Mając własną działkę, już dawno przestałam przejmować się tym, że część zbiorów nie mieści się w kategorii „małe, zgrabne i idealne”. W szczycie sezonu wystarczą dwa lub trzy dni nieuwagi. Rozchylam liście i znajduję pod nimi ogórek, który zdążył urosnąć do rozmiarów małej cukinii. Obok leży drugi, wykręcony niemal w półkole, a trzeci jest gruby z jednej strony i wąski z drugiej. Kiedyś na ten widok byłabym zła, a teraz podskakuję z radości.
Niewymiarowe ogórki mają w kuchni mnóstwo zastosowań, trzeba tylko przestać traktować je dokładnie tak samo jak młode ogóreczki. Zamiast więc próbować na siłę zrobić z nich korniszony, wykorzystuję inne ich mocne strony.
Co zrobić z przerośniętym ogórkiem, zanim trafi do garnka albo słoika?
Przy dużych ogórkach najważniejsze jest dobre przygotowanie. To właśnie na tym etapie możesz pozbyć się tego, co w przerośniętym warzywie przeszkadza najbardziej: twardej skórki, dużych pestek, wodnistego środka i ewentualnej goryczki.
Najpierw dokładnie umyj taki niewymiarowy ogórek. Następnie odetnij końcówki i spróbuj niewielkiego kawałka miąższu. Jeśli wyczujesz mocną gorycz, takiego ogórka lepiej nie wykorzystuj. Jeżeli ogórek smakuje dobrze, obierz go. Skóra potrafi być na tyle twarda, że nawet po obróbce przeszkadzałaby podczas jedzenia.
Teraz przekrój ogórek wzdłuż. Od razu zobaczysz, z jakim egzemplarzem masz do czynienia. Jeśli nasiona są małe i miękkie, możesz zostawić środek. Jeżeli widzisz duże, twarde pestki otoczone niemal galaretowatym miąższem, weź łyżeczkę i przeciągnij nią przez środek każdej połówki. Powstaną dwie ogórkowe łódki z jędrnego miąższu.
Jeżeli robisz sałatkę do słoików, pokrój je w półplasterki albo cienkie kawałki. Jeżeli planujesz przyrządzić relish, placki lub sos, zetrzyj miąższ na tarce. Do zupy i duszenia możesz zrobić większą kostkę. A gdy chcesz przygotować faszerowane ogórki, zostaw całe połówki.
Jest jeszcze jeden ważny trik. Przerośnięte ogórki zawierają dużo wody, dlatego przy niektórych potrawach warto ją wcześniej usunąć. Starty lub pokrojony miąższ lekko posól, odstaw na kilkanaście lub kilkadziesiąt minut, a następnie dokładnie odciśnij.
Sałatka, relish i kiszone plastry. Do nich nie potrzebujesz idealnych ogórków
Moim ulubionym sposobem na przerobienie niewymiarowych warzyw jest zrobienie sałatki ogórkowej na zimę. Przepis jest prosty. Obrane i, jeśli trzeba, wydrążone ogórki pokrój w cienkie półplasterki. Dodaj cebulę, marchewkę i paprykę. Możesz dorzucić gorczycę, pieprz, ziele angielskie czy koperek. Ogórki warto wcześniej lekko posolić i odstawić, żeby oddały część wody. Potem odlej płyn i połącz warzywa.
Tak przygotowaną mieszankę możesz zamknąć w słodko-kwaśnej zalewie octowej i zapasteryzować zgodnie ze sprawdzonym przepisem. To właśnie tutaj wykorzystuję mnóstwo krzywych sztuk. Po pokrojeniu nikt przecież nie wie, czy ogórek przed chwilą przypominał półksiężyc.
Drugim sposobem jest relish ogórkowy. To świetna metoda na naprawdę duże sztuki, bo wygląd miąższu nie ma najmniejszego znaczenia. Zetrzyj lub bardzo drobno posiekaj oczyszczone ogórki, lekko posól i pozwól im puścić wodę. Potem dobrze je odciśnij.
Ogórki możesz połączyć z drobno posiekaną cebulą i papryką, a następnie gotować w kwaśno-słodkiej zalewie. Dobrze pasują tu gorczyca i niewielka ilość kurkumy. Otrzymasz gęsty, wyrazisty dodatek z kawałkami warzyw do burgera, hot doga, kanapki z pieczonym mięsem albo kiełbasy z grilla.
Fot. Getty/iStock, MSPhotographic
Mam też prosty sposób na duże ogórki dla osób, które najbardziej lubią tradycyjne smaki: kiszenie w kawałkach. Obierz ogórki, usuń nasiona i pokrój jędrny miąższ na grube plastry, słupki lub kawałki. Dodaj czosnek, koper i chrzan, a następnie zalej solanką przygotowaną według sprawdzonej receptury na ogórki kiszone. Wszystkie kawałki powinny pozostawać zanurzone.
Krzywe, ale wciąż młode i jędrne ogórki możesz również zrobić jako pikle w plastrach. Pokrój je w poprzek, a problem dziwnego kształtu rozwiąże się sam. Takie plasterki świetnie później pasują do kanapek i domowych burgerów.
Po wizycie na działce najładniejsze małe ogórki odkładam do kiszenia w całości, a osobno tworzę koszyk wspaniałych „dziwaków”. Zawartość drugiego koszyka najczęściej zamieniam w przysmaki, które wyżej wymieniłam. Ale możliwości jest więcej.
Przerośnięty ogórek możesz też ugotować, upiec, a nawet nadziać mięsem
Najbardziej efektowne są faszerowane ogórki. Wybierz duże, ale nadal jędrne sztuki. Obierz je, przekrój wzdłuż i dokładnie wydrąż środek. Powstałe łódki możesz napełnić farszem z podsmażonego mięsa mielonego, ugotowanego ryżu, cebuli i czosnku. Dobrze sprawdza się również pomidorowy akcent.
Ułóż nadziane połówki w naczyniu żaroodpornym, dodaj sos pomidorowy i zapiekaj, aż ogórek zmięknie, ale nadal będzie trzymał kształt. Jeśli lubisz, pod koniec możesz posypać całość niewielką ilością sera. Smak będzie inny niż przy faszerowanej cukinii: bardziej świeży i charakterystyczny.
Z dużych ogórków przygotujesz również zupę krem. Pokrój oczyszczony miąższ w kostkę. W garnku zeszklij por lub cebulę, dodaj czosnek, wrzuć ogórki i chwilę podduś. Następnie wlej bulion i gotuj do miękkości. Zblenduj całość i dodaj sporo koperku. Jeśli chcesz uzyskać bardziej kremową konsystencję, dodaj odrobinę śmietanki lub jogurtu już po odpowiednim przestudzeniu zupy.
W upalny dzień zrób odwrotnie i nie gotuj ogórka wcale. Obrany i pozbawiony twardych pestek miąższ zmiksuj z gęstym jogurtem lub kefirem, czosnkiem i koperkiem. Dodaj rzodkiewkę, jeśli akurat masz ją pod ręką. Dopraw solą i pieprzem, a potem dobrze schłodź. Duży ogórek, który nie nadawał się już na elegancką mizerię, nagle staje się bardzo dobrą bazą chłodnika.
Możesz też zrobić z niego obiadowe placki. To jeden z moich ulubionych sposobów, gdy po przygotowywaniu przetworów zostaje mi jedna lub dwie duże sztuki.
Zetrzyj obrany, wydrążony miąższ na grubych oczkach. Posól go lekko, odstaw, a później odciśnij naprawdę dokładnie. Dodaj jajko, trochę mąki, posiekany koperek i czosnek. Bardzo dobrze pasuje też pokruszona feta. Wymieszaj, nakładaj niewielkie porcje na patelnię i smaż z obu stron. Podawaj z gęstym sosem jogurtowym z cytryną, koperkiem i czosnkiem.


Obserwuj nas na Google














