Niezależnie od tego, jaki masz ulubiony przepis na naleśniki, mój patent ci się przyda. Na każdą 1 szklankę mąki, dodaj 1 płaską łyżkę tego dodatku. Zmiana niby niewielka, ale efekt jest widoczny gołym okiem. Takiej sprężystości, a zarazem delikatności domowych placuszków, pozazdrości ci niejeden szef kuchni. 

Jak zrobić wyjątkowo elastyczne i bajecznie delikatne naleśniki?

Cały sekret to odpowiednie dodatki do ciasta i zadbanie o parę szczegółów. Od kiedy robię naleśniki z odrobiną skrobi ziemniaczanej, nie porwał mi się ani jeden placuszek. Nawet pierwszy naleśnik wychodzi w sam raz i wcale nie musi lądować w koszu. 

Ten tani proszek, który czeka na wykorzystanie w większości szafek kuchennych, pomaga osiągnąć idealną konsystencję ciasta naleśnikowego. Skrobia działa jak naturalny „klej” i wiąże ze sobą poszczególne składniki. Dzięki temu dodatkowi ciasto jest bardziej gładkie, a naleśniki wychodzą sprężyste, delikatniejsze, miękkie i bardzo łatwe do złożenia w dowolny kształt. Możesz je swobodnie zwinąć w rulony, zrobić z nich klasyczne trójkąty czy koperty z nadzieniem albo zgrabne krokiety i to bez żadnych dziur, pęknięć czy prześwitów

Jeśli chodzi o proporcję, to ja dodaję 1 łyżkę stołową skrobi na każdą 1 szklankę mąki pszennej. Do ciasta naleśnikowego warto też dodać odrobinę tłuszczu. Niecała 1 łyżka oleju lub rozpuszczonego i przestudzonego masła wystarczy, żeby podbić efekt miękkości, a zarazem elastyczności naleśników. 

O czym jeszcze pamiętać, żeby naleśniki się nie rwały i gładko składały?

Dla sprężystości naleśników ważne są nie tylko dodatki. Liczy się też odpowiedni sposób przygotowania.

  • Pamiętaj, żeby pozwolić ciastu naleśnikowemu odpocząć przed smażeniem. Najlepiej 15-30 minut. Przykryj na ten czas miskę z ciastem folią spożywczą. Szczelnie, żeby nie wyschło. Dzięki odpoczynkowi w cieście zdąży się zawiązać gluten. Gluten 
    tworzy elastyczną siatkę, która spaja składniki, nadaje ciastu ciągliwość i sprężystość, zapobiegając rozrywaniu się cienkich placków. Pomaga też utrzymać wilgoć, dzięki czemu naleśniki są miękkie i nie wysychają.
  • Naleśniki najlepiej i najłatwiej się smażą na specjalnej patelni naleśnikowej. Jeśli takiej nie masz, zadbaj, żeby powierzchnia patelni była delikatnie natłuszczona przed wylaniem każdej porcji ciasta naleśnikowego. 
  • Podczas smażenia nie przewracaj naleśników wielokrotnie - wystarczy raz. Poczekaj aż jedna strona się usmaży i dopiero, delikatnie podważając naleśnik szpatułką, przewróć placek na drugą stronę. Dosmażanie naleśników (czyli smażenie na drugiej stronie) zawsze zajmuje mniej czasu niż 1. etap smażenia (czyt. pierwsza strona). Zwróć na to uwagę, żeby nie przesuszyć swoich naleśników. 

Fot. Adobe Stock, Tetiana