Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez domowych pierniczków. Najbardziej lubię te mocno korzenne, które nie twardnieją zaraz po upieczeniu. Te takie właśnie są. Co więcej, pięknie zachowują kształt (nie „rozłażą” się), więc bez problemu przygotujesz z nich gwiazdki, serduszka czy choinki. Do ozdobienia lub bez, jeśli nie masz do tego specjalnego drygu. Możesz przy okazji wyciąć w nich nieco większe dziurki do przewleczenia sznureczków, by później móc zawiesić je na drzewku świątecznym. Te ciasteczka wyjdą każdemu bez wyjątku.
To ciasto na pierniczki nadaje się też dla niecierpliwych
Październik to najlepszy moment na przygotowanie ciasta na świąteczne pierniczki. Przepisowo powinno ono dojrzewać w chłodzie przynajmniej miesiąc, choć może poczekać nawet kilkanaście tygodni. W tym czasie nabierze tylko jeszcze głębszego smaku i gęstości. Przepis możesz też jednak spokojnie zapisać na później. Nawet kilka dni dojrzewania wystarczy, by pierniczki się udały, ale im dłużej, tym lepiej dla ciasta.
Przepis na miękkie świąteczne pierniczki
Składniki
- 3 i 1/2-4 i 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1 i 1/2 szklanki mąki żytniej razowej
- 1,5-2 szklanki płynnego miodu
- 3/4-1 szklanki cukru
- 200 g masła
- 150 g smalcu lub miękkiego oleju kokosowego w stałej postaci
- 3 opakowania przyprawy do piernika bez cukru i mąki
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka imbiru
- 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
- 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 jajka
- 1/2 szklanki śmietany
- 1 jajko do posmarowania
Sposób przygotowania:
- Włóż do garnka miód, cukier, masło, smalec lub olej kokosowy oraz wszystkie przyprawy. Podgrzewaj na małym ogniu, mieszając, aż cukier się rozpuści. Odstaw na 15-30 minut do ostudzenia.
- Wsyp do masy sodę i proszek do pieczenia. Zamieszaj i obserwuj, jak masa zaczyna się pienić - to ten magiczny moment jak z alchemicznej kuchni Harry'ego Pottera. Następnie dodaj roztrzepane jajka oraz śmietanę. Dokładnie wymieszaj.
- W osobnej misce połącz 3 i 1/2 szklanki mąki pszennej z mąką żytnią. Stopniowo wsypuj obie mąki do wystudzonej płynnej masy i mieszaj, aż znikną grudki. Ciasto będzie luźne. Jeśli okaże się niemal płynne, dodaj jeszcze 1/2-1 szklankę mąki pszennej.
- Przełóż ciasto najlepiej do szklanego lub glinianego naczynia. Oprósz mąką, przykryj i odstaw do chłodnego, ciemnego miejsca, najlepiej na minimum miesiąc, a minimalnie na kilka dni. Wybierz lodówkę lub bardzo chłodną piwnicę.
- Po upływie tego czasu dojrzałe ciasto rozwałkuj na grubość ok. 0,75-1 cm i wytnij foremkami dowolne kształty. Ułóż na blasze wyłożonej papierem, zachowując odstępy. Posmaruj roztrzepanym jajkiem. Nagrzej piekarnik do 190 st. C (góra-dół, bez termoobiegu).
- Piecz w temperaturze 190 stopni przez około 12-15 minut, aż pierniczki będą złotobrązowe. Nie przeciągaj pieczenia, żeby ich nie wysuszyć. Ostudź na kratce.
Dlaczego te pierniczki są tak dobre?
Sekret tkwi w dużej ilości przypraw i dojrzewaniu ciasta. Dzięki temu pierniczki mają wyrazisty, korzenny smak. Ciasto po leżakowaniu łatwo się wałkuje, nie sprawia problemów podczas wykrawania i dobrze trzyma kształty w piekarniku. Co najważniejsze, ciasteczka są miękkie już po upieczeniu i dłużej. W szczelnej i suchej puszce wyłożonej papierem czy pergaminem, nawet parę miesięcy.


Obserwuj nas na Google














