Wszyscy kochają naleśniki, ale nie każdy ma ochotę sięgać po klasyczny przepis z mąką pszenną, mlekiem i jajkami. Czasem powodem są preferencje, czasem brak potrzebnych składników w lodówce, a czasem zwykła ciekawość. Właśnie wtedy warto przypomnieć sobie o kaszy gryczanej.
Choć najczęściej trafia na talerz jako dodatek do obiadu, po odpowiednim przygotowaniu zamienia się w doskonałą bazę na delikatne naleśniki. Co ważne, do tego przepisu potrzebujesz jedynie dwóch składników - kaszy i wody. Brzmi za pięknie, żeby to było prawdziwe, a jednak się udaje.
Jak zrobić naleśniki gryczane? Najważniejszy jest 1 etap
Sekret tego przepisu tkwi w odpowiednim przygotowaniu kaszy. Najlepiej sprawdzi się kasza gryczana niepalona, która ma delikatniejszy smak i jasny kolor. To właśnie ona pozwala uzyskać gładkie, elastyczne ciasto bez konieczności dodawania mąki czy jajek. Przygotowania zacznij wieczorem. Wsyp szklankę kaszy do miski i zalej około 2 szklankami zimnej wody. Kasza powinna moczyć się przez co najmniej 8-12 godzin.
Dlaczego moczenie jest tu tak ważne? Podczas tych kilku godzin ziarna chłoną wodę i stają się miękkie, dzięki czemu blender bez problemu rozdrabnia je na aksamitną masę. Gdyby próbować przygotować ciasto z suchej kaszy, byłoby ono wyraźnie ziarniste, a naleśniki łatwo by pękały. Poza tym namoczona kasza ma jeszcze jedną zaletę - po zblendowaniu tworzy naturalnie kleistą strukturę, która zastępuje rolę jajek i mąki. To właśnie dlatego naleśniki zachowują kształt mimo bardzo krótkiej listy składników.

Fot. AdobeStock, Sabrina
Gryczane ciasto naleśnikowe - kilka ważnych zasad
Rano przepłucz dokładnie ziarenka i zalej świeżą wodą w proporcji 1,5 szklanki płynu na 1 szklankę namoczonej kaszy. Całość blenduj przez kilka minut, aż powstanie całkowicie gładka masa przypominająca klasyczne ciasto naleśnikowe. Jeśli wydaje się zbyt gęsta, dolej odrobinę wody. Jeżeli jest zbyt rzadka, dodaj jeszcze garść namoczonej kaszy lub odstaw masę na kilkanaście minut, wówczas lekko zgęstnieje. Na tym etapie możesz dodać szczyptę soli. Jeśli planujesz słodkie naleśniki, dobrze sprawdzi się także odrobina cynamonu lub wanilii, choć sam podstawowy przepis pozostaje dwuskładnikowy.
Patelnię dobrze rozgrzej i delikatnie natłuść. Najlepiej użyć pędzelka lub papierowego ręcznika nasączonego olejem. Wylewaj cienką warstwę ciasta i smaż przez około 2-3 minuty z jednej strony. Gdy brzegi zaczną odchodzić od patelni, ostrożnie przewróć naleśnik i smaż jeszcze minutę. Do przewracania używaj szerokiej łopatki. Wsuń ją głęboko pod naleśnik i jednym pewnym ruchem przełóż go na drugą stronę. Z każdą kolejną sztuką będzie coraz łatwiej.
A jeżeli zauważysz, że ciasto zbyt szybko gęstnieje podczas smażenia kolejnych naleśników, po prostu dodaj łyżkę lub dwie wody i dokładnie wymieszaj. Dzięki temu wszystkie naleśniki będą miały podobną grubość.


Obserwuj nas na Google














