Dlaczego ten rosół wzbudza ciekawość? Ewa Wachowicz sięgnęła po sos sojowy i suszone grzyby – dwa składniki, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nietypowe w domowej, niedzielnej zupie. Ale to właśnie one odpowiadają za pogłębiony smak bulionu i ciekawy aromat. Grzyby wprowadzają nutę leśną, a sos sojowy – słoną głębię, która dobrze łączy się z delikatnym mięsem z kurczaka i wołowiny.

To nie jest klasyczny azjatycki bulion. To raczej rosół z duszą polskiej kuchni, ale doprawiony nutą nowoczesności. Sama Ewa mówi, że taki rosół można podać w dwóch wersjach – klasycznej i bardziej egzotycznej, z makaronem ryżowym, kolendrą i chili.

Przepis na rosół Ewy Wachowicz

Składniki:

  • ½ kg szpondra wołowego
  • 2 nóżki kurczaka
  • 2 skrzydełka kurczaka
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • ½ selera
  • 1 por (tylko biała część)
  • 1 cebula
  • 1 liść laurowy
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 kapelusze suszonych podgrzybków
  • 5 łyżek sosu sojowego
  • pęczek lubczyku
  • 1 pomidor

Sposób przygotowania:

  1. Włóż mięso do dużego garnka i zalej je zimną wodą.
  2. Przykryj i zagotuj na dużym ogniu. Gdy pojawi się piana, zbierz ją łyżką cedzakową.
  3. Wlej trochę zimnej wody, by zatrzymać gotowanie, i dodaj obrane warzywa oraz opaloną nad palnikiem cebulę.
  4. Wrzuć liść laurowy, ziele angielskie, czosnek i suszone grzyby.
  5. Gotuj rosół na małym ogniu, pod przykryciem, przez 2 godziny.
  6. Po tym czasie dodaj sos sojowy, posiekany lubczyk i pokrojonego pomidora.
  7. Przykryj i gotuj jeszcze przez około 30 minut.
  8. Przecedź bulion, a mięso i warzywa możesz wykorzystać jako dodatek do talerza lub w innych daniach.
  9. W wersji klasycznej serwuj z makaronem jajecznym, marchewką z wywaru i świeżą natką pietruszki.

Jak podawać rosół Ewy Wachowicz w wersji orientalnej?

W orientalnej wersji rosołu kluczowe jest odpowiednie podanie – dodatki robią ogromną różnicę. Zacznij od makaronu ryżowego – ugotuj go zgodnie z instrukcją na opakowaniu, a następnie przełóż do miski. Zalej gorącym, przecedzonym bulionem i dorzuć cienkie plasterki ugotowanej marchewki z wywaru. Na wierzch połóż odrobinę posiekanej papryczki chili (możesz dostosować ilość do swojej tolerancji na ostre smaki), listki świeżej kolendry i ćwiartkę cytryny. Nie mieszaj cytryny od razu – pozwól, żeby każdy sam zdecydował, ile kwasowości chce dodać do miski.

Tak podany rosół wygląda efektownie i nabiera zupełnie nowego wymiaru smakowego. Świetnie sprawdza się jako pierwsze danie podczas kolacji z przyjaciółmi albo jako nieoczywista zupa w codziennym menu.

Modyfikacje przepisu

Nie masz szpondra? Zastąp go żeberkami wołowymi lub samymi skrzydełkami drobiowymi, jeśli wolisz delikatniejszy smak. Sos sojowy najlepiej sprawdza się w wersji jasnej – nie dodawaj ciemnego, bo może przyciemnić kolor rosołu. Zamiast suszonych podgrzybków możesz użyć suszonych borowików albo nawet kilku grzybków shiitake. Dla mocniejszego aromatu dodaj plaster świeżego imbiru – wtedy wywar nabierze bardziej azjatyckiego charakteru. W wersji wegetariańskiej – zamiast mięsa ugotuj bulion tylko na warzywach i suszonych grzybach, zwiększając ilość sosu sojowego i przypraw.