tak zwanych czarcich kręgach, więc gdy znajdziesz jeden egzemplarz, rozejrzyj się dokładnie dookoła po więcej.
Ten gatunek najlepiej zbierać wtedy, gdy owocniki są młode, jędrne i zdrowe. Duże sztuki też mogą być dobre, ale tylko wtedy, gdy nie są rozmokłe, robaczywe albo zbyt stare. Przerośnięte egzemplarze częściej tracą zwartą strukturę i gorzej znoszą transport. Przy zbiorze nie ugniataj więc owocników i nie wciskaj ich do reklamówek. Weź duży, przewiewny kosz, bo wtedy grzyby mniej się zaparzają.
Ale uwaga, to grzyb, który można pomylić z innymi jasnymi blaszkowymi gatunkami, dlatego nigdy nie opieraj rozpoznania wyłącznie na kolorze. Sam jasny kapelusz nie wystarczy. Trzeba sprawdzić porę roku, zapach, pokrój i miejsce wzrostu. Przy każdym białawym grzybie blaszkowym zachowaj szczególną czujność, bo wśród takich grzybów są także gatunki niebezpieczne.
Jak podawać gęśnicę wiosenną?
Gęśnica wiosenna naprawdę dobrze sprawdza się w sosach. Po oczyszczeniu pokrój ją na kawałki, podsmaż na maśle albo na maśle z odrobiną oleju, dodaj cebulę, a potem śmietanę, pieprz i natkę. Do słoików też jest bardzo dobrym wyborem. Weź tylko młode, jędrne owocniki, krótko je obgotuj lub podduś, a potem zamarynuj w zalewie z octem, zielem angielskim, liściem laurowym i gorczycą.
Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.

















