Kiedy mam więcej czasu na spokojne śniadanie, lubię sięgać po nietypowe przepisy. Jajecznica jest pyszna, omlet też ma swoje zalety, ale czasami mam ochotę na coś zupełnie innego. Wtedy przypominam sobie o chińskich jajkach na parze. W tym daniu nie chodzi o chrupiące brzegi, mocno ścięte białko ani rumianą skórkę. Najważniejsza jest jedwabista, niemal budyniowa konsystencja, którą uzyskuje się dzięki połączeniu jajek z odpowiednią ilością płynu. Nie potrzebujesz przy tym żadnych wymyślnych urządzeń. Wystarczy miseczka, garnek z pokrywką i odrobina cierpliwości. To jeden z tych przepisów, które wyglądają na trudniejsze, niż są w rzeczywistości.

Chińskie jajka na parze to coś zupełnie innego niż jajecznica. Na czym polega ich sekret?

Chińskie jajka na parze, znane jako zheng shui dan (蒸水蛋), to tradycyjna potrawa, której największym atutem jest niezwykła delikatność. Na pierwszy rzut oka mogą przypominać jasny, gładki budyń albo bardzo miękki omlet. Dopiero po spróbowaniu okazuje się, że ich struktura jest zupełnie inna niż w przypadku jajek smażonych na patelni.

W chińskiej kuchni takie jajka podaje się jako część posiłku, często z ryżem i dodatkami. Nie jest to więc wyłącznie danie śniadaniowe. Można zjeść je również na lekki obiad albo kolację. Ja jednak najbardziej lubię przygotowywać je rano, szczególnie w dni, kiedy nie muszę się spieszyć. Nie trzeba pilnować patelni ani mieszać jajek co kilka sekund. Wystarczy przygotować masę, wstawić ją do parowania i poczekać, aż nabierze odpowiedniej konsystencji.

Najważniejsza różnica między chińskimi jajkami na parze, a klasyczną jajecznicą polega na dodaniu wody lub bulionu. W polskiej kuchni zwykle staramy się pozbyć nadmiaru płynu z jajecznicy. Tymczasem w tym przepisie płyn jest niezbędny. To właśnie dzięki niemu jajka nie zamieniają się w zwartą, sprężystą masę, lecz pozostają miękkie i aksamitne.

Podczas powolnego ogrzewania jajka stopniowo się ścinają, zatrzymując dodany płyn. Powstaje jednolita masa, którą można nabierać łyżeczką. Dobrze przygotowane jajka lekko drżą przy poruszaniu miseczką, ale nie są surowe ani wodniste. Ich powierzchnia powinna być możliwie gładka, bez dużych dziurek i pęknięć.

Właśnie dlatego nie polecam traktować tego dania jak zwykłego omletu przygotowanego bez tłuszczu. Tutaj obowiązują nieco inne zasady. Nie trzeba ubijać jajek na puszystą pianę. Wręcz przeciwnie, zbyt energiczne mieszanie może wprowadzić do masy dużo powietrza, które podczas gotowania pozostawi na powierzchni nieestetyczne pęcherzyki.

Istotny jest też sam sposób podgrzewania. Jajka przygotowuje się na parze, a nie bezpośrednio we wrzącej wodzie. Dzięki temu ciepło dociera do nich łagodniej i bardziej równomiernie. Nie oznacza to jednak, że wystarczy nastawić maksymalny ogień i zapomnieć o garnku. Zbyt intensywne parowanie może sprawić, że masa stanie się porowata i straci swoją charakterystyczną delikatność.

W tradycyjnych wersjach tej potrawy często wykorzystuje się samą wodę, ale bulion drobiowy również świetnie się sprawdza. Właśnie taki wariant proponuje Oishii Moments w przepisie Chinese Steamed Egg Custard (Zheng Shui Dan). Bulion nadaje jajkom głębszy, bardziej wyrazisty smak, dzięki czemu nie potrzebują one wielu dodatkowych przypraw.

Nie bez znaczenia są również dodatki podawane już po ugotowaniu. Odrobina sosu sojowego, oleju sezamowego i posiekanego szczypioru sprawia, że delikatne jajka nabierają wyraźniejszego charakteru. Sos sojowy wnosi słony smak, olej sezamowy przyjemny aromat, a świeża zielenina przełamuje łagodność całej potrawy.

Jeżeli więc masz wrażenie, że z jajek zrobiłeś już wszystko, co możliwe, ten przepis może cię zaskoczyć. Nie musisz kupować nietypowych składników ani uczyć się trudnej techniki. Warto natomiast pamiętać o kilku szczegółach, bo to właśnie one decydują, czy chińskie jajka na parze wyjdą idealnie gładkie.

Jak zrobić chińskie jajka na parze? Prosty przepis na śniadanie bez patelni

W przepisie Oishii Moments podstawą są trzy jajka, bulion drobiowy i niewielka ilość sosu sojowego. Całość gotuje się na parze przez około 10-15 minut, a następnie podaje z aromatycznymi dodatkami. To naprawdę niewiele pracy, szczególnie jeśli porównasz ją z przygotowywaniem bardziej rozbudowanego śniadania.

Z podanych proporcji otrzymasz jedną większą miseczkę jajek, odpowiednią na solidne śniadanie lub dwie mniejsze porcje. Jeżeli podasz je z ryżem, danie będzie bardziej sycące. Możesz też przygotować mniejszą ilość, zachowując odpowiednie proporcje jajek i płynu.

Składniki:

  • 3 duże jajka,
  • 180 ml bulionu drobiowego lub wody,
  • 1/2 łyżeczki sosu sojowego do masy jajecznej,
  • 1/2 łyżeczki oleju sezamowego do podania,
  • 1/4 łyżeczki sosu sojowego do podania,
  • 1/2 łyżeczki drobno posiekanego szczypioru lub zielonej części dymki.

Do podania możesz przygotować również porcję ugotowanego ryżu. Najlepiej sprawdzi się ryż o delikatnym smaku, który nie zdominuje jajek.

Przygotowanie krok po kroku:

  1. Wbij trzy jajka do miski. Roztrzep je dokładnie widelcem lub trzepaczką, aż białka i żółtka całkowicie się połączą. Staraj się nie ubijać masy na pianę.
  2. Wlej 180 ml bulionu drobiowego albo wody. Dodaj pół łyżeczki sosu sojowego i wymieszaj całość. Powinna powstać jednolita, jasnożółta masa.
  3. Jeżeli zależy ci na szczególnie gładkiej konsystencji, przelej mieszankę przez drobne sitko. Ten krok nie jest konieczny w przepisie bazowym, ale pomaga pozbyć się resztek nierozmieszanego białka i pęcherzyków powietrza.
  4. Przelej masę do żaroodpornej miseczki. Wybierz taką, którą będzie można bezpiecznie umieścić w garnku do gotowania na parze.
  5. Zagotuj wodę w garnku i ustaw nad nią wkład do parowania. Woda nie powinna dotykać dna miseczki. Ostrożnie postaw naczynie z jajkami na wkładzie.
  6. Przykryj miseczkę talerzykiem lub dopasowaną pokrywką, żeby krople skraplającej się pary nie spadały bezpośrednio na jajka. Następnie przykryj cały garnek.
  7. Gotuj jajka na parze przez około 10-15 minut. W oryginalnym przepisie stosuje się dość intensywne parowanie, ale w domowych warunkach polecam utrzymywać spokojne, równomierne wydzielanie pary. W ten sposób łatwiej unikniesz dziurawej powierzchni.
  8. Sprawdź, czy jajka się ścięły. Powinny lekko drżeć przy delikatnym poruszeniu naczyniem, ale na środku nie może pozostawać płynna masa.
  9. Wyjmij miseczkę, używając rękawic kuchennych. Skrop jajka olejem sezamowym, dodaj pozostały sos sojowy i posyp drobno posiekanym szczypiorem.

Najlepiej podawaj je od razu, kiedy są jeszcze ciepłe. Możesz jeść je samodzielnie, prosto z miseczki, albo połączyć z ugotowanym ryżem.

Zwróć uwagę na temperaturę bulionu. Nie powinien być gorący, ponieważ mógłby zacząć ścinać jajka już podczas mieszania. Najwygodniej wykorzystać płyn o temperaturze pokojowej lub lekko ciepły. Jeśli masz bulion w lodówce, wyjmij go wcześniej albo delikatnie podgrzej, tak aby nie był zimny.

Jeśli nie masz parowaru, nie rezygnuj z przepisu. Wystarczy zwykły garnek, metalowy wkład do gotowania na parze lub stabilna podstawka, na której ustawisz żaroodporną miseczkę ponad poziomem wody. Ważne, żeby naczynie nie stało bezpośrednio na dnie garnka i nie było zanurzone we wrzątku.

Przy pierwszej próbie najlepiej wybierz raczej szeroką, niezbyt głęboką miseczkę. Cienka warstwa masy jajecznej zetnie się szybciej i bardziej równomiernie niż duża porcja w wąskim, wysokim naczyniu. Jeśli przygotowujesz śniadanie dla dwóch osób, możesz też rozdzielić składniki między dwie małe miseczki.

Nie sugeruj się wyłącznie minutnikiem. Podane 10-15 minut to orientacyjny czas, który zależy od wielkości naczynia, grubości warstwy jajek i intensywności parowania. Najważniejszy jest wygląd gotowej potrawy. Prawidłowo przygotowane chińskie jajka powinny być delikatne, ale całkowicie ścięte.