Gdy robię tę jesienną odmianę pierogów, od razu przygotowuję większą porcję. I żadnego z domowników już to nie dziwi. Na talerzu mają znajomy kształt, ale środek jest kremowy, lekko słodki i wyraźnie dymny. Właśnie dlatego zamiast kolejny raz lepić zwykłe ruskie, wybieram farsz, który po ugotowaniu pozostaje delikatny, a po podsmażeniu nabiera jeszcze pełniejszego smaku.

Jesienna wersja pierogów ruskich

W tym przepisie zachowuję to, co lubię w pierogach ruskich najbardziej, czyli połączenie twarogu, cebuli i pieprzu. Zmieniam jednak rodzaj sera, proporcje oraz dokładam zamiast ziemniaków inne jesienne, pieczone warzywo o gęstym miąższu, czyli dynię. Dzięki temu farsz nie jest ciężki ani suchy. Ma ciepły, złocisty kolor, przyjemną słodycz i aromat, który dobrze współgra z lekko słonym wędzonym twarogiem.

Najważniejsze jest dla mnie porządne upieczenie dyni. Nie gotuję jej w wodzie, ponieważ wtedy łatwo chłonie wilgoć i farsz robi się zbyt luźny. Rozkładam kawałki na blasze, piekę do miękkości, a potem dokładnie rozgniatam. Tak przygotowana masa łatwo łączy się z serem, nie wypływa z ciasta i pozwala lepić zgrabne pierogi.

Wędzony twaróg w farszu zamiast zwykłego białego sera

Wędzony twaróg, który bez trudu można dostać w większości marketów, daje tu dużo więcej niż zwykły ser. Ma mocniejszy zapach, lekko słonawy smak i wyraźną nutę dymu, która równoważy naturalną słodycz dyni. Nie dodaję już wielu przypraw, bo pieprz, cebula i odrobina gałki muszkatołowej w zupełności wystarczają. Farsz ma być prosty, ale nie płaski, dlatego przed lepieniem zawsze próbuję go i dopiero wtedy decyduję, czy potrzebuje jeszcze szczypty soli.

Przepis na pierogi z farszem z dyni i wędzonego twarogu

Składniki:

  • 350 g mąki pszenne
  • 180 ml gorącej wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 500 g dyni piżmowej lub hokkaido po obraniu
  • 250 g wędzonego twarogu
  • 1 cebula
  • 1 łyżka masła
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Dynię pokrój na mniejsze kawałki, ułóż na blasze wyłożonej papierem i piecz przez około 30 minut, aż będzie całkowicie miękka. Lekko ją przestudź, a następnie rozgnieć widelcem lub zmiksuj blenderem.
  2. Obierz cebulę, pokrój ją bardzo drobno i smaż na maśle na małym ogniu. Ma zmięknąć i lekko się zezłocić, ale nie może stać się ciemna. Dodaj ją do dyni razem z rozkruszonym wędzonym twarogiem, pieprzem i gałką muszkatołową. Wymieszaj farsz, spróbuj i w razie potrzeby dosól.
  3. Przesiej mąkę do miski, dodaj sól. Wlej gorącą wodę i najpierw wymieszaj całość łyżką. Gdy ciasto przestanie parzyć dłonie, wyrabiaj je przez kilka minut. Powinno być gładkie, miękkie i łatwo odchodzić od rąk. Przykryj je miską i odstaw na 20 minut.
  4. Podziel ciasto na dwie części. Każdą rozwałkuj cienko na oprószonym mąką blacie i wycinaj krążki. Na środek nałóż po pełnej łyżeczce farszu, złóż na pół i dokładnie zlep brzegi.
  5. W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wrzucaj pierogi partiami, delikatnie zamieszaj przy dnie i gotuj jeszcze 2 minuty od chwili, gdy wypłyną na powierzchnię. 

Jak podawać pierogi z dynią i wędzonym twarogiem?

Najczęściej polewam gotowe pierogi masłem z cebulą, która smażyła się powoli aż do złotego koloru. Jej słodycz dobrze łączy się z dyniowym farszem, a wędzony twaróg nadal pozostaje wyczuwalny. Czasem dodaję też natkę pietruszki lub kilka listków szałwii podsmażonych na maśle. Wystarczy krótka chwila na patelni, aby liście oddały tłuszczowi intensywny, ziołowy aromat.  

Tę wyborną wersję podaję zaraz po ugotowaniu, ale równie dobrze sprawdza się następnego dnia. Wtedy układam pierogi na patelni z masłem i smażę bez pośpiechu z obu stron. Ciasto robi się lekko rumiane, a środek pozostaje miękki i pachnący. Właśnie w tej formie najbardziej czuję, że jesienne pierogi potrafią przebić dobrze znaną klasykę.