Kawa z solą może brzmieć jak efekt kuchennej pomyłki, ale w jednej części Wietnamu pije się ją właśnie w taki sposób. Co więcej, wcale nie jest to żadna nowa moda z internetu, tylko wieloletnia tradycja, z którą wiąże się ciekawa legenda. O dziwo taki niepozorny składnik bardzo pasuje do naparu i sprawia, że napój zyskuje ciekawszy, bardziej złożony smak, a jego gorycz staje się mniej wyraźna. Brzmi ciekawie? Poznaj ten napój bliżej, a być może też skusisz się, aby go skosztować.

Wietnamska kawa z solą - nietypowy napój z historią

Wietnamska kawa z solą, nazywana cà phê muối, to specjalność szczególnie kojarzona z Hue, miastem położonym w środkowej części Wietnamu. Jej najbardziej zaskakującym składnikiem jest oczywiście sól. Nie oznacza to jednak, że napój smakuje jak słona woda z kawą, bo dobrze przygotowana wersja ma być kremowa, słodko-gorzka i jedynie delikatnie słonawa.

Ze słoną kawą z Hue wiąże się też pewna urocza opowieść. Według jednej z legend młoda żona rybaka miała tuż po ślubie przygotować mężowi kawę i przez pomyłkę wsypać do niej sól zamiast cukru. Mężczyzna nie chciał sprawić jej przykrości, dlatego wypił napój i go pochwalił, a od tej pory żona miała przygotowywać mu właśnie taką kawę. On zaś podobno wcale się nie krzywił, a wręcz przeciwnie - mówił, że jej słonawy smak przypomina mu morze i dawne rybackie życie.

To urocza historia, ale warto traktować ją właśnie jako legendę, a nie udokumentowaną opowieść o powstaniu napoju. Współczesna kawa z solą serwowana w Hue ma zresztą bardziej złożoną postać niż zwykła czarna kawa, do której ktoś przez przypadek wsypał sól.


Fot. AdobeStock, Svetlana

Dlaczeg warto dodać odrobinę soli do kawy?

Sól pełni tutaj inną funkcję niż w zupie czy sosie. Jej niewielka ilość może złagodzić odczuwaną gorycz kawy i uwydatnić pozostałe smaki. Podobny zabieg stosuje się przecież przy przygotowywaniu słodkich deserów. Szczypta soli trafia do ciasta, karmelu czy czekoladowego kremu nie po to, żeby deser stał się słony, ale żeby jego smak był pełniejszy.

Nie należy jednak przesadzać z ilością tej przyprawy, bo dobra słona kawa nie powinna smakować wyraźnie słono. Ponadto do takiego napoju często trafia kremowy, słodki dodatek, na przykład mleko skondensowane lub przygotowana na jego bazie słonawa pianka. Dzięki temu kawa jest łagodniejsza i bardziej deserowa, ale jednocześnie dostarcza więcej cukru oraz kalorii niż filiżanka czarnej kawy bez dodatków.

Jak przygotować taką kawę? O tym trzeba pamiętać

Nie wystarczy tylko nasypać soli do zwykłej kawy i zamieszać. Ważny jest rodzaj ziaren i sposób parzenia. Najlepiej nadaje się do tego kawa o zdecydowanym smaku, a w Wietnamie powszechnie wykorzystuje się robustę, która jest intensywna, mocna i bardziej gorzka od łagodniejszej arabiki. Właśnie dlatego kremowa słodycz oraz niewielka ilość soli tak ciekawie z nią współgrają.

Jeśli natomiast chodzi o sposób parzenia to tradycyjna kawa wietnamska przygotowywana jest niewielkim metalowym zaparzaczem phin, który ustawia się bezpośrednio na szklance lub filiżance. Jest urządzeniem bardzo prostym: składa się z niewielkiego metalowego pojemnika z filtrem i elementu dociskającego kawę. Nie potrzebuje papierowych filtrów ani prądu, trzeba jedynie uzbroić się w cierpliwość i pozwolić wodzie powoli przejść przez zmielone ziarna.

Brak zaparzacza phin nie oznacza jednak, że nie da się przygotować takiej kawy. Można potraktować przepis jako kulinarną inspirację i zrobić mocną kawę inną metodą przelewową, a potem wymieszać ją z posoloną wcześniej śmietanką 30% lub mlekiem skondensowanym z odrobiną soli. Na koniec warto wrzucić do tego parę kostek lodu i kawa inspirowana wietnamską jest gotowa.