Wędzone ryby od lat trafiają na polskie stoły. Założę się, że najczęściej wybierasz makrelę, bo jest wyrazista i łatwo dostępna. Tymczasem w Lidlu znajdziesz zupełnie inną rybę: mniej znaną, ale wyjątkowo smaczną i praktyczną w kuchni. Jeśli jeszcze jej nie próbowałeś, najwyższy czas dać jej szansę. Czasem wystarczy niewielka zmiana, by dobrze znane kanapki czy sałatki nabrały zupełnie nowego charakteru.
Trewal wędzony z Lidla
Trewal to morska ryba występująca w ciepłych wodach oceanicznych. W sprzedaży dostępny jest najczęściej w postaci filetów wędzonych na ciepło. W Lidlu znajdziesz go w wygodnych, szczelnych opakowaniach, bez głowy, gotowego do użycia od razu po otwarciu. To duże ułatwienie, szczególnie gdy nie masz ochoty na żmudne wybieranie ości czy porcjowanie całej ryby.
Mięso trewala jest jasne, zwarte i sprężyste, a przy tym zdecydowanie delikatniejsze w smaku i mniej tłuste niż makrela. Nie jest tak tłuste i nie ma intensywnego, „oleistego” aromatu, który nie każdemu odpowiada. Dzięki temu świetnie nadaje się do potraw, w których chcesz uzyskać łagodniejszy, bardziej elegancki smak. Sprawdzi się także wtedy, gdy przygotowujesz dania dla gości, którzy nie przepadają za bardzo wyrazistymi rybami.
Wędzony trewal ma subtelny, lekko słonawy aromat dymu i bardzo przyjemną strukturę. Nie rozpada się nadmiernie, ale też łatwo daje się rozdrobnić widelcem. To ogromna zaleta przy przygotowywaniu past kanapkowych czy farszu do jajek. Filety można też pokroić w większe kawałki i podać na półmisku jako element rybnej deski z dodatkiem cytryny i pieczywa.
Wędzony trewal w Lidlu kosztuje 4,70 zł za 100 g. Porcja to zwykle ok. 450 g, czyli przy kasie trzeba za niego zapłacić ok. 21 zł.
Treval wędzony: zastosowanie w kuchni
To właśnie wszechstronność wędzonego trewala sprawia, że wiele osób wkłada do koszyka kilka paczek na raz. Treval sprawdza się wszędzie tam, gdzie do tej pory używałeś makreli, a nawet w potrawach, do których wcześniej nie przyszłoby ci to do głowy. Wystarczy odrobina wyobraźni, by z prostych składników wyczarować coś nowego.
Możesz wykorzystać go do:
- past kanapkowych z twarogiem, serkiem śmietankowym lub jogurtem naturalnym,
- jaj faszerowanych na święta i rodzinne spotkania,
- farszu do naleśników wytrawnych,
- sałatek z ziemniakami, ogórkiem kiszonym i cebulką,
- zapiekanek makaronowych,
- pasty do tartinek i koreczków na przyjęcie,
- wytrawnych tart.
Świetnym pomysłem jest także dodanie go do ciepłych tostów z serem i cebulą albo wymieszanie z ugotowanym ryżem, podsmażoną cebulką i odrobiną masła. Taki prosty farsz możesz wykorzystać do papryki lub cukinii zapiekanej w piekarniku. Trewal dobrze smakuje również w połączeniu z burakiem i rukolą. Taka sałatka będzie ciekawą propozycją na kolację.
Dzięki łagodnemu smakowi treval dobrze łączy się z koperkiem, szczypiorkiem, chrzanem, musztardą czy sokiem z cytryny. Nie dominuje całego dania, lecz harmonijnie współgra z dodatkami. Jeśli przygotowujesz pastę dla dzieci, możesz dodać odrobinę jogurtu i kukurydzy, a smak będzie delikatny i bardziej uniwersalny niż w przypadku makreli. Warto też spróbować wersji z drobno posiekanym ogórkiem kiszonym i szczyptą pieprzu - taka pasta świetnie smakuje na świeżym chlebie na zakwasie.

mojegotowanie.pl

















