U mnie rano wszystko dzieje się według podobnego scenariusza. Najpierw kawa. I właśnie do niej ten produkt jest dla mnie absolutnym must have. Bez niego niby mogę wypić espresso czy czarną kawę, ale czegoś mi brakuje. Wolę, gdy jest łagodniejsza, lekko kremowa i ma delikatny, migdałowy posmak. W tym samym czasie szykuję dzieciom owsiankę. Tu również idzie solidna porcja z kartonika. Dzięki temu płatki mają taki smak i konsystencję, że nie trzeba już specjalnie kombinować z dodatkami. Dlatego kiedy jestem w Dino, jeden kartonik zdecydowanie mi nie wystarcza.

Co kryje się w kartoniku z Dino?

Chodzi o napój roślinny Inka o smaku migdałowym. To właśnie jego trzymam w kuchni przede wszystkim z myślą o kawie i śniadaniach. Co ważne, nie zawiera cukru, więc jego smak nie jest przesadnie słodki. Migdałowy wariant dobrze pasuje do produktów, które same w sobie są dość neutralne. Nie przykrywa ich całkowicie, ale dodaje im delikatnego charakteru.

Najbardziej doceniam go właśnie rano. W kawie daje zupełnie inny efekt niż zwykłe mleko. Napój ma łagodny smak, a migdałowa nuta dobrze łączy się z aromatem ziaren. Szczególnie pasuje mi do kawy z ekspresu. Wlewam niewielką porcję do kubka i dopiero wtedy dodaję kawę. Jeśli mam kilka minut więcej, podgrzewam napój osobno. 

Redakcja MojeGotowanie.pl

Nie oczekuj jednak smaku przypominającego marcepan albo garść świeżo zmielonych migdałów. To raczej subtelny dodatek. I właśnie dlatego kartonik jest tak uniwersalny. 

Po otwarciu trzymam go oczywiście w lodówce i przed nalaniem potrząsam kartonikiem. To drobiazg, ale warto o nim pamiętać, zwłaszcza gdy napój przez jakiś czas stał nieruszany.

Do kawy sprawdza mi się najlepiej

Pierwsze zastosowanie jest oczywiste. Napój migdałowy Inka wlewam do porannej kawy. Nie potrzeba go dużo. Już niewielka ilość łagodzi intensywny smak espresso i dodaje delikatnie orzechowej nuty.

Możesz wykorzystać go również do kaw mrożonych. Do wysokiej szklanki wrzuć kostki lodu, wlej napój migdałowy, a następnie powoli dolej espresso. Jeśli masz ochotę na coś bardziej deserowego, dodaj odrobinę cynamonu albo wanilii. Latem taki zestaw często wygrywa u mnie z klasyczną gorącą kawą.

Dobrym pomysłem jest też połączenie napoju z kawą rozpuszczalną. Nie trzeba mieć ekspresu ani spieniacza. Rozpuść kawę w małej ilości gorącej wody, a następnie dolej podgrzany napój.

Jeśli chcesz go spienić, pamiętaj, że napoje roślinne mogą zachowywać się inaczej niż mleko krowie. Piana nie zawsze będzie równie sztywna i trwała. Dla mnie nie jest to problem, bo bardziej zależy mi na smaku i kremowym charakterze kawy niż na idealnej czapie piany.

Do owsianki wlewam go zamiast mleka

Drugi kartonik zwykle znika przy śniadaniach. Napój migdałowy Inka bardzo dobrze pasuje do owsianki, ponieważ płatki owsiane łatwo przejmują smak płynu, w którym są gotowane.

Najprostsza wersja jest też tą, którą robię najczęściej. Wsyp płatki do rondelka, zalej napojem i gotuj na niewielkim ogniu, aż zmiękną i całość zgęstnieje.

Dzieciom dodaję do niej najczęściej banana, starte jabłko albo owoce jagodowe. Do migdałowej bazy świetnie pasuje też kakao. Wystarczy łyżeczka, żeby zwykłe płatki zmieniły się w śniadanie przypominające smakiem prosty deser.

Możesz również zrobić nocną owsiankę. Wieczorem zalej płatki napojem migdałowym, dodaj owoce i schowaj do lodówki. Rano pozostaje tylko zamieszać. To jeden z tych patentów, które szczególnie doceniam, gdy od rana każda minuta jest zajęta.

Nie tylko kawa i płatki. Kartonik przydaje się do placków i naleśników

Choć u mnie napój migdałowy najczęściej kończy w kawie i owsiance, szkoda ograniczać go tylko do tych dwóch zastosowań. Przydaje się wszędzie tam, gdzie potrzebujesz płynnego składnika o łagodnym smaku.

  • Wlej go do blendera razem z bananem, mrożonymi truskawkami albo malinami. Powstanie szybki koktajl. Możesz dorzucić płatki owsiane, jeśli zależy ci na gęstszej konsystencji.
  • Napój sprawdzi się też do naleśników i placuszków. W wielu prostych przepisach wystarczy zastąpić nim mleko, choć ostateczna konsystencja ciasta może wymagać drobnej korekty..

Migdałowy smak najlepiej łączy mi się z bananem, kakao, cynamonem, wanilią, jabłkami i owocami jagodowymi.