Większość z nas zagęszcza zupy kremy zwykle na jeden z trzech sposobów: dodając śmietanę, ziemniaki albo zasmażkę. Każdy z tych patentów działa, ale nie zawsze daje ten luksusowy, głęboki efekt. Śmietana potrafi się zwarzyć, a niektóre dodatki mogą zdominować smak łagodniejszych potraw.
Dlatego mam inny patent. Dzięki niemu zupa zyskuje konsystencję, która przyjemnie otula język, i smak, który zostaje w pamięci na długo. Przestaje być po prostu garnkiem zmiksowanych warzyw, zapewnia niepowtarzalne doświadczenie. Włoscy kucharze mają na to prosty sposób, z którego w Polsce rzadko korzystamy – zupełnie niesłusznie.
Co wykorzystać zamiast śmietany?
Mój sekret to mascarpone, czyli miękki, tłusty ser pochodzenia włoskiego, który ma jedwabistą konsystencję i delikatny smak. Nie jest kwaśny, jak śmietana, dzięki czemu nie zmienia charakteru zupy. Zamiast tego wydobywa naturalną słodycz warzyw i daje efekt aksamitnego, gładkiego kremu bez grudek. Łączy składniki, ale ich nie przytłacza.
Ważne, żeby mascarpone dodać pod koniec gotowania. Wystarczy niewielka ilość, żeby zobaczyć różnicę. Serek nie warzy się jak śmietana, nawet jeśli zupa jest bardzo gorąca. Warto jednak zdjąć garnek z ognia na moment przed dodaniem.
Co ważne, włoski składnik nadaje się nie tylko do warzywnych kremów. Świetnie pasuje też do zup grzybowych, z soczewicy lub ciecierzycy, a nawet rybnych. Dodaje im elegancji i głębi. Jeśli raz spróbujesz, ciężko będzie wrócić do klasycznej śmietany.
Fot. Getty/iStock, MarianVejcik
Jak dodawać włoski składnik do zupy krok po kroku?
Zacznij od klasycznego przygotowania zupy krem. Podsmaż cebulę, czosnek i warzywa lub grzyby, podlej bulionem i gotuj do miękkości. Gdy wszystko jest gotowe, zdejmij garnek z ognia. Wtedy czas na mascarpone.
Dodaj do zupy 1–2 łyżki serka (na ok. 1 litr zupy) i dokładnie wszystko zblenduj. Nie musisz już dodawać śmietany, jogurtu ani mleka. Mascarpone samo w sobie jest wystarczająco tłuste i kremowe, żeby stworzyć gęstą, ale gładką i lejącą się konsystencję bez grudek.
Jeśli chcesz uzyskać jeszcze bardziej intensywny smak, możesz dodać mascarpone razem z kawałkiem masła albo odrobiną parmezanu. Ale to już wersja bardziej „na bogato”. Na co dzień spokojnie wystarczy sam serek. Sposób jest łatwy i szybki, nie trzeba nic hartować. Potrafi uratować obiad, gdy niechcący do blendera trafiło za mało wkładki, a za dużo płynu.
Krem możesz wykończyć już po swojemu, na przykład grzankami, groszkiem ptysiowym, pestkami dyni, ziarnami słonecznika lub kawałkami chrupiącego boczku.
Do jakich zup pasuje ten serek?
Nie każda zupa krem skorzysta z dodatku mascarpone, ale wiele z nich zyskuje dzięki niemu zupełnie nowy charakter. Oto kilka przykładów:
- Krem z dyni – mascarpone podbija słodycz dyni i sprawia, że zupa staje się bardziej deserowa, wręcz przypomina słony mus.
- Zupa pomidorowa – zamiast zwyczajowej śmietany, mascarpone łagodzi kwasowość pomidorów i nadaje im bardziej włoski sznyt.
- Krem brokułowy lub zupa krem z zielonego groszku – włoski serek podbija świeżość i kolor, ale nie przytłacza smaku.
- Zupa z pieczonych buraków – świetne połączenie, bo mascarpone przełamuje ziemisty smak buraka i dodaje kremowej struktury.
Nie polecam natomiast tego sposobu do tradycyjnych zup typu żurek, kapuśniak czy ogórkowa – one potrzebują kwaśnego elementu i bardziej wyrazistego tłuszczu. Tu delikatne mascarpone się nie sprawdzi.

















