Pierwszy raz kupiłam go z czystej ciekawości. Później próbowałam zrobić to ponownie i... kilka razy zastałam jedynie puste miejsce na półce. Pani z obsługi powiedziała mi, że te gotowce szybko znikają i wcale nie biorą ich wyłącznie młodzi wegetarianie czy studenci. Podobno chętnie kupują je również seniorzy. Po spróbowaniu zupełnie mnie to nie dziwi.

Za 12,39 zł dostaję obiad, którym naprawdę można się najeść

Chodzi o gołąbki z kaszą gryczaną i pieczarkami marki Kuchnia Polki. W moim Auchan leżą w lodówce z produktami wege. Nie wiem, czy można je dostać także w innych sieciach (nie widziałam ich nigdzie indziej), ale jeśli zobaczysz je u siebie, daj im szansę. Kosztują 12,39 zł, więc to 2x taniej niż pizza Książula, której wszyscy teraz chcą pilnie spróbować.

W porównaniu z innymi daniami gotowymi i gołąbkami na wagę z innych sieci, wypadają bardzo tanio. Nie mówiąc już o oszczędności czasu i nerwów podczas parzenia kapusty i zawijania wszystkiego razem. Jeśli właśnie dlatego ty też robisz dość rzadko gołąbki, to może być godna uwagi alternatywa na szybkie zaspokojenie apetytu na to danie.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Opakowanie gołąbków waży 380 g i mieści cztery średnie sztuki. Wielkością odpowiadają mniej więcej dwóm dużym, jakie zrobiłabym sama. Jedno pudełko spokojnie wystarcza mi za cały obiad. Mój mąż również nie narzeka na wielkość porcji, a kiedy jest wyjątkowo głodny, po prostu dogotowuje do nich trochę ziemniaków na purée.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Wiem wiem: na tacce, tuż po otwarciu, wyglądają trochę jak typowa garmażerka: są przygniecione i daleko im do obiadu wystylizowanego do zdjęcia na Instagram. Paradoksalnie właśnie ten roboczy, „fabryczny” kształt dobrze sprawdza się na patelni. Łatwo obsmażyć je z każdej strony i porządnie zrumienić kapustę, a tak smakują mi najbardziej.

W środku nie trzeba szukać farszu. A jak smakuje?

Skład jest bardzo prosty jak na gotowe danie. Parowana biała kapusta stanowi 56 proc. produktu. Farsz pieczarkowy to 15 proc. i zawiera przede wszystkim pieczarki, cebulę oraz bułkę tartą. Do tego dochodzi 10 proc. kaszy gryczanej, cebula, marchew, olej rzepakowy, seler, błonnik pszenny, sól i pieprz.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

I właśnie doprawienie jest dla mnie największym zaskoczeniem. Producenci gotowych dań nieraz obchodzą się z przyprawami tak ostrożnie, że wszystko smakuje podobnie i jałowo - często zdarza mi się ich poprawiać. Tutaj jest inaczej - nie ma potrzeby. Farsz jest wyrazisty, dość pieprzny i kapusta go nie tłumi Same gołąbki są też solidnie nadziane, więc nie masz wrażenia, że kupujesz głównie liście z niewielkim dodatkiem nadzienia.

Po przekrojeniu farsz jest dość sypki - wypada ze środka, ale to niewielka wada - wszystko i tak wyjadam co do 1 ziarenka i kawałka listka. Coś kosztem czegoś - nie chcę żadnych zagęstników, wolę prosty skład taki, jak jest obecnie. Gołąbki Kuchnia Polki jak dla mnie nie muszą w ogóle się zmieniać (bo często takie ulepszenia w garmażerce okazują się zmianami na gorsze).

Z patelni są najlepsze. Ja dodaję do nich jedną rzecz

Producent podaje kilka sposobów podgrzania: mikrofalówkę, garnek albo patelnię. U mnie zdecydowanie wygrywa ostatnia opcja. Odsmażam gołąbki na niewielkiej ilości tłuszczu po około 3 minuty z każdej strony, aż kapusta złapie apetyczny kolor i chrupkość.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Najczęściej polewam je odrobiną sosu sojowego. W dzieciństwie podobne gołąbki jadłam z przyprawą typu maggi, ale odkąd przestał mi odpowiadać jej skład, zamieniłam ją właśnie na sos sojowy. Ta podmiana wyszła daniu na dobre. Jeśli wolisz klasykę, świetnie pasuje tu także sos pieczarkowy albo gęsty sos na śmietanie z leśnych grzybów.

Gołąbki robię sama bardzo rzadko, podobnie mój mąż - on robi je najczęściej, gdy chce się wkupić w moje łaski. Dlatego kiedy nachodzi mnie ochota, a nie mam zamiaru spędzać pół dnia przy kapuście i farszu, sięgam po tę tackę. Za 12,39 zł dostaję sycący, dobrze doprawiony obiad, który smakuje praktycznie jak domowy. Gdyby nie charakterystycznie sprasowane liście, wiele osób mogłoby się dać nabrać. Po kilku minutach na patelni gołąbki nabierają głębi smaku - ze zrumienioną kapustą są najlepsze.