Choć dla wielu osób prawdziwy sezon grzybowy kojarzy się przede wszystkim z wrześniem, tegoroczna końcówka lipca wskazuje na coś zupełnie innego. W polskich lasach trwa wysyp grzybów, który zaskakuje zarówno skalą, jak i liczbą miejsc, z których napływają informacje o udanych zbiorach. Coraz więcej grzybiarzy publikuje fotografie pełnych koszyków, a doświadczeni zbieracze zgodnie podkreślają, że warunki należą do najlepszych od dłuższego czasu
Sytuację potwierdza cytowany przez serwis o2.pl grzyboznawca Wiesław Kamiński, z fachowego bloga nagrzyby.pl. Ekspert ocenia, że obecnie „z pustym koszykiem raczej nigdy się nie wróci”. Trudno chyba o lepszą rekomendację dla tegorocznego wysypu, która pokazuje, że przełom lipca i sierpnia może okazać się wyjątkowo udany dla miłośników grzybobrania.
Gdzie grzybów jest najwięcej? Te regiony wskazuje ekspert
Dobre informacje napływają z wielu części kraju. Według Kamińskiego grzyby wcześniej pojawiły się na południu Polski, a udane zbiory notowane są również w okolicach Poznania. Bardzo dobre doniesienia dotyczą także województwa świętokrzyskiego, Podkarpacia oraz z Mazur.
Grzyboznawca zwraca uwagę, że właśnie w tych regionach można znaleźć wiele dorodnych okazów. Jak relacjonuje, w województwie świętokrzyskim pojawiło się dużo borowików, natomiast na Mazurach dominują przede wszystkim kurki oraz koźlarze. To właśnie te gatunki najczęściej pojawiają się obecnie w doniesieniach z lasów.
Jakich grzybów można szukać i które lasy dają największe szanse na zbiory?
Przełom lipca i sierpnia uznawany jest za bardzo dobry moment na wyprawę do lasu. Największe szanse na udane grzybobranie dają lasy górskie i podgórskie, gdzie utrzymują się mimo wszystko stabilniej niższe temperatury oraz gdzie panuje większa wilgotność. Warto zaglądać również do zacienionych lasów mieszanych i sosnowych.
W takich miejscach można natrafić między innymi na borowiki szlachetne, czyli prawdziwki, które występują szczególnie pod świerkami, sosnami i bukami. W wilgotnych lasach iglastych i mieszanych pojawiają się kurki, natomiast koźlarzy i maślaków warto wypatrywać w pobliżu brzóz, osik oraz młodych drzewostanów sosnowych.
Getty Images, Dina Ivanova
Dlaczego tegoroczny wysyp grzybów jest tak obfity?
Zdaniem Wiesława Kamińskiego decydujące znaczenie mają wyjątkowo sprzyjające warunki pogodowe. Regularne opady zapewniły odpowiednią wilgotność ściółki, co stworzyło bardzo korzystne warunki dla rozwoju grzybni.
Jak podkreśla grzyboznawca, deszcz pojawiał się ostatnio systematycznie, dzięki czemu w lasach nie brakuje wilgoci. Jednocześnie zaznacza, że jeszcze cieplejsze noce mogłyby dodatkowo poprawić sytuację. Jeśli temperatura w lasach utrzyma się w okolicach 15 stopni, warunki nadal pozostaną bardzo dobre, choć wiele wskazuje, że niedługo znów dadzą o sobie znać wyższe temperatury. Dlatego drodzy grzybiarze, podczepiajcie pod swoje samochody spore przyczepki na wasze obfite zbiory i pospieszcie się, zanim grzybowe okienko się skończy!
Udane grzybobranie wymaga także ostrożności
Obfity wysyp grzybów nie oznacza, że podczas leśnych wypraw można zapominać o bezpieczeństwie. W polskich lasach pojawia się coraz więcej kleszczy.
Nieodzowne jest więc stosowanie środków odstraszających, odpowiedni ubiór oraz dokładne sprawdzenie własnego ciała po powrocie z lasu. Tegoroczne warunki sprawiają, że sezon grzybowy zapowiada się wyjątkowo udanie, jednak ostrożność pozostaje równie ważna jak pełny koszyk.
Źródło: o2.pl


Obserwuj nas na Google














