Nie każde zielone smarowidło musi powstawać z awokado, niezależnie do tego, co próbują nam wmówić modne śniadaniownie. Jest ciekawsza baza i to o wiele tańsza, a nawet w pewnym sensie darmowa, zważywszy, że często jest traktowana w polskich kuchniach jak odpad. Pasta, której jest bohaterką, to minimum składników i maksimum naturalnego smaku.

Tak naprawdę dwa elementy są niezbędne, a reszta to kwestia dopełnienia aromatu. Teraz jest świetny moment, by ją przyrządzić, bo trwa sezon na warzywo, z którego powstaje. Przygotuj się na niezwykłą świeżość płynącą ze zwykłych liści. 

Zielona baza ze składnika „z odzysku”

Na naszym kanale nadawczym znajdziesz niejedno zestawienie z awokado i różnymi sezonowymi pysznościami. Ale moje ulubione smarowidło, które zawstydza guacamole i pesto z bazylii, a nawet pastę z bobu, powstaje na bazie natki młodej marchewki. To składnik niedoceniany, a niezwykle aromatyczny. Odruchowo go ścinasz i wyrzucasz, skupiając się na pomarańczowym warzywie, a to błąd. Zielenina, podobnie jak w przypadku rzodkiewki, też jest jadalna, pomaga w staraniach o tak zwane zero waste w kuchni i stanowi ciekawy surowiec, nie tylko do sałatek i surówek. 

Ma aromat charakterystyczny dla ziół i delikatnie gorzkawy posmak podobny do natki pietruszki. Ale kryje w sobie też coś zaskakującego – od razu można poznać, że przed chwilą była integralną częścią marchewki, choć nie jest wyraźnie słodka. Ma specyficzny smak, który kojarzy się z warzywami korzeniowymi

Warto obchodzić się z natką marchewki ostrożnie, bo, podobnie jak inne rodzaje zieleniny, szybko więdnie i może stracić kolor. Po odcięciu od korzenia dobrze jest ją wykorzystać od razu, ewentualnie przechowywać owiniętą w lekko zwilżony ręcznik papierowy.

W prostej i szybkiej paście kanapkowej łączy się z prażonymi pestkami dyni, które wzmacniają zielone odcienie i dają orzechowe nuty smakowe. Neutralizują goryczkę, pełniąc podobną rolę, co orzeszki pini w klasycznym pesto verde (pesto zielone, czyli z bazylii) 

Fot. Getty/iStock, S847

Pasta kanapkowa bez awokado – przepis

Składniki:

  • 1 szklanka natki młodej marchewki (zapakowanej w naczyniu dość ciasno)
  • 1/2 szklanki pestek dyni
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3 łyżki oliwy
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • sól do smaku

Przygotowanie:

  1. Upraż pestki dyni na suchej patelni z odrobiną soli. Przeciśnij czosnek przez praskę i wyciśnij sok z cytryny.
  2. Umyj natkę marchewki podobnie jak zioła – wypłucz delikatnie pod zimną wodą, a następnie odsącz w wirówce do sałaty lub osusz na ręczniku papierowym.
  3. Połącz natkę, pestki dyni, czosnek i miód. Zacznij miksować. Stopniowo dodaj oliwę i sok z cytryny. W razie potrzeby możesz dolać odrobinę wody.
  4. Blenduj, aż powstanie smarowidło o konsystencji gęstego pesto. Dopraw do smaku wedle uznania. Przełóż do słoiczka. 

Jak ją wykorzystać w różnych daniach?

Pasta z natki młodej marchewki, pestek dyni i czosnku to świeży i aromatyczny dodatek do kanapek na zimno i na ciepło. Warto łączyć ją z miękkim białym serkiem, na przykład ricottą. Świetnie pasuje też do sałatek, zwłaszcza z sezonowych warzyw i burraty lub mozzarelli. Furorę zrobi, gdy połączyć ją ze wstążkami świeżej lub marynowanej marchewki. 

Może także odegrać rolę dodatku do makaronu, zastępując tradycyjne zielone pesto. Wystarczy wymieszać ją z ugotowanymi kluskami i niewielką ilością wody pozostałej po ich gotowaniu. Do tego szczodra porcja tartego parmezanu i satysfakcja gwarantowana.