Na zakupach w Biedronce moją uwagę przyciągnęła paczka z dość nietypową zawartością. Pomyślałam, że będzie ciekawą odmianą od tego, co zwykle podjadamy podczas filmu czy w samochodzie. Nie spodziewałam się jednak takiego sukcesu. Dzieci uwielbiają tę przekąskę i zjadają ją na potęgę.

Gdy tylko pojawia się otwarta paczka, po chwili zostaje po niej samo opakowanie. Chipsy i orzeszki nagle przestały być pierwszym wyborem. Sama też szybko zrozumiałam ten fenomen. W środku kryje się bowiem coś chrupiącego, lekko egzotycznego i naturalnie słodkiego. A jest nim suszony jackfruit.

Co to jest jackfruit i jak wygląda?

Jackfruit, czyli owoc chlebowca różnolistnego, pochodzi z tropikalnych rejonów Azji. Jest szczególnie mocno związany z kuchniami Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Spotkasz go między innymi w Indiach, Bangladeszu, Sri Lance, Tajlandii, Indonezji czy Malezji.

Wygląda naprawdę spektakularnie. Jest duży, podłużny, zielonkawy lub żółtozielony i pokryty grubą skórką z mnóstwem niewielkich wypustek. Nie przypomina jabłka czy mango, które bez problemu wrzucisz do torby. Jackfruit może osiągać ogromne rozmiary i ważyć kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilogramów. Rośnie bezpośrednio na potężnym drzewie chlebowca.

Po rozkrojeniu robi się jeszcze ciekawiej. Wewnątrz znajduje się wiele żółtawych części miąższu otaczających nasiona. Dojrzały miąższ jest słodki i bardzo aromatyczny. Jego smak często porównuje się do połączenia kilku tropikalnych owoców. Ja najbardziej wyczuwam w nim coś pomiędzy bananem, mango i ananasem, choć jackfruit ma swój charakterystyczny aromat i trudno przypisać mu smak jednego znanego owocu. Natomiast suszony, który kupiłam w Biedronce, to zupełnie inna bajka.

Suszony jackfruit smakuje inaczej, niż się spodziewałam

Najbardziej podoba mi się to, że ta przekąska nie przypomina zwyczajnych suszonych owoców. Jeśli na hasło „suszone owoce” widzisz przed oczami miękkie rodzynki, daktyle albo morele, tutaj możesz się zdziwić. Kawałki jackfruita są znacznie bardziej chrupiące. Właśnie dlatego tak łatwo potraktować je jako zamiennik klasycznych przekąsek do podjadania.

Smak też jest ciekawy. Jackfruit ma egzotyczny, słodki aromat. Można w nim wyczuć skojarzenia z bananem, mango czy ananasem, choć trudno porównać go jeden do jednego z którymkolwiek z tych owoców. Dla mnie właśnie ta nieoczywistość jest jego największym atutem. Paczuszka 200 g kosztuje w Biedronce 14,99 zł.

Redakcja MojeGotowanie.pl

Chrupie jak przekąska do filmu, ale smakuje zupełnie inaczej

Suszony jackfruit najbardziej pasuje mi do wieczornego podjadania. Wysypuję go do małej miseczki dokładnie tak samo, jak wcześniej robiłam z chipsami czy orzeszkami. Ma tę przyjemną cechę, której często brakuje miękkim suszonym owocom: naprawdę można go chrupać.

Sprawdza się też wtedy, gdy mam ochotę na coś słodkiego, ale niekoniecznie na ciastka czy czekoladę. Jego owocowa słodycz jest dość intensywna, dlatego już kilka kawałków daje sporo smaku. Trzeba tylko uważać na jedną rzecz. Bardzo łatwo sięgać po następny kawałek i nawet nie zauważyć, kiedy widać dno opakowania.

To również wygodna przekąska na wyjazd. Nie trzeba jej obierać ani kroić, nie puszcza soku i nie wymaga przechowywania w lodówce po drodze. Ja chętnie przesypuję kilka kawałków do małego pojemnika, gdy wiem, że czeka mnie dłuższa podróż. Dzieci dostają coś do chrupania, a ja nie muszę później zbierać okruszków z ciastek ze wszystkich zakamarków samochodu.

Jak wykorzystać suszony jackfruit w kuchni?

Chrupiące kawałki jackfruita mogą być ciekawym dodatkiem do prostych deserów i śniadań.

  • Pokrusz jackfruit i posyp nim owsiankę tuż przed podaniem. Dzięki temu pozostanie chrupiący.
  • Dodaj kawałki do jogurtu naturalnego lub waniliowego razem ze świeżymi owocami.
  • Wymieszaj go z płatkami, migdałami, wiórkami kokosowymi i innymi suszonymi owocami. Powstanie szybka domowa mieszanka do chrupania.
  • Pokrusz kilka kawałków nad lodami waniliowymi albo kokosowymi. Taki prosty deser od razu robi się ciekawszy.
  • Wrzuć porcję do pudełka razem z innymi przekąskami na podróż, spacer lub piknik.
  • Posiekaj jackfruit i wykorzystaj jako chrupiącą posypkę do puddingu, kaszy na słodko albo naleśników.