W świecie kawy od lat dominują te same skojarzenia. Włoskie espresso uchodzi za wzór, kolumbijska arabika niezmiennie cieszy się świetną opinią, a najlepszych ziaren szuka się zwykle w Ameryce Południowej lub Afryce. Tegoroczne wyniki prestiżowego konkursu Superior Taste Awards pokazują jednak, że kulinarne niespodzianki wciąż są możliwe. Jedna z nagrodzonych kaw przełamuje niemal wszystkie utarte schematy.

Ponad 250 ekspertów oceniło smak w ciemno

Superior Taste Awards to konkurs organizowany przez International Taste Institute w Brukseli. Każdego roku trafiają tam tysiące produktów spożywczych i napojów z całego świata. Ich zadaniem jest przekonać do siebie wyjątkowym smakiem, bo właśnie on liczy się najbardziej.

Za ocenę odpowiada ponad 250 szefów kuchni i sommelierów, którzy współpracują z najlepszymi restauracjami i od lat zawodowo zajmują się degustacją. Co ważne, wszystkie produkty oceniane są anonimowo. Jurorzy nie widzą marki, opakowania ani kraju pochodzenia. Nie wiedzą też, czy próbują produktu znanego światowego producenta, czy niewielkiej lokalnej firmy.

Eksperci analizują aromat, wygląd, strukturę napoju, balans smaków i ogólne wrażenie podczas degustacji. Dopiero suma wszystkich ocen decyduje o przyznaniu jednej, dwóch lub trzech gwiazdek. Najwyższe wyróżnienie otrzymują tylko produkty, które zdobyły niemal jednogłośne uznanie jurorów.

Tegoroczna lista laureatów pokazuje, że w świecie kawy coraz większe znaczenie ma jakość, a nie sama renoma producenta. Obok uznanych włoskich mieszanek espresso i cenionej kolumbijskiej arabiki pojawił się laureat, który wywraca do góry nogami stereotypy o najlepszej kawie.

Włoskie espresso po raz kolejny potwierdziło swoją klasę

Wśród kaw nagrodzonych trzema gwiazdkami znalazły się dwie włoskie mieszanki, które doskonale pokazują, dlaczego Italia od dekad pozostaje światową stolicą espresso.

  • Jedną z nich jest Mister Caffè 45° Parallelo z Piemontu. Powstaje z ziaren pochodzących z Brazylii, Kenii i Papui-Nowej Gwinei. Efekt to espresso o niewielkiej kwasowości, przyjemnej słodyczy i wyraźnym owocowym aromacie. Taka kompozycja świetnie sprawdza się zarówno w ekspresach ciśnieniowych, jak i w tradycyjnych kawiarkach.
  • Drugim włoskim laureatem została Caffè Roen Extra Bar z Werony. To klasyczna mieszanka oparta głównie na arabice z dodatkiem robusty. W filiżance daje gęste, kremowe espresso z nutami kakao, orzechów i suszonych owoców. To właśnie taki profil smakowy od lat kojarzy się z tradycyjnymi włoskimi kawiarniami.
  • Wśród laureatów znalazła się również Lavazza La Reserva de ¡Tierra! Colombia Espresso. Ziarna pochodzą z kolumbijskich regionów Meta, Antioquia i Huila. Jurorzy docenili przede wszystkim elegancki balans smaków. W naparze wyczuwalne są nuty owoców tropikalnych i skórki limonki, którym towarzyszy naturalna słodycz typowa dla wysokogórskiej kolumbijskiej arabiki. 

Największa sensacja? Trzy gwiazdki zdobyła... kawa rozpuszczalna z Malezji

Największym bohaterem tegorocznego konkursu okazała się jednak Oriental Kopi Classic White Coffee. Powód jest prosty, mało kto spodziewał się, że w gronie najlepszych kaw świata znajdzie się produkt z Malezji, a jeszcze mniej osób obstawiałoby, że będzie to kawa rozpuszczalna.

To jedyna kawa instant, która w tym roku otrzymała najwyższe, trzygwiazdkowe wyróżnienie Superior Taste Awards. Sama obecność w takim gronie jest dużym osiągnięciem, ponieważ w konkursie dominują kawy ziarniste i klasyczne mieszanki espresso.

Malezyjska biała kawa wywodzi się z miasta Ipoh w stanie Perak i od lat jest jednym z symboli tamtejszej kultury kulinarnej. Jej charakterystyczny smak powstaje dzięki nietypowemu procesowi palenia ziaren z dodatkiem margaryny. To właśnie ona odpowiada za delikatnie maślane nuty, które wyróżniają napój na tle klasycznych kaw.

Drugim znakiem rozpoznawczym jest sposób podawania. Tradycyjnie white coffee serwowana jest z dużą ilością słodzonego mleka skondensowanego, które nadaje jej deserowy, kremowy charakter. W nagrodzonej wersji producent umieścił w saszetce również cukier i bezmleczną śmietankę, dzięki czemu po zalaniu gorącą wodą można odtworzyć smak znany z kawiarni w Ipoh.