Obieranie czosnku to jedna z tych kuchennych czynności, które z pozoru są banalne, a w praktyce potrafią zirytować. Ząbki są małe, łupina przykleja się do palców, a mocny zapach pozostaje na skórze na długo. Jeśli gotujesz często, pewnie nie raz myślałeś, że musi istnieć lepsza metoda. I istnieje. 

Skąd pomysł na błyskawiczne na obieranie czosnku z łupin?

Wielu domowych kucharzy radzi sobie, zgniatając ząbek nożem. To działa, ale ma swoje minusy. Czosnek puszcza sok, aromat robi się ostrzejszy, a struktura zmienia się jeszcze przed siekaniem. Jeśli zależy ci na delikatniejszym smaku albo równych plasterkach, to nie zawsze jest dobre rozwiązanie. Właśnie dlatego warto znać metodę, która oddziela łupinę bez naruszania ząbka.

Ten trik nie wziął się z przypadku. Po raz pierwszy szerzej pokazała go Martha Stewart, amerykańska bizneswoman polskiego pochodzenia i autorka wielu książek kucharskich. W swoim programie „The Martha Stewart Show” regularnie prezentowała techniki, które miały jedno zadanie: ułatwić codzienne gotowanie bez zbędnych komplikacji. Jej metoda obierania czosnku szybko stała się kultowa, bo rozwiązywała problem, który zna każdy. Bez noża i bez trudnego do zmycia zapachu na skórze. 

Jak przygotować czosnek, żeby obieranie poszło ekspresowo?

Zanim przejdziesz do właściwego triku, musisz rozbić główkę czosnku na pojedyncze ząbki. Do tego celu weź 2 kuchenne miski ze stali nierdzewnej, które nie pochłaniają zapachów). Jedna musi być większa od drugiej (takie miski o zbliżonych wymiarach często są sprzedawane w zestawach po kilka). Wystarczy, że włożysz całą główkę czosnku do większego naczynia i kilkukrotnie uderzysz ją drugim, odwróconym dnem do dołu. Uderzenia powinny być zdecydowane, ale kontrolowane. Chodzi o to, by główka pękła, a ząbki same się od siebie oddzieliły. Po kilku ruchach czosnek jest gotowy, bez siłowania się i bez rozsypywania po blacie.

Ten etap jest ważny, bo oddzielone ząbki obierają się znacznie łatwiej. Łupina już nie trzyma się całości, tylko pojedynczych kawałków. Dzięki temu kolejny krok działa niemal natychmiast. Jeśli czosnek jest bardzo świeży, możesz go zostawić na blacie na kilka minut. Lekko przesuszona łupina schodzi jeszcze szybciej.

Fot. Getty/iStock, FOTOFORCE

Trik z dwoma miskami, który robi całą robotę

Teraz czas na sedno sprawy. Znów potrzebujesz tych samych dwóch kuchennych misek. Podzielona na ząbki główka czosnku czeka już w szerszej misce. Przykryj ją teraz drugą, mniejszą miską, łącząc je rantami. Mocno dociśnij, tak aby czosnek był zamknięty w środku i nie miał szans uciec. Trzymając obie miski razem, zacznij energicznie nimi potrząsać. Ruchy powinny być szybkie i zdecydowane, jak przy potrząsaniu szejkera.

Po kilkunastu lub kilkudziesięciu sekundach otwórz miski. Zobaczysz, że łupiny całkowicie oddzieliły się od ząbków. Część z nich będzie leżeć luzem, inne przyczepią się do ścianek miski. Ząbki zostaną czyste, gładkie i suche. Dokładnie tak, jak obiecywała Martha Stewart w swoim programie.

Ten trik działa, bo ząbki uderzają o siebie i o ścianki misek. Nie dotykasz czosnku rękami, nie przenosisz zapachu na skórę i nie tracisz czasu. Metoda z 2 miskami najlepiej działa przy obieraniu większej ilości czosnku. Jeśli potrzebujesz jednego ząbka, szkoda zachodu. Ale przy całej główce albo dwóch efekt jest nieporównywalny. To idealne rozwiązanie, gdy gotujesz zupy, sosy, marynaty albo dania na kilka dni.