W polskiej kuchni coraz chętniej wracamy do prostych składników, które dawniej były dobrze znane, a dziś bywają traktowane jak nowinka. Tak właśnie jest z mniszkiem lekarskim. Większość z was kojarzy go z kwiatami albo młodymi liśćmi do sałatki, ale mało kto myśli o łodygach, a szkoda, bo odpowiednio przygotowane mogą zamienić się w zaskakująco smaczne danie inspirowane włoską kuchnią.

Jak wykorzystać łodygi mniszka w kuchni?

Łodygi mniszka zwykle są traktowane po macoszemu i wszyscy skupiają się na kwiatach oraz liściach. Tymczasem te cienkie niteczki można potraktować podobnie jak włoski makaron spaghetti. Młode łodygi mniszka są sprężyste, ale po podsmażeniu i lekkim podduszeniu nabierają przyjemnej struktury. Nie będą smakować dokładnie jak makaron pszenny, ale mogą dać podobną satysfakcję w daniu podanym z sosem, ziołami i serem. 

Dużą zaletą tego pomysłu jest prostota. Nie trzeba tu przygotowywać skomplikowanej marynaty ani gotować łodyg przez długi czas. Wystarczy dobrej jakości oliwa i kilka minut na patelni. Potem można już dorzucać wszelkie ulubione dodatki, aby dopasować smak do własnych upodobań.

Jak zrobić spaghetti z mniszka?

Po pierwsze warto pamiętać, że zawsze trzeba zbierać tylko młode, świeże łodygi z miejsc oddalonych od ruchliwych dróg, chodników i terenów opryskiwanych środkami chemicznymi. Roślina musi być dobrze rozpoznana, bo w kuchni liczy się nie tylko smak, ale też bezpieczeństwo. Najlepiej zbierać ją w suchy dzień, kiedy jest jędrna i czysta. Po przyniesieniu do domu łodygi trzeba bardzo dokładnie opłukać, bo mogą kryć piasek i drobne zanieczyszczenia.

A gdy łodyżki są już zebrane, należy je bardzo dokładnie umyć i wysuszyć. Teraz zostaje już tylko wrzucić je na patelnie z oliwą i ulubionymi dodatkami. Najprostsza wersja tego dania to łodygi podsmażone na oliwie z czosnkiem i odrobiną chili. Wystarczy kilka minut, by zmiękły i nabrały przyjemnego aromatu i nie należy dusić łodyg zbyt długo, aby nie rozpadły się całkowicie. Najlepsze są wtedy, gdy zachowują lekką sprężystość, bo dzięki temu bardziej przypominają makaron i lepiej prezentują się na talerzu.

Na końcu można posypać je parmezanem i gotowe. Taki wariant sprawdzi się jako lekki obiad, przekąska albo nietypowy dodatek do pieczonego mięsa czy ryby. Jeśli natomiast lubisz bardziej wyraziste smaki, podaj łodygi z sosem pomidorowym jako zamiennik klasycznego makaronu spaghetti. Kwaśność pomidorów dobrze równoważy naturalną goryczkę mniszka, a czosnek i bazylia nadają potrawie włoskiego charakteru. Z kolei sos grzybowy będzie dobrym wyborem dla tych, którzy wolą bardziej domowe, kremowe i sycące połączenia. Spaghetti z łodyg mniszka lekarskiego można też potraktować jako bazę do większego dania. Pasują do niego:

  • podsmażony boczek,
  • suszone pomidory,
  • chili,
  • prażone pestki słonecznika,
  • orzechy włoskie,
  • natka pietruszki,
  • jajko sadzone na wierzchu.

To świetny przykład kuchni, w której nie potrzeba drogich składników, by osiągnąć ciekawy efekt. Wiele osób szuka dziś nowych smaków, ale jednocześnie chce gotować oszczędnie i bez zbędnego komplikowania. Tutaj wszystko się zgadza: prosty składnik, szybkie przygotowanie i smak, który naprawdę może zaskoczyć.