Jeszcze kilka lat temu za najbardziej szalone uchodziły lody o smaku gumy balonowej. Później przyszła moda na słony karmel i różnego rodzaju deserowe połączenia inspirowane ciastami. Dziś mam wrażenie, że granice przesunęły się znacznie dalej.
Good Lood postawił na smak, którego się nie spodziewałam
Przeglądając nowości lodowe, natknęłam się na propozycję marki Good Lood o nazwie „Musztarda po obiedzie”. Muszę przyznać, że na początku pomyślałam, że to żart.
Tymczasem to całkiem realny produkt. Twórcy połączyli musztardę francuską i sarepską z odrobiną miodu. Efekt trudno porównać do klasycznych lodów, które znamy z większości lodziarni. Z jednej strony pojawia się charakterystyczna musztardowa nuta, z drugiej delikatna słodycz, która sprawia, że całość nadal pozostaje deserem.
Najciekawsze jest to, że taki smak nie powstał przypadkiem. Od pewnego czasu obserwuję coraz większą popularność połączeń słodkich i wytrawnych. W restauracjach nikogo nie dziwi już ser podawany z miodem, owoce z pieprzem czy czekolada z dodatkiem chili. Teraz podobne eksperymenty coraz śmielej trafiają także do lodziarni.
Na świecie można znaleźć jeszcze dziwniejsze lody
Jeśli wydaje ci się, że musztarda to kulinarny szczyt szaleństwa, mam kilka przykładów, które mogą zmienić zdanie.
W Japonii od lat można kupić lody o smaku wasabi. Są również warianty inspirowane miso, sosem sojowym czy nawet atramentem kałamarnicy. Dla osób wychowanych w tamtejszej kulturze nie są one aż tak zaskakujące, ale dla europejskich turystów często stanowią obowiązkowy punkt kulinarnej wycieczki.
Znacznie dalej w Stanach Zjednoczonych poszedł Van Leeuwen ze smakiem Kraft Mac & Cheese. To lody inspirowane makaronem z serem, czyli jednym z najbardziej znanych comfort foodów w USA. Brzmi ciężko, ale sam pomysł pokazuje, że deser może iść w stronę maślaną, serową i słonawą.
Śmietanka i truskawka mają coraz większą konkurencję
Coraz częściej mam wrażenie, że także w Polsce śmietanka i truskawka schodzą na dalszy plan, a naszą uwagę przyciągają lody, o których jeszcze kilka lat temu nikt nawet by nie pomyślał.
Dobrym przykładem są lody w kształcie kurzej nóżki, które można kupić w Żabce. Z zewnątrz wyglądają jak kawałek panierowanego kurczaka, a w środku kryją się klasyczne lody waniliowe. Sam pomysł wystarczył, żeby produkt błyskawicznie zrobił furorę w mediach społecznościowych.
Popularność zdobywają również lody matcha. Jeszcze niedawno wiele osób podchodziło do nich z dystansem, a dziś są stałym elementem oferty wielu lodziarni.
Warto też przypomnieć, że moda na nietypowe desery dotarła już do popularnych sieci handlowych. W ubiegłym roku Biedronka sprzedawała lody inspirowane słynną dubajską czekoladą. Łączyły smak czekolady z kremową nutą pistacji i dodatkiem chrupiącego ciasta kataifi, które stało się jednym z największych kulinarnych hitów w mediach społecznościowych. Jeszcze niedawno taki produkt wydawałby się egzotyczną ciekawostką, dziś jest kolejnym dowodem na to, jak szybko zmieniają się lodowe trendy.

















