Na tureckich bazarach nie brakuje produktów, których próżno szukać w polskich sklepach. Wśród nich są także tradycyjne dodatki wykorzystywane zarówno do słodkich, jak i wytrawnych dań. Jeden z nich zachwyca intensywnym kolorem i smakiem.  a po powrocie do domu szybko okazało się, że trzy buteleczki to zdecydowanie za mało.

Gęsty i ciemny jak miód gryczany, ale smakuje zupełnie inaczej

Karadut Özü to naturalny ekstrakt z czarnej morwy. Nie jest rzadkim syropem - ma gęstą, ciemnobrązową konsystencję, a na dnie butelki osadza się miąższ owoców, dlatego przed użyciem warto nim wstrząsnąć. Smak jest naturalnie słodki, ale wyraźnie przełamany przyjemną kwaskowatością i głęboką, niemal karmelową nutą.

Dzięki temu świetnie sprawdza się nawet tam, gdzie zwykły cukier byłby zbyt jednowymiarowy. W herbacie często nie potrzeba już żadnego dodatkowego słodzidła - właśnie do niej zużywam go ostatnio najczęściej, choć zastosowań jest znacznie więcej.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

W Turcji mają na niego kilka sprawdzonych sposobów

W tureckich domach ekstrakt z czarnej morwy rzadko stoi nieużywany. Najprostszym sposobem podania jest przygotowanie orzeźwiającego napoju. Wystarczy wymieszać 1 część ekstraktu z 3-5 częściami zimnej lub gazowanej wody. Wielu Turków dodaje go także do herbaty zamiast cukru, dzięki czemu napój zyskuje przyjemną słodycz z delikatnie kwaskową nutą.

Bardzo często ekstrakt trafia również do jogurtu naturalnego i na lody, gdzie pełni rolę gęstego owocowego sosu. Turcy mieszają go też z tahini, tworząc kremowy dip do świeżego chleba. Równie chętnie polewa się nim także pieczywo, naleśniki czy gofry, bo jego intensywny smak dobrze komponuje się z prostymi wypiekami.

W polskiej kuchni syrop z czarnej morwy też zrobi furorę

Ten turecki specjał bez problemu odnajdzie się również w polskich przepisach. Wypróbuj go do pieczonych żeberek, schabu lub kaczki, dodaj do sosu do pieczonego buraka albo wymieszaj z musztardą i oliwą jako dressing do surówki z czerwonej kapusty. Świetnie sprawdzi się także jako dodatek do racuchów, twarogu, sernika czy zwykłych naleśników.

Syrop z czarnej morwy sprawdzi się też do:

  • herbat i napojów - jako naturalny słodki dodatek o owocowym charakterze
  • koktajli i smoothie - nadaje głęboki kolor i wyrazisty smak
  • jogurtów oraz owsianek - zastępuje miód lub syrop klonowy
  • naleśników, gofrów i pieczywa - szczególnie dobrze smakuje na jeszcze ciepłym chlebie z masłem
  • ciast drożdżowych - do maczania lub delikatnego polania przed podaniem
  • budyniu i lodów - tworzy prosty, ale efektowny sos deserowy
  • past twarożkowych na słodko - do chleba i naleśników
  • sosów do mięs - zwłaszcza pieczonej kaczki, wołowiny czy wieprzowiny, gdzie słodycz przełamuje wytrawny smak
  • marynat - dobrze komponuje się z jałowcem, tymiankiem i innymi leśnymi aromatami
  • winegretów i innych sosów do sałatek - kilka kropel wystarczy, by zwykły dressing nabrał charakteru

Jeśli nie uda ci się przywieźć go z Turcji, nic straconego. Ekstrakt (syrop) z czarnej morwy można kupić również w sklepach internetowych z turecką żywnością lub na Allegro. Za butelkę 670 g zapłacisz tam ok. 50-60 zł. Niby sporo, ale w końcu tyle czasem kosztuje również dobra oliwa, na którą wiele osób nie żałuje pieniędzy. Biorąc pod uwagę wydajność, oryginalność, smakowitość i szerokie zastosowanie syropu, to zakup, którego trudno później żałować - jak zakupu niezłej oliwy.

Ekstrakt z czarnej morwy zaskakuje swoją wszechstronnością i ma moc, co tu dużo pisać. Pasuje zarówno do prostych deserów, jak i wytrawnych potraw, a przy tym wnosi intensywny kolor i ciekawy, słodko-kwaskowy smak. Jeśli trafisz na niego podczas wakacji lub w sklepie internetowym, warto mieć przynajmniej jedną butelkę w kuchennej szafce.