Bób coraz odważniej wchodzi na sklepowe półki, cały na zielono. Ostatnio świeży pojawił się w Biedronce, ale zdarza się też już na bazarach. Co prawda wciąż nie polski (do niego jest jeszcze trochę czasu), ale dla fanów tych ziarenek to mało ważne, bób to bób i koniec. W przepisie poniżej możesz też wykorzystać mrożony - często przed sezonem jest znacznie lepszej jakości niż ten z importu. Zrób sobie pesto z łupin bobu - pychota. W skórce też jest mnóstwo smaku, aromatu bobowego i cennych właściwości typowych dla bobu. Wyrzucać ją, to grzech.
Jak szybko i sprawnie obrać ugotowany bób?
Świeżo ugotowany bób odsącz na durszlaku, następnie przelej lodowatą wodą. Opcjonalnie, możesz też przełożyć go do miski z wodą i lodem. Dzięki temu szokowi temperaturowemu skórka lekko się zmarszczy i łatwiej ją będzie zdjąć. Szczególnie w starszych ziarnach, gdzie lubi przyklejać się do lekko mącznego już wnętrza.
AdobeStock Anna Kwiatkowska
Następnie natnij lekko każde ziarenko i wyciśnij je. Możesz też pomóc sobie nożykiem. Przy okazji zdejmowania łupin niewielka część miąższu zostanie w środku, ale nie przejmuj się tym, tylko doda smaku i konsystencji pesto z łupin bobu.
Przepis na pesto z łupin bobu
Składniki:
- łupiny z około 1 kg bobu
- 60 g orzechów włoskich
- 40 g świeżo startego parmezanu
- 1 duży ząbek czosnku
- 1 garść świeżej mięty
- 70 ml oliwy z oliwek extra virgin
- sok z 1/2 cytryny
- sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
- Wystudź obrane łupiny bobu, odciśnij nadmiar wody za pomocą ręcznika papierowego.
- Podpraż na złoto na suchej patelni orzechy włoskie - gdy wyraźnie zapachną, zdejmij z patelni i przestudź.
- Przełóż łupiny, pokrojony z grubsza czosnek, orzechy i zioła do malaksera, blendera lub innego robota. Rozdrobnij pulsacyjnie.
- Zwiększ moc i miksuj dalej, dodając partiami oliwę na gładką pastę.
- Dodaj starty ser, sok z cytryny, sól i pieprz do smaku, wymieszaj i gotowe.
Pasta będzie mieć lekko ziarnistą konsystencję (przez wiórki sera) - taka zdecydowanie lepiej rozsmarowuje się na chlebie i osiada np. na kluskach czy makaronie - nie miksuj jej całkowicie na gładko, tak ma być.
Do czego używać pesto z bobu?
Pesto ze skórek bobu najbardziej lubię na ciemnym, żytnim chlebie (najlepiej podgrzanym na patelni lub w airfryerze lub na pumperniklu. Używam go też do ciepłego makaronu, wcześniej rozcieńczając odrobiną wody spod jego gotowania. Dzięki temu sos lepiej rozchodzi się po makaronie i staje się bardziej kremowy, a ser dodatkowo rozpuszcza się w cieple. Tak samo postępuję podczas gotowania klusek ziemniaczanych - z takim pesto wychodzi poezja.
Jeśli chcesz, możesz nim też przesmarować wrapy przed dodaniem reszty składników czy podawać do maczania ziemniaczanych, pieczonych łódeczek lub do warzyw pokrojonych w słupki. Pasować będzie też do wszelkich imprezowych krakersów i do faszerowania jajek. Taką przystawkę koniecznie dodatkowo skrop sokiem z cytryny. Doda tu przyjemnej, wiosennej świeżości i podkreśli smak pasty oraz ziół w środku.
Pesto z łupin bobu należy przechowywać w szczelnym opakowaniu i zużyć w ciągu kilku dni. Można też zamrozić je w mniejszych porcjach - przetrwa bez problemu pół roku.

















