Nie wszystko, co wyjątkowe, musi być drogie albo trudno dostępne. Czasem prawdziwe kulinarne perełki kryją się na sklepowych półkach, wystarczy mieć oczy szeroko otwarte. Tak właśnie trafiłam na „zapuszkowany” skarb. Wzięłam jedną puszkę na próbę, ale po pierwszym deserze pobiegłam po kolejne. Wyszłam z tyloma, że kasjerka zapytała z uśmiechem, co ja z tego robię. Odpowiedziałam: najlepsze desery świata o smaku tropików!
Czym jest pulpa z marakui i dlaczego warto ją mieć?
Pulpa z marakui to po prostu miąższ z egzotycznego owocu, już bez pestek, lekko słodzony i gotowy do użycia. Ma charakterystyczny, intensywnie owocowy, lekko kwaskowaty smak, który doskonale przełamuje słodycz deserów i sprawia, że wszystko smakuje bardziej świeżo i elegancko. No i ten apetyczny, soczysty żółty kolor!
Marakuja to owoc, który rzadko pojawia się świeży w dobrej cenie. A jeśli już się trafia, jego obróbka potrafi być uciążliwa. Tymczasem gotowa pulpa to czysty smak bez żadnego wysiłku. Nic nie trzeba przecedzać, wyciskać, wybierać pestek. Otwierasz puszkę za 7,99 zł i działasz.
mojegotowanie.pl
Do czego ją dodawać? Pomysły na szybkie desery
Z pulpą z marakui możesz zrobić mnóstwo rzeczy, które wyglądają efektownie, ale są banalnie proste. Na przykład:
- Mus z mascarpone i marakui: wystarczy ubić śmietankę z odrobiną cukru pudru, połączyć z mascarpone i dodać pulpę z marakui. Przełożyć do szklanek i schłodzić. Gotowe w 10 minut, a wygląda jak deser restauracyjny.
- Jogurt z marakują i granolą: do śniadania albo lekkiego deseru. Z łyżką nawet najzwyklejszy jogurt smakuje egzotycznie.
- Marakujowe nadzienie do tortu lub rolady biszkoptowej: wystarczy dodać pulpę do ubitej śmietany z żelatyną lub do budyniu. Smak niepowtarzalny, nie za słodki, za to charakterem.
- Galaretka lub panna cotta z marakują: pulpę możesz podgrzać i połączyć z żelatyną. Wychodzi piękny, intensywny kolor i wyjątkowy smak.
- Polewa do sernika na zimno: szczególnie jeśli chcesz przełamać tłustość masy serowej czymś świeżym i wyrazistym.
- Możesz też dodać polać nią placuszki na słodko czy naleśniki.
Smak tropików na wyciągnięcie ręki
To, co najbardziej cenię w tej pulpie z Lidla, to naturalny smak. Nie jest przesadnie słodki, nie chemiczny, tylko taki, jakiego można się spodziewać po prawdziwej marakui. Jeśli ktoś lubi egzotyczne nuty w deserach, a nie ma dostępu do świeżych owoców, to ta puszka to istny skarb.
Marakuja łączy słodycz i kwaśny smak w idealnych proporcjach. Dlatego tak dobrze sprawdza się tam, gdzie trzeba przełamać ciężki krem, jogurt czy słodkie ciasto.

















