Najwięcej zgłoszeń napływa obecnie z południa i centrum kraju, choć pierwsze udane wyprawy meldują też mieszkańcy zachodniej Polski. Koniecznie sprawdź dokładne lokalizacje i wybierz się na spacer, który łączy przyjemne z pożytecznym. Ostatnio dość długo padało i zapowiada się ocieplenie, więc to idealne warunki na poszukiwania. Gdy las pachnie mokrą ziemią i świeżymi grzybami, człowiek od razu ma lepszy humor. I nawet komary mniej denerwują!

Majowy wysyp grzybów 2026 - gdzie ich szukać?

Grzybiarze donoszą o udanych zbiorach między innymi w lasach wokół Baligrodu, Arłamowa i Kalwarii Pacławskiej na Podkarpaciu. Sporo dzieje się również w rejonach Głogowa Małopolskiego, Julina i Brzózki Królewskiej.

Dobrze wygląda też sytuacja w Małopolsce. Kosze szybko zapełniają się w Gorcach, Puszczy Dulowskiej, lasach zabierzowskich oraz w okolicach Olkusza. W województwie mazowieckim grzybiarze chwalą okolice Majowego Lasu. Pojedyncze, ale coraz częstsze doniesienia płyną także z Wielkopolski, powiatu cieszyńskiego na Śląsku, z zachodniego Mazowsza oraz z Kamiennej w województwie świętokrzyskim.

Grzyby.pl

Jakie grzyby pojawiają się najczęściej i gdzie dokładnie rosną?

Prawdziwy wysyp dotyczy żółciaka siarkowego. Trudno go przeoczyć i pomylić z czym innym, bo wygląda jak intensywnie żółte wachlarze przyklejone do drzew. Młode egzemplarze wiele osób smaży jak kotlety - tak też w przekroju wyglądają i smakują.  

AdobeStock Schmutzler-Schaub

W lasach można znaleźć także duże ilości żagwiaka łuskowatego. Tu warto pamiętać o jednej zasadzie - zbieramy wyłącznie młode okazy. Starsze są włókniste i zwyczajnie niesmaczne.  W Małopolsce sporo osób znajduje boczniaki topolowe. Warto zaglądać do topolowych zagajników i starych alei drzew. 

Żagwiak łuskowaty / AdobeStock Zdenka Kryspínová

Na pniach drzew można też wypatrzyć boczniaka ostrygowatego. Choć wielu osobom kojarzy się głównie z jesienią, potrafi pojawić się także wiosną. Warto sprawdzać stare buki, topole i wierzby. Pojawiają się też liczne doniesienia z Małopolski na temat boczniaka topolowatego. 

Do koszyków trafiają również dzikie pieczarki oraz twardzioszki przydrożne, które lubią pobocza ścieżek, polany i trawiaste fragmenty przy drogach leśnych. Po cieplejszych opadach coraz częściej pokazuje się borowik ceglastopory. Najchętniej wyrasta pod bukami i dębami, zwłaszcza w lasach mieszanych. To bardzo smaczny grzyb, ale wymaga porządnej obróbki termicznej. Surowego absolutnie nie próbujemy. 

To może być wyjątkowy sezon

Doświadczeni grzybiarze są zgodni – jeśli utrzyma się ciepło i regularne opady, grzybowy sezon 2026 może być jednym z najlepszych od lat. Wielu już teraz przewiduje, że pod koniec miesiąca zaczną pojawiać się pierwsze podgrzybki brunatne oraz borowiki szlachetne.

Podgrzybków warto szukać głównie w lasach sosnowych i mieszanych, szczególnie tam, gdzie podłoże pokrywa miękki mech. Borowiki szlachetne najczęściej kryją się pod dębami, bukami i świerkami. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość, bo one lubią „wyskoczyć” nagle - jednego dnia pustka, a dwa dni później pół lasu zapełnione kapeluszami.

Koźlarze z kolei najlepiej wypatrywać w pobliżu brzóz i na skrajach wilgotnych polan. Po deszczowych nocach potrafią wyrosnąć dosłownie w kilka godzin. W wielu regionach pojawiły się też gęśnice wiosenne oraz łuskwiaki zmienne. Te drugie najczęściej rosną na starych pniach i rozkładającym się drewnie.

Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.