Znasz ten moment, kiedy masz ochotę na coś świeżego, sezonowego, ale nie chcesz znów robić tego samego? Ja też. Dlatego co roku wypatruję jednego sygnału, krótkiego okresu, kiedy pojawia się składnik niemal za darmo, dostępny na wyciągnięcie ręki. Wystarczy spacer do parku albo własny ogród. I nagle okazuje się, że kiszonki nie muszą zaczynać się od ogórka.
Niepozorne kiście, które mijasz codziennie
Chodzi o kwiaty klonu. Pojawiają się wiosną, zanim drzewo w pełni się zazieleni. Tworzą drobne, zielonkawo-żółte kiście, które łatwo przeoczyć, jeśli nie wiesz, czego szukać. Zbieraj je w miejscach z dala od ruchliwych ulic. Najlepiej rano, kiedy są świeże i jędrne.
Zrywaj całe kiście, ale delikatnie, nie niszcz gałęzi. W domu wystarczy je lekko otrzepać albo przepłukać zimną wodą. Nie wymagają skomplikowanej obróbki, co bardzo lubię. To jeden z tych składników, które dają dużo, a nie wymagają wysiłku.
Getty/iStock, ligora
Surowe? Spróbuj, zanim wrzucisz do słoika
Zanim zaczniesz kisić, spróbuj ich na surowo. Mają lekko słodki, roślinny smak, trochę przypominają młode warzywa z nutą miodu. Nie są intensywne, raczej subtelne.
Ja lubię dodać kilka świeżych kwiatów do sałatki, szczególnie z rukolą i lekkim dressingiem. Dają ciekawą teksturę i coś, co trudno nazwać, ale czujesz, że to wiosna na talerzu.
Nie spodziewaj się eksplozji smaku. To raczej delikatny akcent. I właśnie dlatego dobrze reagują na kiszenie, nabierają wtedy charakteru.
Nie tylko kiszonka. Co jeszcze możesz z nimi zrobić
Kiszenie to tylko jedna opcja. Kwiaty klonu są bardziej wszechstronne, niż się wydaje.
- Dodaj je do sałatek, świeże, jako wiosenny akcent
- Wrzuć do lekkiej tempury, smażone stają się chrupiące i ciekawe
- Zrób prosty syrop, zalej cukrem i wodą, podgrzej, przecedź
- Dorzuć do lemoniady, dla aromatu i wyglądu
- Użyj jako dekoracji do deserów
Ja najczęściej kończę i tak przy kiszeniu, bo efekt jest najbardziej zaskakujący. Ale warto spróbować różnych opcji i zobaczyć, co ci pasuje.
Kiszone kwiaty klonu, prosty przepis, który zostaje w głowie
To jedna z najprostszych kiszonek, jakie możesz zrobić.
Składniki:
- 2–3 garście kwiatów klonu
- 1 litr wody
- 1 płaska łyżka soli
- 2 ząbki czosnku
- kilka ziaren ziela angielskiego
- 1 liść laurowy
- kawałek korzenia chrzanu (opcjonalnie)
Sposób przygotowania:
- Zagotuj wodę i rozpuść w niej sól. Odstaw do wystudzenia.
- Do czystego słoika włóż kwiaty klonu, czosnek i przyprawy.
- Zalej wszystko solanką tak, żeby przykryła zawartość.
- Przykryj lekko (nie zakręcaj szczelnie) i odstaw w temperaturze pokojowej na 2-3 dni.
- Po tym czasie przenieś do lodówki.
- Po kilku dniach smak zaczyna się zmieniać. Pojawia się lekka kwasowość, głębia i coś, co trudno porównać do klasycznych kiszonek.
Ja lubię dorzucić je do kanapek albo podać obok obiadu zamiast ogórka. To mała zmiana, ale robi różnicę.

















