Puchaty, wyrośnięty, lekki jak piórko, złocisty, równy jak stół. Idealny biszkopt, który ma te wszystkie poetyckie wręcz atrybuty, potrafi być jednocześnie zbyt suchy. Dlatego zwykle sięgamy po herbatę, sok z cytryny, kawę lub syropy (w zależności od kompozycji smakowych), żeby ciasto nie smakowało jak jedzony łyżeczką piasek, a warstwy się nie rozdzielały. Okazuje się, że jest inny sposób, który stosują doświadczeni cukiernicy, a tzw. torciary non stop przekazują go sobie w mediach społecznościowych jako trik odmieniający życie.
Trik na wilgotny biszkopt – geniusz w prostocie
Chociaż sposób znam od profesjonalistów, nie potrzebne są żadne specjalne umiejętności ani sprzęty ze sklepu z zaopatrzeniem dla cukiernika. Trik nie wymaga również użycia dodatkowych składników. Biszkopt przygotowujesz według swojego sprawdzonego przepisu – metoda sprawdzi się zarówno przy beztłuszczowym cieście, jak i przy tym z dodatkiem oleju. Niezależnie, czy robisz blaty czekoladowe, waniliowe czy kokosowe.
Cała magia polega na jednej prostej czynności już po upieczeniu. Na pewno często spotykasz się ze standardową poradą, żeby odczekać kilka minut, a potem wyłożyć biszkopt na kratę cukierniczą, dzięki czemu się nie zaparza i równomiernie stygnie. Ja natomiast proponuję zrobić coś zupełnie odwrotnego, a mianowicie zapakować świeże ciasto w folię spożywczą.
Gdy od razu owiniesz jeszcze gorący biszkopt, w środku zbierze się para, która naturalnie go nawilży. Rób to ostrożnie, bo ciepłe ciasto lubi się kruszyć. Po zabezpieczeniu folią po prostu odłóż go do wystudzenia i odwiń dopiero przed składaniem tortu. Przekonasz się, że tak naprawdę nasączanie już nie jest potrzebne lub użyjesz o wiele mniej ponczu niż zwykle.
Potem możesz wykorzystać jak zwykle, do mniej lub bardziej skomplikowanych ciast. Jeśli lubisz proste kompozycje, po prostu przełóż go bitą śmietaną i dżemem malinowym.
Fot. Getty/iStock, cheche22
O czym jeszcze pamiętać podczas pieczenia ciasta?
Prosty trik z folią spożywczą na wilgotny biszkopt naprawdę może odmienić twoje podejście do deserów, ale żeby naprawdę zadziałał, trzeba też przyłożyć się do przygotowania samej masy i sposobu pieczenia. Oto kilka kluczowych porad:
- Zawsze używaj składników w temperaturze pokojowej, starannie oddziel żółtka od białek i nie oszczędzaj czasu na ubijaniu. Dzięki temu otrzymasz maksymalnie puszystą masę.
- Sypkie składniki dodawaj na końcu i mieszaj je delikatnie, żeby nie zniszczyć otrzymanej przez ubijanie struktury. Wykonuj szpatułką „ósemki”, żeby dobrze połączyć masę.
- Nie natłuszczaj boków foremki, żeby ciasto miało się czego „złapać” i nie opadło zaraz po wyrośnięciu.
- Nie piecz biszkoptu dłużej niż jest to absolutnie niezbędne. Gdy tylko stężeje, stanie się sprężysty i złocisty, wyłącz piekarnik. Inaczej ciasto może stać się zbyt suche.
- Zostaw biszkopt na chwilę w gorącym piekarniku, żeby nie doznało temperaturowego szoku.
Gdy zastosujesz się do powyższych rad, będziesz trzymać się sprawdzonego przepisu co do literki, a po upieczeniu owiniesz biszkopt folią, możesz liczyć na efekt jak z cukierni.

















