Czy to faktycznie koniec karpia na Wigilię? Miłośnicy karpia na pewno powiedzą, że nigdy w życiu nie zrezygnują z tej ryby podczas świąt, ale ci wahający się mogą mieć dylemat. Chociaż karp od lat kojarzy się w Polsce ze świątecznym stołem, to w tym roku mocno przypomni o sobie jego konkurent i to w nietypowy sposób. Mowa o łososiu.
Czy faktycznie łosoś będzie coraz częściej konkurował z karpiem na świątecznych stołach? Już teraz w wielu domach zastępuje się nim mdłego i ościstego karpia. A w tym roku moda na łososia może nabrać rozpędu z ciekawego powodu.
Łosoś zamiast karpia na Wigilię? Kampania rusza w Polsce
Karp nieodłącznie kojarzy się Polakom ze świątecznym okresem i wigilijną tradycją, a przepisy na smażone dzwonki przechodzą z pokolenia na pokolenie,ale w tym roku w grudniu czeka nas ciekawa akcja. W grudniu w polskiej telewizji pojawi się na dużą skalę propozycja innej ryby. Norwegian Seafood Council (NSC), organizacja promująca norweskie ryby i owoce morza na świecie, rusza z pierwszą w Polsce kampanią promującą łososia norweskiego.
Chcą w ten sposób zainspirować Polaków do częstszego sięgania po tę rybę, a także odkrywania prostych sposobów na jej przygotowanie. Poprzez takie działania organizacja chce wykorzystać rosnące znaczenie polskiego rynku, gdzie coraz więcej polaków kupuje ryby, w tym właśnie duże ilości łososia, zdając sobie sprawę z ich cennych właściwości. Szczególne znaczenie dla kampanii będzie miał okres świąteczny. Wtedy łosoś ma zostać przedstawiony Polakom jako pyszna alternatywa dla karpia.
Polacy chętnie sięgają po łososia. Roczne spożycie to ponad 60 tys. ton
Pomysłodawcy przytaczają dokładne dane dotyczące popularności łososia norweskiego wśród polskich konsumentów. Roczne spożycie łososia norweskiego w Polsce to ponad 60 tys. ton. Polska znajduje się dzięki temu w czołówce europejskich rynków. Znaczenie polskiego rynku podkreśla również Anders Nordøy Snellingen:
Polska staje się jednym z najważniejszych rynków sprzedaży łososia atlantyckiego w Europie. NSC dostrzega potencjał dalszego rozwoju i chce inwestować w działania marketingowe wspierające całą branżę.
Najważniejszy z punktu widzenia świątecznych zwyczajów etap działań zaplanowano na grudzień 2026 r. Właśnie wtedy kampania zostanie dodatkowo wzmocniona.
Czy to aby na pewno koniec karpia na Wigilię? Z każdym kolejnym rokiem coraz więcej osób z mojego otoczenia mówi wprost, że rezygnuje z tej tradycji. Polacy przekonują się, że w sprzedaży jest wiele smaczniejszych i łatwiejszych w obróbce ryb. Narzekają, że karp się w święta tylko marnuje, bo potem mało kto chce go jeść i hołdowanie tej tradycji jest przestarzałe. Trzeba przyznać, że łosoś naprawdę ma nad karpiem dużą przewagę. Łatwiej go przyrządzić i potem łatwiej zjeść. Grudniowa kampania Norwegów może sprawić, że w tym roku łosoś może zagościć na wielu wigilijnych stołach. Czy w dalszej perspektywie wyprzedzi zupełnie karpia w rankingach popularności?
Czy nawet zagorzali zwolennicy karpia dadzą się przekonać do zastąpienia go na wigilijnym stole norweskim łososiem? Zobaczymy już za kilka miesięcy.


Obserwuj nas na Google














