Najbardziej lubię te bułeczki za kontrast między chrupiącą skórką a miękkim, lekkim środkiem. Często robię je w weekendowe poranki, kiedy zapach świeżego pieczywa szybko budzi całą rodzinę. Nie muszę wyciągać robota ani długo wyrabiać ciasta, bo wystarcza miska, łyżka i kilka prostych ruchów. Gdy stawiam jeszcze ciepłe bułeczki na stole, rodzina zajada je od razu i zgodnie mówi, że smakują nawet lepiej niż te z piekarni.

Prosty przepis metodą dla leniwych

Ciasto na te bułeczki robię metodą dla leniwych, bo po połączeniu składników łyżką nie trzeba już ani zagniatać go na blacie, ani uruchamiać robota. Wystarczą dwa krótkie składania, wykonane w odstępie pięciu minut. Podciągam wtedy ciasto od brzegów i składam je ku środkowi, aby nadać mu sprężystość bez długiego wyrabiania.

Takie składanie wzmacnia strukturę ciasta i pomaga zatrzymać w nim powietrze podczas wyrastania. Dzięki temu bułeczki po upieczeniu są wysokie i lekkie, z miękkim, delikatnym środkiem. Z zewnątrz mają cienką, wyraźnie chrupiącą skórkę. Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe, posmarowane masłem lub podane z ulubionymi dodatkami.

Trik z parą na chrupiącą skórkę

Do piekarnika wstawiam żaroodporne naczynie z wrzątkiem, jeszcze zanim ułożę w nim blachę z bułeczkami. Para pojawia się od pierwszych minut pieczenia i sprawia, że powierzchnia ciasta nie wysycha zbyt szybko. Bułeczki mają dzięki temu czas, aby dobrze wyrosnąć, a ich środek pozostaje lekki i miękki.

Po kilku minutach pieczenia wierzch zaczyna się rumienić, a na bułeczkach tworzy się cienka, wyraźnie chrupiąca skórka. Naczynie powinno być stabilne i odporne na wysoką temperaturę, a wrzątek warto wlewać do niego ostrożnie, aby się nie poparzyć. Nie otwieram też piekarnika w trakcie pieczenia, ponieważ para szybko wtedy uchodzi i efekt może być słabszy.

Getty/iStock, diane555

Przepis na bułeczki drożdżowe bez wyrabiania i zagniatania

Składniki:

  • 750 g mąki pszennej
  • 550 ml letniej wody
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 30 ml oliwy z oliwek
  • roztrzepane jajko do posmarowania
  • ulubione ziarna do posypania (mak, sezam, słonecznik, itp.)
  • wrzątek do naczynia w piekarniku

Sposób przygotowania:

  1. Wlej letnią wodę do dużej miski. Wkrusz świeże drożdże, dodaj cukier i mieszaj, aż drożdże się rozpuszczą.
  2. Wsyp mąkę, dodaj oliwę oraz sól. Wymieszaj wszystko dużą łyżką tylko do chwili, aż nie będzie suchych miejsc z mąką. Ciasto będzie miękkie i klejące.
  3. Przykryj miskę i zostaw ciasto na 5 minut. Następnie zwilż dłoń wodą lub oliwą, podważ jeden bok ciasta, rozciągnij go lekko i złóż do środka. Tak samo złóż pozostałe strony.
  4. Przykryj ciasto ponownie na 5 minut. Jeszcze raz wykonaj składanie z czterech stron, bez ugniatania i bez dosypywania mąki.
  5. Przykryj miskę i pozostaw w ciepłym miejscu na 1-2 godziny. Ciasto powinno podwoić objętość.
  6. Rozgrzej piekarnik do 200°C w trybie góra-dół. Na jego dnie ustaw żaroodporne naczynie.
  7. Zwilż dłonie oliwą. Delikatnie podziel wyrośnięte ciasto na 10-12 porcji i układaj je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Nie formuj ich zbyt długo, aby nie wypuścić powietrza ze środka.
  8. Każdą bułeczkę posmaruj delikatnie za pomocą pędzelka roztrzepanym jajkiem. Posyp ulubionymi ziarnami. Wstaw blachę do piekarnika, a do naczynia na dnie ostrożnie wlej wrzątek. Piecz przez około 25 minut, aż bułeczki mocno się zezłocą.
  9. Wyjmij pieczywo i odłóż na kratkę do lekkiego przestudzenia.