Uwielbiam makaron z przeróżnymi sosami. Ale jest jeden przepis, który znam na pamięć, bo od lat robię go regularnie i nigdy mi się nie znudził. To nie jest klasyczne połączenie składników, powiedziałabym nawet, że mocno zaskakujące ale ostateczny smak zachwyca każdego i dzieci i dorosłych. Ale od początku.
Kiedy byłam na studiach odwiedzałam mojego brata, który świetnie gotuje. Oszczędzałam w ten sposób, a dodatkowo uczyłam się nowych smaków. Kiedy więc pewnego razu postawił przede mną talerz z makaronem oblepionym czymś zielonym, podeszła do niego z pewną rezerwą. Po pierwszym kęsie nie wiedziałam czy mi smakuje, czy nie, ale każda kolejna łyżka sprawiała, że chciałam więcej i więcej. Oczywiście od razu wzięłam przepis, który okazał się banalnie prosty.
Minęło wiele lat, a ja dalej robię ten makaron, bo nie wymyślono do tej pory niczego lepszego. Teraz serwuje go praktycznie co tydzień mojej rodzinie i za każdym razem, gdy mówię, że robię makaron z brokułami, każdy aż przyklaskuje z radości. I jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby choć jeden makaronik został na patelni. Wręcz przeciwnie, muszę sama rozkładać całość na talerzach, żeby nie było kłótni, ze ktoś ma więcej. Jeśli też masz ochotę spróbować zapraszam po przepis.
Makaron z brokułami i anchois
Już na zdjęciu widać, ze jest tu coś zielonego. To ugotowany brokuł. Oprócz niego są tylko 4 składniki, a więc rzeczony makaron - koniecznie świderki, bo sos najlepiej się w niego wkręca, anchois w oleju, kapary i kiełbasa. To wszystko. Żadnego dodatkowego oleju, a nawet soli. Na koniec otrzymasz obłędnie pachnące danie, które zaskakuje smakiem.
Składniki:
- makaron świderki (w zależności od ilości osób, ten przepis jest na 4 osoby)
- 1 nieduża kiełbasa - najlepiej śląska, albo podlaska
- 1 brokuł
- 1 duża łyżka kaparów
- 1 mała puszka anchois w oleju
Wykonanie:
- Brokuł podziel na różyczki, ugotuj w osolonej wodzie i odstaw do ostudzenia.
- Kiełbasę pokrój w drobną kosteczkę. Ja dodatkowo obieram ją przed krojeniem z błonki, żeby była delikatniejsza.
- Anchois wyjmij z puszki, (ale nie wylewaj oleju, będzie bardzo potrzebny) i pokrój je drobniutko, jak najdrobniej.
- Kapary także pokrój na mniejsze kawałki, by oddały w sosie smak.
- Makaron ugotuj w osolonej wodzie, ale nie wylewaj całości. Odlej 1 szklankę wody po makaronie. Będzie potrzebna do sosu.
- Na patelnię wlej olej po anchois i wrzuć kiełbasę. Chwilę ją podsmaż a następnie dodaj anchois i kapary. Całość chwilę podsmaż.
- Dorzuć ugotowany brokuł i lekko go rozgnieć z resztą składników. Powstanie coś na kształt sosu, ale nie gęstego i mokrego. Podlej go wodą z makaronu, by lekko zagęścić i rozrzedzić.
- Teraz przesyp odlany makaron na patelnię i połącz z sosem.
- Nie trzeba go niczym przyprawiać, bo anchois są mocno słone, a kapary wyraziste, ale jeśli lubisz bardziej ostre smaki, możesz doprawić całość odrobiną pieprzu.
- Makaron z sosem od razu podawaj na talerzach.
redakcja mojegotowanie.pl
Co można zmienić w tym przepisie?
Jeśli nie jesz mięsa, możesz zrezygnować z kiełbasy. Moja koleżanka zrobiła ten przepis bez niej i powiedziała, że też wyszedł pyszny, bo cały smak nadają anchois, kapary i brokuł.
Ja nie posypuję już makaronu parmezanem, ale jeśli chcesz, możesz go dodać już na sam koniec.
Dla wzmocnienia smaku możesz też dorzucić pokrojone drobno oliwki. Smak będzie jeszcze bogatszy, ale podstawowa wersja jest sama w sobie doskonała i ja nie zmieniłam w tym przepisie nic od samego początku.
















