Ten przepis łączy prostotę z bardzo konkretnym efektem. Babka majonezowa Tomka Strzelczyka nie przesusza się tak szybko, jak te na maśle, nie kruszy się przesadnie i ma przyjemny cytrynowy akcent, który dobrze przełamuje słodycz lukru. Majonez pomaga tu uzyskać i zachować na dłużej miękki i wilgotny środek. Wiele osób szuka przepisu na babkę, która po jednym dniu nadal dobrze smakuje, i tutaj jest na to duża szansa.

Kucharz stawia też na prosty sposób wykonania, bez udziwnień i bez długiej listy dodatków. Wystarczy tylko dobry mikser i forma z kominem. Tomek Strzelczyk pokazuje, że nie trzeba kombinować, żeby uzyskać porządny efekt. Najważniejsze, to dobrze napowietrzyć jajka z cukrem, dokładnie przemiksować przy każdym dodatku i nie spieszyć się przy pieczeniu. 

Jak zrobić babkę na majonezie? Przydatne wskazówki przed pieczeniem

Podczas przygotowania wykorzystaj praktyczne podpowiedzi Tomka Strzelczyka. Jeśli chcesz wycisnąć z cytryny więcej soku do lukru, najpierw porządnie wymasuj ją, dociskając o blat. To prosty trik, ale naprawdę się przydaje. A gdy po upieczeniu babka nie chce wyjść z formy, nie podważaj jej od razu nożem. Pan Tomek stosuje inny sposób, z którego możesz skorzystać: przez rękawicę kuchenną delikatnie nagina gorącą formę. To pomaga uwolnić ciasto bez uszkadzania boków.

Oprócz tego warto pamiętać o tym, by wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej - w tym jajka, roztopione wcześniej masło i majonez. Dzięki temu ciasto lepiej się miksuje, a następnie piecze bez ryzyka zakalca. 

Przepis na babkę majonezową Tomka Strzelczyka

Składniki:

  • 160 g mąki pszennej
  • 120 g mąki ziemniaczanej
  • 6 jajek w temp. pokojowej
  • 5 łyżek majonezu w temp. pokojowej
  • 200 g cukru
  • 80 g roztopionego masła w temp. pokojowej
  • 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Składniki na lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3-4 łyżki zimnej wody

Dodatkowo:

  • masło do wysmarowania formy
  • bułka tarta lub kasza manna do obsypania formy

Sposób przygotowania:

  1. Wyjmij wcześniej jajka z lodówki, jeśli masz taką możliwość. Roztop masło i odstaw je na chwilę, żeby nie było bardzo gorące.
  2. Przygotuj formę na babkę z kominem. Dokładnie wysmaruj ją masłem, a potem obsyp bułką tartą albo kaszą manną. Zrób to starannie, zwłaszcza przy załamaniach formy, bo tam ciasto najczęściej lubi się przykleić.
  3. Do dużej miski wbij jajka. Zacznij miksować je z cukrem i cukrem waniliowym. Rób to kilka minut, aż masa wyraźnie pojaśnieje, zwiększy objętość i stanie się lekka oraz puszysta.
  4. Nie przerywając miksowania, dosypuj suche składniki partiami do ubitych jajek (mąkę, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia). Dodaj też otartą skórkę z cytryny. 
  5. Do dobrze utartej masy dodaj majonez i krótko zmiksuj masę. Na końcu cienką strużką wlej roztopione masło. Ponownie krótko zmiksuj albo delikatnie wymieszaj, aż ciasto będzie jednolite.
  6. Przelej gotową masę do przygotowanej formy. Wyrównaj wierzch.
  7. Wstaw formę do piekarnika nagrzanego do 175 stopni Celsjusza. Piecz babkę przez około 50 minut. Pod koniec sprawdź patyczkiem środek ciasta. Jeśli patyczek po wyjęciu jest suchy, babka jest gotowa.
  8. Wyjmij upieczone ciasto z piekarnika i zostaw na chwilę do lekkiego przestudzenia. Następnie ostrożnie wyjmij babkę z formy. Jeśli będzie stawiać opór, delikatnie ponaginaj formę przez rękawicę kuchenną.
  9. Przygotuj lukier. Do miseczki wsyp cukier puder, dodaj sok z cytryny i 2 łyżki zimnej wody. Ucieraj łyżką albo rózgą kuchenną, aż masa będzie gładka. Jeśli lukier okaże się zbyt gęsty, dolej jeszcze odrobinę wody.
  10. Polukruj jeszcze ciepłą, ale nie gorącą babkę. Zostaw ciasto, aż lukier stężeje i całość całkiem wystygnie.

Udekoruj babkę według uznania. Dobrze wyglądają na niej drobne świąteczne ozdoby (np. minipisanki), pasować będą też np. bazie czy gałązki bukszpanu, rozmarynu lub suszonej lawendy, ale możesz też postawić na prostszą wersję i zostawić sam lukier, a nawet po prostu posypać cukrem pudrem. Ta wyrośnięta, puszysta babka to mocna zawodniczka i obroni się również samym smakiem. Pan Tomek mówi o niej per „petardina” i taka właśnie jest.

Źródło przepisu: Tomasz Strzelczyk Oddaszfartucha YouTube (Facebook).