Wydawać by się mogło, że naleśniki nie są zbyt wyrafinowanym daniem i raczej służą za szybki obiad. Wystarczy jednak dorzucić do ciasta garstkę czegoś ekstra, a wszystko zmieni się migiem. Chodzi tu o pewne aromatyczne, drobne kwiatuszki, które rosną obecnie na każdym kroku, ale większość ludzi tylko podziwia je z daleka. Tymczasem są one jadalne i genialnie sprawdzają się do smażenia w naleśnikowej masie. Gotowe placuszki wychodzą idealnie elastyczne, cienkie i rumiane, ale w smaku absolutnie wyjątkowe. Każdy kęs samego naleśnika zachwyca tak, że nie potrzeba już nawet żadnego nadzienia w środku.
Majowe naleśniki z wyjątkowym dodatkiem
Klasyczne ciasto naleśnikowe to mleko, jajko i mąka oraz ewentualnie nieco oleju czy wody gazowanej. Niektórzy dolewają także wrzątek dla dodatkowej aksamitności masy lub używają odrobiny płynnego masła do podkręcenia smaku i aromatu. Ja jednak mam lepszy patent, który działa tylko i wyłącznie na przełomie wiosny i lata, więc warto go używać teraz ile się da. Chodzi o to, aby dodać do gotowego ciasta naleśnikowego garstkę drobnych kwiatuszków czarnego bzu. Ten niepozorny dodatek z podwórka niesamowicie podkręca smak i aromat gotowych placuszków i dodatkowo sprawia, że naleśniki po prostu pięknie prezentują się na talerzu. Warto więc rozejrzeć się na spacerze i tak jak ja, zabrać ze sobą gałązkę tego skarbu z jakiegoś zaprzyjaźnionego ogródka.
Być może niektórym takie naleśniki od razu skojarzą się z racuchami z kwiatów bzu, które robi się maczając całe baldachy w gęstej masie i smażąc je na głębokim tłuszczu. Tutaj sprawa jest niby podobna, ale przewagą naleśników jest to, że można w nie dodatkowo zawinąć jeszcze ulubiony słodki farsz, więc mamy podwójną przyjemność jedzenia. Co więcej, takie naleśniki z kwiatuszkami w środku można przysmażyć niemal na suchej patelni, więc nie są one tak tłuste jak całe baldachy oblepione ciastem, które trzeba wrzucić do głębokiego oleju.

Fot. GettyImages, Mina Angelova
Majowe naleśniki z kwiatami czarnego bzu - przepis krok po kroku
Składniki:
- 1 duże jajko,
- 1 szklanka mąki pszennej,
- pół szklanki mleka,
- pół szklanki wody gazowanej,
- garść drobnych kwiatów czarnego bzu,
- olej do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Baldach czarnego bzu podziel na oddzielne kwiatuszki, rozłóż je na płasko na gazecie i zostaw na 15-20 minut, aby pozbyć się ewentualnych robaczków.
- W misce wymieszaj jajko z mlekiem i wodą gazowaną, a następnie stopniowo dosypuj mąkę, ciągle mieszając, aż powstanie gładkie, jednolite ciasto naleśnikowe.
- Do gotowego ciasta naleśnikowego dosyp kwiatuszki czarnego bzu i delikatnie wymieszaj całość. Odstaw masę na 15 minut do lodówki.
- Masę wylewaj na rozgrzaną patelnię z odrobinką oleju, tworząc cienkie placki. Smaż je na średniej mocy palnika, aż będą rumiane z każdej strony.
- Gotowe naleśniki jedz solo lub nadziewaj ulubionym dżemem, kremem orzechowym czy twarogiem ze śmietaną i cukrem.
A jeśli spodobał ci się ten przepis i szukasz więcej takich ciekawostek kulinarnych, dołącz do naszego kanału nadawczego na Messengerze. Tam czeka cię mnóstwo sprawdzonych i inspirujących treści.

















