Mam ogromną słabość do produktów, które przypominają mi dzieciństwo i rodzinne spotkania przy kuchennym stole. Pamiętam, jak babcia kroiła grube kromki świeżego chleba, smarowała je domowym smalcem i podawała z chrupiącymi ogórkami kiszonymi. Niby nic wyszukanego, a wszyscy zajadali się tak, że aż miło było patrzeć. Dziś podobne smaki wciąż potrafią wywołać u mnie ogromny sentyment.

Dlatego podczas ostatniej wizyty moją uwagę przyciągnął niewielki, zielony garnuszek z pokrywką i ozdobnym, rustykalnym wzorem. Wyglądał tak uroczo, że początkowo zainteresowałam się samym naczyniem. Dopiero po chwili przeczytałam etykietę i wtedy wiedziałam już, że muszę zabrać go do domu. To była miłość od pierwszego wejrzenia.

Tradycyjny polski smalec z Lidla. Garnuszek skradł moje serce

Moim odkryciem jest tradycyjny polski smalec ze skwarkami marki AGII, sprzedawany w ozdobnym ceramicznym garnuszku. Opakowanie zawiera 350 g produktu, a jego cena wynosi 26,99 zł.

Już samo naczynko robi świetne wrażenie. Zielona ceramika, dopasowana pokrywka i dekoracje nawiązujące do polskiej wsi sprawiają, że produkt wygląda jak przysmak z niewielkiego gospodarstwa albo regionalnego jarmarku.

Na etykiecie widnieje napis „Smak tradycji”, który doskonale pasuje do charakteru produktu. Smalec ze skwarkami to przecież jeden z najbardziej rozpoznawalnych dodatków do chleba naszej kuchni - dosłownie 200% polskiego smaku.

Nie jest to może produkt, po który sięga się codziennie, ale od czasu do czasu lubię przygotować prawdziwie swojską kolację. A taki garnuszek aż prosi się, żeby postawić go na stole obok świeżego pieczywa i kiszonych ogórków.

smalec w garnuszkuRedakcja MojeGotowanie.pl

Ze świeżym chlebem smakuje jak u babci. Wystarczą proste dodatki

Najbardziej lubię smalec podawany w tradycyjny sposób. Kroję świeży chleb na grubsze kromki, smaruję je cienką warstwą smalcu i posypuję odrobiną świeżo mielonego pieprzu. Do tego obowiązkowo podaję ogórki kiszone.

Takie połączenie nie potrzebuje wielu dodatków. Chrupiąca skórka pieczywa, charakterystyczny smak skwarek i kwaskowatość ogórków tworzą zestaw, który od razu przywołuje wspomnienia z dzieciństwa.

Czasami przygotowuję też bardziej rozbudowaną deskę przekąsek. Obok garnuszka układam kawałki chleba na zakwasie, kiszone warzywa, plasterki cebuli i kilka rodzajów musztardy. To świetny pomysł na wieczorne spotkanie z rodziną albo znajomymi, którzy lubią tradycyjne polskie smaki.

Smalec można wykorzystać również jako dodatek do wybranych potraw na ciepło, choć ja zdecydowanie najbardziej cenię go w najprostszej wersji, czyli na kromce świeżego chleba.

Za garnuszek zapłaciłam 26,99 zł. Naczynko zostanie ze mną na dłużej

Nie ukrywam, że cena może wydawać się dość wysoka. W końcu podobny produkt w zwykłym plastikowym opakowaniu można znaleźć znacznie taniej. Tutaj jednak płacimy również za ozdobne ceramiczne naczynie.

I właśnie ono najbardziej mnie urzekło. Kiedy zawartość się skończy, zamierzam dokładnie umyć garnuszek i wykorzystać go ponownie. Może posłużyć do przechowywania drobnych kuchennych akcesoriów albo jako dekoracja na półce. Taki produkt może być również ciekawym pomysłem na drobny upominek dla kogoś, kto uwielbia swojskie przysmaki i rustykalne dodatki do kuchni.