Co roku spotykamy się z rodziną z okazji Bożego Ciała, a ja, również zgodnie z naszą wspólną tradycją, piekę na ten dzień ciasto. Ponieważ większa część moich bliskich lubi klasyczne wypieki, specjalnie dla nich szykuję szarlotkę z budyniem. Nie znam smaczniejszego i bardziej sprawdzonego ciasta z jabłkami. To z przepisu Ewy Wachowicz wychodzi idealne za każdym razem. W oryginalnej recepturze zmieniłam tylko 1 drobiazg. 

Jak ja robię tę szarlotkę Ewy Wachowicz, żeby zachwycić rodzinę?

Jeśli chodzi o składniki na spód i wierzch, nie zmieniam nic. To klasyczne ciasto półkruche, czyli z dodatkiem spulchniacza. Jest bardziej puszyste i mniej chrupiące od zwykłego kruchego. Właśnie takie świetnie się sprawdza przy deserach z delikatną masą budyniową i owocami. Tutaj pasje wręcz idealnie.

Po szybkim zagnieceniu masy, dzielę ją na pół, owijam szczelnie w folię spożywczą i chłodzę. Kropka w kropkę jak w przepisie Pani Ewy. Zmianę robię dopiero później. Ewa Wachowicz jedną część schłodzonego ciasta rozwałkowuje na spód, a z drugiej robi kruszonkę. Ja tę drugą połowę rozwałkowuję na cienki placek, a potem kroję go na paski i układam z nich kratkę na wierzchu szarlotki. Uważam, że tak ciasto prezentuje się najpiękniej i najbardziej apetycznie. Dlatego pozwalam sobie na to małe odstępstwo od kanonicznego przepisu z myślą o zadowoleniu moich bliskich. Sam przyznasz, że już na sam widok tego deseru cieknie ślinka!

Pani Ewa proponuje użycie do nadzienia prażonych jabłek ze słoika. Ja zawsze mam w spiżarni kilka takich słoików z jabłkami, które przygotowałam jesienią, więc również korzystam tutaj z domowego „gotowca”. Jednak ty możesz zrobić nadzienie na świeżo, prażąc pokrojone lub starte jabłka z cukrem oraz odrobiną mielonego cynamonu. 

Fot. Getty/iStock, Elena_Danileiko

Przepis na szarlotkę z budyniem od Ewy Wachowicz

Składniki (na okrągłą tortownicę o średnicy 26 cm):

Na ciasto:

  • 350 g mąki pszennej 
  • 1½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 70 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 250 g masła
  • 1 szczypta soli
  • 1 jajko

Na masę budyniową:

  • 1 budyń waniliowy
  • ½ l mleka

Na nadzienie i na wierzch:

  • duży słoik jabłek prażonych z rodzynkami i cynamonem
  • cukier puder do dekoracji deseru 

Sposób przygotowania:

  1. Przesiej mąkę na stolnicę. Mniej więcej w połowie dodaj proszek do pieczenia. Dosyp cukier puder i cukier waniliowy.
  2. Do suchych składników dodaj zimne masło. Posól i przesiekaj składniki.
  3. Gdy powstanie kruszonka, zrób kopczyk, a w nim dołeczek i wbij jajko. Zagarnij składniki nożem, lekko przesiekaj, po czym wyrób gładkie ciasto.
  4. Podziel ciasto na 2 mniej więcej równe części. Umieść je w zamykanym pojemniku i wstaw na kilka godzin do zamrażarki.
  5. Podgrzej mleko w rondelku, wcześniej odlewając ½ szklanki.
  6. W zimnym mleku rozpuść budyń. Posłódź.
  7. Wlej do gotującego się mleka i mieszaj, aż zgęstnieje. Przestudź.
  8. Połowę zmrożonego ciasta zetrzyj do tortownicy wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Lekko ugnieć łyżką.
  9. Nałóż prażone jabłka z rodzynkami i cynamonem. Wyrównaj.
  10. Nałóż budyń. Zetrzyj drugą połowę ciasta (lub zrób, jak ja, czyli rozwałkuj na cienki placek, wytnij paski i ułóż kratkę na wierzchu szarlotki).
  11. Ciasto piecz przez 50 minut w temperaturze 180 stopni C.

Po wystudzeniu udekoruj szarlotkę z budyniem dużą ilością cukru pudru. W Boże Ciało, jeśli pogoda będzie sprzyjać, możesz też podać ją rodzinie z lodami waniliowymi lub śmietankowymi albo domową bitą śmietaną. 

Źródło przepisu: www.ewawachowicz.pl