Kremy dyniowe łatwo wpadają w pułapkę „dobre, ale jadłam już sto podobnych”. Tutaj ten problem znika. Austriacka kürbissuppe jest delikatna i aksamitna, ale ma też kilka dodatków, które wyciągają z pomarańczowego warzywa znacznie więcej smaku. Nie potrzeba przy tym wymyślnych składników ani długiego stania przy garnku. Na końcu pojawia się charakterystyczny regionalny akcent i to właśnie on sprawia, że ta zupa zostaje w pamięci na dłużej. Nikogo nie trzeba zwoływać na obiad, bo wszyscy gromadzą się w kuchni z wyprzedzeniem, żeby rozkoszować się zapachami.

Dlaczego jedna z najsłynniejszych zup dyniowych pochodzi właśnie z Austrii?

To nie przypadek, że dynia zajmuje ważne miejsce w austriackiej kuchni. Szczególnie mocno jest związana ze Styrią, gdzie od lat uprawia się charakterystyczną dynię olejową. Z jej pestek powstaje ciemnozielony, intensywnie orzechowy płyn, który stał się jednym z kulinarnych symboli tej części Austrii. Nazywa się go nawet zielonym złotem.

Nic dziwnego, że miejscowi znaleźli dla dyni znacznie więcej zastosowań niż tylko na jesienną dekorację stołu. Pasuje do sałatek, dań głównych, a przede wszystkim do gęstej kürbissuppe. Właśnie w niej świetnie widać styryjskie podejście do gotowania: prostą bazę łączy się z wyrazistym regionalnym dodatkiem, a z kilku zwyczajnych składników powstaje coś zdecydowanie ciekawszego.

Jak przygotować dynię do zupy?

Do zupy krem szczególnie dobrze nadaje się dynia Hokkaido. Jej dużą zaletą jest cienka, jadalna skórka, która podczas gotowania mięknie, dlatego nie trzeba jej wcześniej usuwać. Wystarczy dokładne umycie oraz wydrążenie pestek i włóknistego środka. To spore ułatwienie, zwłaszcza że obieranie twardej, surowej dyni potrafi być najbardziej uciążliwą częścią przygotowań.

Miąższ najlepiej pokroić na dość niewielkie kawałki podobnej wielkości. Dzięki temu ugotują się równomiernie i szybko zmiękną. Przy innych odmianach warto natomiast zwrócić uwagę na skórkę. Dynię piżmową czy muszkatołową zazwyczaj lepiej obrać przed gotowaniem, szczególnie jeśli ma powstać z niej idealnie gładki, aksamitny krem.

Przepis na austriacką zupę krem z dyni

Składniki:

  • 700 g dyni
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka masła
  • 700 ml bulionu warzywnego
  • 150 ml śmietanki 30 proc.
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • około 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki pestek dyni
  • 3–4 łyżeczki oleju z pestek dyni (najlepiej styryjskiego)

Sposób przygotowania:

  1. Pokrój dynię najpierw na grube plastry, a później na kostkę o boku około 2–3 cm.
  2. W dużym garnku rozpuść masło. Wrzuć posiekaną cebulę. Smaż ją na niewielkim ogniu przez kilka minut, aż zrobi się szklista. 
  3. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i wymieszaj. Po około 30 sekundach dorzuć pokrojoną dynię. Zwiększ lekko ogień i podsmażaj wszystko przez 3–4 minuty, od czasu do czasu mieszając.
  4. Wlej 700 ml gorącego bulionu. Powinien niemal przykrywać kawałki dyni. Przykryj garnek i gotuj zupę na małym ogniu przez około 15–20 minut. Sprawdź widelcem największy kawałek warzywa. Jeśli bez problemu się rozpada, możesz przejść do miksowania.
  5. Zdejmij garnek na chwilę z palnika. Zmiksuj zupę blenderem na całkowicie gładki krem. Jeśli wydaje ci się za gęsta, dolej odrobinę bulionu albo gorącej wody.
  6. Wlej śmietankę, dodaj gałkę muszkatołową oraz pieprz. Ponownie postaw garnek na małym ogniu i podgrzej zupę. Spróbuj i dopiero teraz dopraw odpowiednią ilością soli.
  7. Rozgrzej suchą patelnię. Wsyp pestki dyni i praż je przez kilka minut, często potrząsając patelnią. Zdejmij je, gdy zaczną pachnieć i delikatnie się rumienić.
  8. Rozlej gorącą zupę do miseczek. Każdą porcję polej mniej więcej łyżeczką oleju z pestek dyni i posyp prażonymi pestkami.