Za każdym razem, gdy wracam myślami do tureckiej kuchni, przypominam sobie ten zapach unoszący się nad patelnią. Ciepły, lekko dziki, bardzo charakterystyczny. To nie jest przyprawa, którą się tylko delikatnie muska danie. Tam idzie jej konkretna ilość i nikt się tego nie boi. Przez długi czas myślałam, że to „to samo co u nas”, tylko inaczej nazwane. Dopiero później zrozumiałam, że różnice są spore, a sposób użycia robi całą robotę.

Co to jest kekik i czy to na pewno nasze oregano

Kekik to turecka nazwa przyprawy, która najczęściej powstaje z dzikich odmian oregano lub tymianku rosnących w rejonach Turcji. Najczęściej spotkasz kekik z rośliny Origanum onites, czyli tzw. oregano tureckiego. I tu pojawia się ważny szczegół: to nie jest dokładnie to samo oregano, które najczęściej kupujesz w polskim sklepie.

Nasze klasyczne oregano to zazwyczaj Origanum vulgare. Jest łagodniejsze, bardziej ziołowe, czasem wręcz lekko słodkie. Kekik jest ostrzejszy, bardziej pieprzny, ma intensywny, niemal żywiczny aromat. Po roztarciu w palcach pachnie mocniej i dłużej zostaje w powietrzu.

W Turcji kekik często sprzedawany jest luzem, suszony na słońcu, grubo kruszony. Nie jest to delikatny pył. To zioło, które widać i czuć. I właśnie taka forma robi różnicę w gotowaniu.

Do czego Turcy używają kekiku?

Tu nie ma jednej odpowiedzi, bo dla Turków kekik jest jak sól i pieprz w jednym. Najczęściej trafia do mięs. Jagnięcina, wołowina, kurczak, wszystko znosi go świetnie. Bardzo często mięso przed smażeniem lub grillowaniem jest nacierane oliwą, czosnkiem i solidną porcją kekiku.

Zupy to kolejny klasyk. Szczególnie soczewicowe i mięsne buliony. Kekik dodaje się pod koniec gotowania, żeby aromat nie uciekł. W tureckich domach często spotyka się też małe miseczki z oliwą i kekikiem, do maczania chleba. Prosto, ale uzależniająco.

Warzywa? Jak najbardziej. Pieczone ziemniaki, bakłażan, cukinia. Kekik lubi wysoką temperaturę i tłuszcz. Wtedy pokazuje pełnię smaku.

Jak doprawiać i używać kekiku w domu

Jeśli chcesz używać kekiku po turecku, zapomnij o symbolicznej szczypcie. To przyprawa, która lubi odwagę. Zrób tak:

  • dodaj go do marynaty z oliwy, czosnku i soli
  • posyp nim mięso jeszcze przed smażeniem
  • wrzuć do zupy na ostatnie 5 minut gotowania
  • wymieszaj z oliwą i polej pieczone warzywa
  • posyp nim jajka sadzone albo omlet

Ja bardzo lubię posypywać kekikiem fetę lub biały ser i skrapiać oliwą. Smakuje śródziemnomorsko i nie potrzebuje nic więcej.

Ważne: nie pal go na suchej patelni. Kekik najlepiej czuje się w tłuszczu. Oliwa wydobywa z niego aromat, ale nie sprawia, że staje się gorzki.

Smak i zapach kekiku na tle innych przypraw

Jeśli porównać kekik do naszego oregano, to turecka wersja jest bardziej wytrawna i „mięsna” w smaku. Do tymianku jest mu blisko, ale tymianek jest bardziej kamforowy i chłodny. Kekik jest cieplejszy, bardziej ziemisty.

W porównaniu do majeranku kekik wygrywa intensywnością. Majeranek jest miękki, kekik zdecydowany. Z kolei do rozmarynu ma dalej, bo nie jest tak żywiczny, ale potrafi być równie dominujący.

To przyprawa, która nadaje daniu charakter. Jak raz zaczniesz jej używać odważniej, zwykłe oregano może wydać się trochę nijakie. I dokładnie tak gotują Turcy. Bez kompleksów, bez oszczędzania, za to z ogromnym wyczuciem smaku.