W tym przypadku niedojrzałość okazuje się sporą zaletą. Zielone pomidory są twardsze i bardziej zwarte od czerwonych. Nie puszczają tak szybko soku i łatwiej zachowują kształt podczas obróbki. Wystarczy jeszcze odpowiednio potraktować wierzch, żeby powstała przyjemna różnica między chrupiącą warstw, a miękkim środkiem.

Zielony pomidor ma przewagę nad czerwonym. Na patelni od razu ją zauważysz

Kiedy mam dość przetworów i sałatek, robię smażone zielone pomidory w panko. W sam raz na lekki obiad. Nie zastępuję ich mocno dojrzałymi czerwonymi owocami. Te są znacznie bardziej miękkie i soczyste, dlatego podczas smażenia mogą się rozpaść. Do panierki dodaję mieloną gorczycę. Sięgam po nią nieprzypadkowo. Gorczyca często pojawia się w marynowanych sałatkach z zielonych pomidorów, bo jej lekko ostry smak dobrze łączy się z ich kwaśną nutą. Dla smaku, aromatu i koloru dodaję jeszcze wędzoną paprykę i czosnek. Zauważyłam, że znikają z talerzy szybciej niż placki ziemniaczane.

Przepis na smażone zielone pomidory

Składniki:

  • 4 twarde zielone pomidory
  • 100 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 120 g panko
  • 1 łyżeczka mielonej jasnej gorczycy
  • 1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
  • 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • olej do smażenia na głębszym tłuszczu

Sposób przygotowania:

  1. Pokrój pomidory na plastry grubości około 1-1,5 cm i dokładnie osusz. Posól je dopiero tuż przed panierowaniem, żeby nie zdążyły puścić dużej ilości soku.
  2. Obtocz każdy plaster kolejno w mące, roztrzepanym jajku oraz panko wymieszanym z gorczycą, papryką, czosnkiem i pieprzem. Lekko dociśnij panierkę i odłóż pomidory na 5 minut.
  3. Na patelnię wlej około 1,5-2 cm oleju i dobrze go rozgrzej. Najlepiej utrzymuj temperaturę około 170–175 stopni C. Wkładaj pomidory partiami i smaż po 2-3 minuty z każdej strony. Nie przesuwaj ich bez potrzeby. Odpowiednio gorący tłuszcz szybko utrwali panierkę, natomiast zbyt chłodny sprawi, że zacznie nasiąkać olejem. Jeśli okruszki natychmiast ciemnieją, zmniejsz lekko ogień. Między kolejnymi partiami wyłów luźne kawałki panko, żeby się nie przypalały.
  4. Usmażone zielone pomidory odkładaj do odsączenia z nadmiaru tłuszczu na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Podawaj jeszcze gorące, prawie że prosto z patelni.

Jak podawać zielone pomidory w panierce?

Zielone pomidory z patelni będą cudną przekąską na gorąco, na ostatnie dni lata. Do maczania pomidorów możesz dodać sos jogurtowo-czosnkowy, koperkowy albo tatarski. Podawaj go osobno i maczaj w nim kolejne kawałki. Nie polewaj nim pomidorów przed postawieniem na stole, bo chrupiące panko szybko zmięknie.

Takie pomidory możesz też potraktować jak każde inne warzywne kotlety. Podaj je np. z kremowym purée ziemniaczanym oraz odświeżającą surówką z kapusty, ogórka i koperku. Dobrze sprawdzi się też fasolka szparagowa albo prosta sałata z pomidorkami koktajlowymi, cebulą i winegretem. Pasować będzie do nich też taka aromatyczna, (i zielona!) surówka z kapusty - bo w końcu gramy tu w zielone: