Jeśli myślisz, że na prawdziwe grzybobranie trzeba czekać do jesieni, to jesteś w błędzie. Wiosną też możesz wrócić z lasu z czymś naprawdę wyjątkowym. Dziś pokażę ci grzyba, który jest marzeniem wielu doświadczonych grzybiarzy. Jak go rozpoznać i gdzie go szukać? Czytaj dalej, konkrety masz poniżej.
Borowik usiatkowany, czyli prawdziwek letni
Borowik usiatkowany (Boletus reticulatus) to jeden z najszlachetniejszych grzybów jadalnych. Często nazywany po prostu prawdziwkiem letnim albo borowikiem dębowym. Nazwa „usiatkowany” pochodzi od charakterystycznej siateczki na trzonie. To bliski krewny borowika szlachetnego, ale pojawia się znacznie wcześniej, już późną wiosną.
Kapelusz ma jasnobrązowy, czasem beżowy, jasny kolor i bywa suchy, często z delikatnymi spękaniami. Trzon jest gruby, jasny, pokryty wyraźną, białawą siateczką, to jego znak rozpoznawczy. Rurki pod kapeluszem są białe, później żółtawe.
Adobe Stock, Dmytro
Uważaj jednak, możesz go pomylić z borowikiem gorzkim (tzw. goryczakiem żółciowym), który jest niejadalny przez bardzo gorzki smak. Goryczak ma ciemniejszą siateczkę i różowawe rurki, zapamiętaj tę różnicę.
Gdzie rośnie borowik usiatkowany?
Szukaj go głównie w lasach liściastych, szczególnie pod dębami i bukami. Lubi ciepłe, nasłonecznione miejsca i gleby wapienne. Najczęściej trafisz na niego od maja do lipca, choć przy sprzyjającej pogodzie może pojawić się wcześniej. W Polsce występuje dość powszechnie, ale nie wszędzie, najwięcej znajdziesz go na południu i w centralnej części kraju.
Zbieraj młode, jędrne okazy, mają najlepszy smak i aromat. Starsze bywają robaczywe. Możesz go delikatnie wykręcić z podłoża albo odciąć nożem, ważne, żeby nie niszczyć grzybni.
Jak przyrządzić borowika usiatkowanego?
Jak już przyniesiesz borowika usiatkowanego do domu, nie kombinuj zbyt dużo, on sam w sobie ma tak intensywny aromat, że szkoda go zagłuszać. Na początek oczyść go na sucho, nie mocz w wodzie. Weź nożyk albo pędzelek i usuń piasek. Jeśli jest bardzo brudny, szybko opłucz i od razu osusz.
- pokrój kapelusze i trzon w plastry, wrzuć na patelnię z masłem. Dodaj cebulę, trochę soli i pieprzu. Smaż na średnim ogniu, aż puszczą sok i lekko się zarumienią. Na koniec możesz dodać odrobinę śmietany, masz gotowy sos do ziemniaków albo makaronu.
- dodaj borowika do jajecznicy. Najpierw podsmaż same grzyby, dopiero potem wbij jajka. Zobaczysz, jak zapach wypełni całą kuchnię.
- posiekaj podsmażone grzyby i wymieszaj z kapustą kiszoną albo z mięsem. Tak przygotowany farsz wykorzystaj do pierogów, krokietów czy pasztecików.
- pokrój grzyby w cienkie plastry i susz w przewiewnym miejscu albo suszarce. Po wysuszeniu przechowuj w szczelnym słoiku. Zimą wrzuć kilka kawałków do zupy albo sosu, aromat będzie jeszcze mocniejszy niż świeży.
- najpierw lekko podsmaż grzyby bez przypraw, ostudź i dopiero wtedy zamroź. Dzięki temu nie zrobią się wodniste po rozmrożeniu.
I jedna ważna rzecz, nie przesadzaj z ilością przypraw. Tu wystarczy sól, pieprz, ewentualnie odrobina czosnku. Ten grzyb ma grać pierwsze skrzypce, a nie dodatki.

















