Pamiętasz smak kopytek ze szkolnej stołówki? Ja do dziś wspominam te mięciutkie kluski, które niemal rozpływały się w ustach. Przez lata zastanawiałam się, jak szkolna kucharka robiła je tak delikatne, choć przygotowywała je w ogromnych ilościach. W końcu zdradziła mi swój sposób. Okazało się, że sekret nie tkwi w żadnym wymyślnym składniku ani specjalnych proporcjach. Wystarczy poświęcić ziemniakom dosłownie 2 dodatkowe minuty, zanim zabierzesz się za wyrabianie ciasta. Od tamtej pory robię kopytka właśnie w ten sposób.

Dlaczego kopytka wychodzą twarde i gumowate?

Jeśli twoje kopytka po ugotowaniu są twarde, zbite albo przypominają gumę, najczęściej winna jest zbyt duża ilość mąki. Ziemniaki zawierają sporo wody, a podczas gotowania mogą wchłonąć jej jeszcze więcej. Kiedy zaczynasz wyrabiać ciasto z wilgotnych ziemniaków, masa mocno klei się do dłoni. Odruchowo dosypujesz więc kolejne łyżki mąki, żeby łatwiej było ją uformować.

Właśnie wtedy popełniasz największy błąd. Im więcej mąki dodasz, tym cięższe i bardziej zwarte staną się kluski. Dodatkowo długie wyrabianie ciasta sprawia, że kopytka tracą delikatność.

Znaczenie ma również odmiana ziemniaków. Do kopytek najlepiej nadają się ziemniaki mączyste, typu C lub BC. Zawierają więcej skrobi i po ugotowaniu łatwo się rozpadają. Dzięki temu potrzebujesz mniej mąki, żeby połączyć je w jednolitą masę.

Nie oznacza to jednak, że z innych ziemniaków nie zrobisz dobrych klusek. Nawet bardziej wilgotne odmiany mogą się sprawdzić, jeśli odpowiednio je przygotujesz. Najważniejsze, żeby przed dodaniem mąki pozbyć się nadmiaru wilgoci.

Podsusz ziemniaki przez 2 minuty. Tak robiła szkolna kucharka

Sekret delikatnych kopytek tkwi w krótkim podsuszaniu ugotowanych ziemniaków na rozgrzanej patelni. To prosty zabieg, który pomaga odparować wilgoć z ich powierzchni. Dzięki temu ziemniaczana masa jest mniej mokra i nie wymaga dodawania tak dużej ilości mąki.

Jak to zrobić? Zacznij od dokładnego wyszorowania około 1 kg ziemniaków. Nie obieraj ich przed gotowaniem. Przełóż bulwy do dużego garnka i zalej zimną wodą tak, żeby przykrywała je na kilka centymetrów.

Doprowadź wodę do wrzenia, a następnie zmniejsz ogień. Gotuj ziemniaki przez około 20-30 minut, zależnie od ich wielkości. Sprawdź nożem, czy są miękkie w środku.

Kiedy ziemniaki będą prawie gotowe, rozgrzej dużą, suchą patelnię na średnim ogniu. Odcedź bulwy i przełóż je bezpośrednio na gorącą powierzchnię.

Podsuszaj ziemniaki przez około 2 minuty, co jakiś czas delikatnie je obracając. Chodzi o to, żeby skórka i ewentualnie odsłonięty miąższ stały się suche. Nie dopuść do przypieczenia ani zrumienienia ziemniaków.

Następnie zdejmij je z patelni i poczekaj, aż lekko przestygną. Obierz je, póki są jeszcze ciepłe, i przeciśnij przez praskę do ziemniaków.

Tak przygotowana masa będzie mniej wilgotna i łatwo z niej zrobisz lekkie ciasto na kopytka.

Jak zrobić mięciutkie kopytka z podsuszonych ziemniaków?

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków (waga przed gotowaniem)
  • 150-200 g mąki pszennej
  • 1 małe jajko
  • ½ łyżeczki soli
  • odrobinę mąki do podsypania stolnicy

Sposób przygotowania:

  1. Ugotowane, podsuszone i przeciśnięte przez praskę ziemniaki pozostaw do ostygnięcia. Powinny być chłodne lub co najwyżej lekko letnie, zanim dodasz jajko i mąkę.
  2. Wsyp najpierw 150 g mąki, dodaj jajko oraz sól. Szybko połącz składniki, aż powstanie miękkie, jednolite ciasto. Jeśli masa nadal jest zbyt lepka, dosypuj pozostałą mąkę małymi porcjami.
  3. Nie wyrabiaj ciasta zbyt długo. Wystarczy, że składniki się połączą i będzie można uformować z nich wałeczki. Zbyt intensywne zagniatanie może sprawić, że kluski staną się bardziej gumowate.
  4. Podziel ciasto na kilka części. Każdą z nich uformuj w wałek o grubości około 2 cm, a następnie pokrój ukośnie na niewielkie kawałki.
  5. Zagotuj wodę w dużym garnku i lekko ją posól. Wrzucaj kopytka partiami, żeby się nie sklejały. Delikatnie zamieszaj zaraz po włożeniu do wody.
  6. Gdy kluski wypłyną na powierzchnię, gotuj je jeszcze przez około 1-2 minuty. Wyjmij łyżką cedzakową. Powinny być miękkie, delikatne i zachowywać swój kształt.