Jeśli masz ochotę na domowe kopytka, ale nie masz ziemniaków, nie musisz zmieniać obiadowych planów. Wystarczy produkt, który prawdopodobnie już czeka w twojej szafce. Kluczowe są jednak proporcje. Jeśli dodasz za dużo mąki, kopytka wyjdą ciężkie. Przy odpowiedniej ilości będą miękkie i lekkie jak obłoczki.
Kopytka bez ziemniaków zrobisz z kaszy jaglanej
Tajemniczym składnikiem jest kasza jaglana. Zwykle podajesz ją jako dodatek do obiadu albo gotujesz na słodko. Tymczasem po ugotowaniu i zmiksowaniu staje się gęsta, kleista i świetnie zastępuje ziemniaki w cieście na kopytka.
Ważne, żeby kasza była naprawdę miękka. Po ugotowaniu dokładnie ją wystudź, a następnie zmiksuj z jajkiem. Najwygodniej zrobisz to w malakserze z ostrzem w kształcie litery „S”. Masa powinna być możliwie gładka. Pojedyncze ziarenka nie zrujnują klusek, ale im dokładniej zmiksujesz kaszę, tym delikatniejszą konsystencję uzyskasz.
Przed gotowaniem warto też pozbyć się charakterystycznej goryczki kaszy jaglanej. Wsyp ją na sitko i obficie przelej wrzątkiem. Możesz również przez chwilę podprażyć suche ziarenka na patelni. Sama najczęściej wybieram wrzątek, bo jest szybciej i nie trzeba niczego pilnować.
Czym jaglane kopytka różnią się od ziemniaczanych?
Różnicę zauważysz już podczas wyrabiania ciasta. Ziemniaki po przeciśnięciu przez praskę są dość suche i puszyste. Zmiksowana kasza jaglana tworzy natomiast bardziej kremową i kleistą masę. Dlatego na początku ciasto może wydawać ci się nieco trudniejsze do formowania.
Nie próbuj tego naprawiać dużą ilością mąki. Jeśli masa nadal bardzo mocno klei się do rąk, dodawaj mąkę po jednej łyżce. Lepiej również oprószyć nią dłonie i blat niż wsypywać kolejną dużą porcję bezpośrednio do ciasta.
To właśnie oszczędne używanie mąki sprawia, że jaglane kopytka wychodzą lekkie. Po ugotowaniu są miękkie i delikatne, choć w smaku nie stanowią dokładnej kopii tradycyjnych klusek. Możesz wyczuć subtelną nutę kaszy jaglanej, szczególnie jeśli podasz je tylko z masłem.
Jednocześnie są na tyle neutralne, że możesz traktować je podobnie jak klasyczne kopytka. Pasują do sosu grzybowego, pieczarek, duszonych warzyw czy podsmażonej cebulki. Bardzo dobrze smakują również następnego dnia po odsmażeniu.
Prosty przepis na jaglane kopytka
Składniki:
- 600 g ugotowanej i wystudzonej kaszy jaglanej
- 200 g mąki pszennej plus trochę do podsypywania
- 1 jajko
- 1 łyżeczka soli
Sposób przygotowania:
- Ugotowaną i dobrze wystudzoną kaszę przełóż do malaksera. Dodaj jajko i miksuj, aż otrzymasz możliwie gładką masę. Następnie wsyp mąkę oraz sól i krótko wyrób ciasto. Powinno połączyć się w miękką kulę.
- Jeśli mocno przykleja się do dłoni i nie możesz zrobić z niego wałeczka, dodaj odrobinę mąki. Rób to stopniowo. Sama wolę zostawić ciasto nieco bardziej klejące i porządnie oprószyć blat, bo dzięki temu ugotowane kopytka są znacznie delikatniejsze.
- Podziel ciasto na kilka części. Z każdej zrób niezbyt gruby wałeczek, a następnie pokrój go nożem pod skosem na charakterystyczne kopytka.
- W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wrzucaj kluski partiami, żeby nie obniżyć gwałtownie temperatury wody. Gotuj około 4 minut, obserwując, kiedy wypłyną na powierzchnię. Wielkość kopytek ma znaczenie, dlatego przy pierwszej partii najlepiej wyłów jedną sztukę i sprawdź, czy jest już gotowa.
- Ugotowane kluski wyjmij łyżką cedzakową i dokładnie odsącz. Możesz od razu polać je masłem i podawać albo zostawić do wystudzenia i później odsmażyć.
Do świeżych lub odsmażonych kopytek pasuje masło, cebulka, sos pieczarkowy czy grzybowy. Możesz też spróbować wersji na słodko z masłem, cynamonem i podsmażonym jabłkiem. Kasza jaglana jest na tyle delikatna, że z jednej prostej porcji klusek łatwo zrobisz kilka zupełnie różnych obiadów.


Obserwuj nas na Google














