Szparagi nie tylko urzekają kolorem i łatwo je kochać, bo są zwiastunem lata. To także warzywo, które nie potrzebuje specjalnego traktowania, by smakować wybornie, a przygotowuje się błyskawicznie. Nie bez kozery za czasów pierwszego cesarza rzymskiego powstała łacińska sentencja velocius quam asparagi coquantur, która oznacza „szybciej niż ugotują się szparagi”. Zielone łodyżki postanowiłam przygotować w zapiekance naleśnikowej. Dalej powalają prostotą i świeżością, ale są też miłą niespodzianką kryjącą się pod pierzynką z beszamelu. Mąż był za pierwszym razem tak zachwycony, że teraz regularnie prosi o ten obiad. 

Co warto wiedzieć o tym przepisie?

Choć receptura nie należy do skomplikowanych, warto powiedzieć sobie kilka rzeczy na początek. Bardzo trudno coś tu zepsuć, ale dobrze jest zrozumieć od razu specyficzne połączenie elementów i otworzyć się na różne modyfikacje.

Przede wszystkim szparagi – możesz wybrać zarówno zielone, jak i białe, czy nawet rzadsze fioletowe. Każda z tych odmian ma swój charakter. Ja stawiam na zielone, bo wolę cienkie łodyżki i pakuję do jednego naleśnikowego rulonika po kilka sztuk. Warto jednak pamiętać, że grubsze szparagi białe są słodsze i delikatniejsze w smaku. Poza tym zawsze zachowują kremową barwę, podczas gdy zielone główki mogą po zapieczeniu stać się ciemniejsze. 

Naleśniki przyrządzam klasycznie, podobnie jak do krokietów. Powinny być elastyczne i nie zbyt grube. Mąkę pszenną można w razie potrzeby wymienić na owsianą lub gryczaną. Zwłaszcza że to nie tylko sposób na uniknięcie pszenicy, ale także trik na lekko orzechowy smak, który świetnie połączy się ze szparagami.

W naleśniki zawijam nie tylko szparagi, ale też szynkę. Tu masz zupełną dowolność. Moim zdaniem najlepiej sprawdzi się delikatna szynka gotowana, ale możesz też wykorzystać szynkę dojrzewającą dla wyrazistszego słonego smaku i nieco innej struktury. 

I w końcu beszamel. Klasyczny, kremowy, pachnący gałką muszkatołową, idealny „do tańca” ze szparagami. Warto przyłożyć się do mieszania, żeby nie powstały w nim żadne grudki, wtedy naleśniki będą miały aksamitną polewę. Sos zapieczony z serem cheddar na wierzchu tworzy genialne wykończenie potrawy. Możesz także wykorzystać dowolny ser żółty z lodówki lub delikatniejszą w smaku mozzarellę. 

Naleśniki ze szparagami zapiekane pod beszamelem – przepis

Składniki:

Na naleśniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 i 1/2 szklanka mleka
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka roztopionego masła

Na wypełnienie:

  • 24 zielone szparagi
  • kilka plasterków szynki gotowanej

Na wierzch:

  • 50 g masła
  • 50 g mąki
  • 500 ml mleka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta czosnku suszonego
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 szklanki tartego sera żółtego

Przygotowanie:

  1. Wymieszaj wszystkie składniki na naleśniki. Powinno powstać jednolite, gładkie ciasto o konsystencji śmietany.
  2. Usmaż naleśniki na złoty kolor. Od razu układaj je jeden na drugim na talerz. Dzięki temu będą miękkie i łatwiej będzie je zawijać. Możesz też je przykryć, jeśli robisz je z lekkim wyprzedzeniem.
  3. Roztop masło w rondelku. Dodaj mąkę. Rozmieszaj dokładnie. Podgrzewaj powstałą pastę przez chwilę. Stopniowo dolewaj letnie mleko, cały czas rozrabiając sos rózgą. Gotuj, aż zgęstnieje. Nie musisz się martwić, jeśli nie ma idealnej konsystencji. Podczas zapiekania jeszcze nieco „dojdzie”.
  4. Dopraw beszamel solą, pieprzem, gałką muszkatołową i czosnkiem. Zetrzyj ser żółty na mniejszych oczkach.
  5. Umyj szparagi i odetnij lub odłam ich twarde końcówki. Zawiń po kilka sztuk w szynkę, a potem w naleśniki. 
  6. Ułóż rulony w naczyniu żaroodpornym. Polej je sosem i posyp serem.
  7. Zapiekaj przez około 15 minut w 200°C, aż ser się rozpuści i lekko zarumieni. 

Pozwól zapiekance chwilę odpocząć przed podaniem. Wtedy lepiej się kroi. Możesz udekorować ją bazylią lub natką pietruszki.

Fot. Getty/iStock, anamejia18